Radio Kraków

Podcasty

Norweska prowincja, północne wyspy i rodzinna tajemnica.

  • calendar_today Środa, 2016.07.20

Lars Mytting
Płyń z tonącymi
Przełożyła Karolina Drozdowska
Smak Słowa 2016

Powieść "Płyń z tonącymi " jest sagą rodzinną powiązaną wątkami kryminalnymi. Jest opowieścią o rodzinnych tajemnicach, które pogłębiają się w miarę dorastania kolejnych pokoleń. A jeśli na dodatek w tej wymianie pokoleń pojawia się tragiczna wyrwa? Pewne sprawy, losy, zdarzenia wydają się nie do zbadania, nie do odtworzenia?
W tej książce mamy też smak dzieciństwa, bo bohatera poznajemy jako młodego mężczyznę, ale bardzo szybko wracamy do jego najmłodszych lat. I razem z nim zastanawiamy się jak daleko wstecz sięga nasza pamięć? Co jesteśmy w stanie sami sobie przypomnieć, a co jest tylko powtarzana przez innych anegdotą, historią, wspomnieniem?
Edvard był wychowywany przez dziadka. babcię pamiętał słabo, umarła, po długiej chorobie, kiedy miał 12 lat. To dziadek zajmował się chłopcem, to on go adoptował po tajemniczej śmierci swojego syna i jego żony, rodziców Edwarda. Żyli we dwóch na norweskiej prowincji, prowadząc gospodarstwo, hodując owce, uprawiając ziemniaki.
Młode małżeństwo zginęło w czasie wakacji we Francji. To był początek lat siedemdziesiątych. Ich ciała odnaleziono w lesie , badanie wykazało, że zmarli od trujących substancji zalegających tam od czasów bitwy nad Sommą. Nigdzie jednak nie było ich czteroletniego syna, Edvarda. Chłopiec, cały i zdrowy,  został odnaleziony po czterech dnach, podrzucony do gabinetu lekarskiego w pobliskim miasteczku.
Co wydarzyło się w czasie tych czterech dni? kto zajmował się Edwardem? Co jego rodzice robili w zamkniętym dla ludzi lesie, o którym miejscowi mówili "przeklęty"?
Te tajemnice Edvard próbuje rozwikłać po śmierci dziadka. A tajemnic jest więcej, sięgają one  losów rodziny aż do czasów pierwszej i drugiej wojny światowej. Edvard powierza swoje gospodarstwo przyjaciółce i rusza najpierw na Szetlandy, bo to tam osiadł brat dziadka, skłócony z nim od wojennych czasów.
A do tych wszystkich tajemnic dochodzi jeszcze skomplikowana miłość, bardzo cenny , ukryty gdzieś spadek i niesamowite północne krajobrazy. Dla Edvarda Szetlandy też są odkryciem, nawet ten surowy, silny, wychowany na wsi Norweg, nie do końca radzi sobie z bezwzględną przyrodą i uzależnionym od morza klimatem.

Znakomita powieść o trudnych wyborach, skomplikowanych ludzkich losach, zniewalającym pragnieniu poznania losów rodziny. I niepowtarzalna atmosfera położonych na Oceanie Atlantyckim wysp.

 

Barbara Gawryluk

Bodo, król polskiego ekranu

  • calendar_today Wtorek, 2016.03.15

Anna Mieszkowska
Bodo wśród gwiazd
Marginesy 2016

Bodo, któremu nowa popularność daje serial telewizyjny, jest tylko jednym z bohaterów książki Anny Mieszkowskiej, ale tez chyba najjaśniejszą gwiazdą tej historii najpopularniejszych aktorów, artystów i ulubieńców przedwojennej polskiej publiczności. Dla większości z nim wybuch drugiej wojny światowej oznaczał koniec kariery, wielu z nich widzowie nie zobaczyli na ekranach kin po 1945 roku. Eugeniusz Bodo nazywany wzorem przedwojennej elegancji,  w 1943 roku zginął w sowieckim łagrze. Jako Polaka ze szwajcarskim paszportem  podejrzewano go o szpiegostwo. Wcześniej dwa lata spędził w więzieniu w Moskwie, a przecież jeszcze w czterdziestym roku był z grupą Henryka Warsa w Rosji na występach.
Przedwojenni widzowie zapamiętali go przede wszystkim z licznych filmowych ról, z przebojów śpiewanych w tych filmach, a w Warszawie znany był również jako artysta kabaretowy. Uważany za eleganckiego dżentelmena, ogłoszony w 1933 roku "królem polskiego ekranu", był również obecny w życiu towarzyskim stolicy, w gazetach pojawiały się reportaże z jego prywatnego życia, miłosnych przygód i ekscentrycznych przyjaźni.
Ale książka Anny Mieszkowskiej to historia kilkunastu przedwojennych gwiazd m. in. Hanki Ordonównej, Stefci Górskiej, Antoniego Żabczyńskiego czy Adolfa Dymszy. Jak pisze autorka: „Zależy mi na utrwaleniu pamięci o tamtych latach, tamtych ludziach. Niech przemówią zostawione przez nich dokumenty i listy, scenariusze programów artystycznych i radiowych audycji literackich. Niech przypomną bohaterów tamtych lat ich fotografie, recenzje z występów, artykuły prasowe. Nic w sztuce nie jest tak krótkotrwałe jak teatr, a w teatrze – piosenka”
To opowieść o nieistniejącej Warszawie, jej artystycznym życiu, ludziach, dla których najważniejszy był mikrofon, scena  i ekran. Oprócz ciekawych, poruszających  wspomnień dostajemy kilkadziesiąt archiwalnych fotografii, plakatów, programów i prasowych artykułów. Wśród nich słynne zdjęcia Eugeniusza Bodo z jego najwierniejszym przyjacielem, dogiem arlekinem Sambo.

Intymna powieść nie tylko o kobietach

  • calendar_today Poniedziałek, 2016.03.07

Ida Linde
Poleciały w kosmos
Przekład Justyna Czechowska
Lokator 2016

Niewielka, poetycka i zaskakująca książka szwedzkiej autorki. "Poleciały w kosmos" to intymna opowieść o dorastaniu, macierzyństwie i wyborach, jakie zawsze w życiu kobiety przychodzą, kiedy staje się matką. Eleonore ma z tym problem przez całe dorosłe życie. Jej dwie córki Silja i Sontag wykazują się samodzielnością od najmłodszych lat, a ich matka nie znajduje dla siebie spokojnego miejsca zmieniając mężczyzn i adresy. Kiedy w końcu osiada na zapomnianej, zamkniętej stacji kolejowej gdzieś w Szwecji, nie wydaje się, by to był jej ostateczny wybór. choć dla dorastających córek to dziwne miejsce staje się oazą i domem.

To historia o odpowiedzialności, umiejętności godzenia pracy z domowymi obowiązkami, o samotności, inności, o trudzie tworzenia bezpiecznego świata.
Nic w tej historii nie jest oczywiste i wyjaśnione do końca. Ida Linde  ma trafiający do pojedynczego czytelnika bardzo specyficzny, piękny  język, z którym doskonale radzi sobie jej tłumaczka. A co z tym kosmosem? Pojawia się od pierwszych słów, a każdy czytelnik tej kameralnej opowieści ma szansę tłumaczyć tę kosmiczną przestrzeń dla siebie.
Ida Linde to należąca do młodszego pokolenia autorka - pisarka, poetka, autorka dramatów.
To druga książka Idy Linde przełożona na polski przez Justynę Czechowską i wydana w Krakowie przez wydawnictwo Lokator.
"To opowieść o różnych relacjach kobiety, która mimo wielu relacji, jest osoba samotną. O tym jak każdy z nas ma w sobie taki stały punkt samotności, oderwania od innych ludzi i świata zewnętrznego" - mówi tłumaczka w rozmowie z Radiem Kraków.

Wywiad rzeka z Jerzym Pilchem

  • calendar_today Środa, 2016.02.17

Jerzy Pilch w rozmowach z Eweliną Pietrowiak
Zawsze nie ma nigdy
Wydawnictwo Literackie 2016


Kilkanaście rozmów poprowadzonych z pisarzem w ciągu kilku miesięcy ubiegłego roku. Rozmówcy dobrze się znają, co umożliwia stawianie pytań nie tylko o książki, tematy, literackie życie, filmy czy felietony. Sporo w nich prywatności, bardzo dużo rodzinnego domu w Wiśle, opowieści o dziadkach, o matce i ojcu, o trudnej do niego miłości. Natomiast tych, którzy liczą na intymne zwierzenia o związkach czeka rozczarowanie, rozdział o kobietach jest krótki, a Pilch nie jest wylewny.
Bardzo ciekawe są wspomnienia Pilcha z okresu krakowskiego, studiów, pierwszych tekstów do Studenta i Życia Literackiego, pierwszych literackich znajomości. Z nostalgią opowiada o redakcji Tygodnika Powszechnego, z którą był związany przez dziesięć lat. Decyzja o przeprowadzce do Warszawy i zmianie redakcji, rozpoczęcie pracy w Polityce była jedną z trudniejszych, Pilch długo nie lubił Warszawy i nie mógł się w niej odnaleźć.
Jest też oczywiście dużo rozmów o chorobach, o tych dwóch najważniejszych - alkoholowej i Parkinsona. O podporządkowaniu im swojego życia, o porażkach i zwycięstwach, a także o nieuchronnej starości i lęku przed bezradnością i samotnością.
"Prawdziwa samotność jest, gdy się długo mieszka samemu i nie za bardzo dopuszcza ludzi do siebie" - mówi Pilch.
Czy książki są ważne w tych rozmowach? Tak, ale Pietrowiak i Pilch mówią o nich jakby mimochodem. Pilch późno debiutował, sukces pojawił się kiedy był już dojrzałym mężczyzną i twórcą, jego dystans do własnej popularności dodaje smaku opowiadaniom o nagrodach, podróżach, festiwalach i filmowych adaptacjach. Na pytane, czy z kimolwiek rozmawia o pisaniu, Pilch odpowiada: "Nie, na to już jestem za stary. Koledzy, owszem, mają chęć. Ja już nie."
W oczekiwaniu na biografię Jerzego Pilcha, pisaną od kilku lat przez Katarzynę Kubisiowską, warto posłuchać głosu pisarza.

Dymny. Życie z diabłami i aniołami

  • calendar_today Czwartek, 2016.02.11

Monika Wąs
"Dymny. życie z diabłami i aniołami"
Znak 2016

Pisał, malował, fotografował, występował w kabarecie, filmach, człowiek wielu talentów, prawdziwy artysta, niespokojna dusza. Wiesław Dymny jest bohaterem biografii Moniki Wąs. Autorka opowiada w wywiadzie dla Radia Kraków, że wielu z przyjaciół Wiesława Dymnego ze wzruszeniem opowiadało o wspólnych przeżyciach i powtarzał się w ich wspomnienia motyw niespełnienia o niedocenienia jego wszechstronności.
W opowieści Moniki Wąs, bardzo dokładnej i drobiazgowej jest kilka zaskakujących i dotąd nieznanych historii. Już pierwszy rozdział opisujący najpierw sielankowe dzieciństwo w Połonoeczce na dzisiejszej Białorusi, a potem dramatyczną wojenną i powojenną tułaczkę matki z trójką synów, jest oparty o niepublikowane dotąd wspomnienia przede wszystkim brata Wiesława Dymnego, Lechosława. Jak mówi autorka, niewielu przyjaciół Dymnego w Krakowie wiedziało, jakie było jego dzieciństwo, przyjęli zasadę nie wracania do wojennych traum.
O ile dobrze znane są artystyczne dokonania Wiesława Dymnego, jego miejsce w Piwnicy pod Baranami, rola w filmowym świecie lat sześćdziesiątych, to można tu na przykład znaleźć historię z roku 1976, kiedy Dymny wraz wieloma innymi artystami trafił na wojskowe ćwiczenia, które okazały się internowaniem profilaktycznym zarządzone przez władze obawiające się zamieszek po wprowadzeniu podwyżek cen na żywność. Poruszający jest rozdział  opowiadający o targających Dymnym demonachł "Siedem jest bestii moich".
Tadeusz Kwinta opowiada w książce: " Dymny, rozdarty miedzy swoimi bestiami był jak dwie strony księżyca. Człowieka o tak bogatej osobowości i wyobraźni bardzo trudno zamknąć w jednym określeniu. Żył pełnia życia".

Kraków lat 50. 60. 70. Mnóstwo anegdot, piwnicznych historii, tekstów, zdjęć  i dokumentów. Jak pisze autorka "Dymny już za życia był owiany legendą". I tę legendę Monika Wąs przypomina w bardzo zajmującej książce.

 

Oprawcy w białych kitlach

  • calendar_today Wtorek, 2016.02.02

Steve Sem-Sandberg
"Wybrańcy"
Przekład Paulina Rosińska
Wydawnictwo Literackie 2016

Szwedzki autor, to prawdziwa gwiazda w skandynawskim świecie. Laureat wielu nagród, w tym tej najważniejszej "Augustprset, za książkę "Biedni ludzie z miasta łodzi", wydaną również po polsku kilka lat temu przez Wydawnictwo Literackie, opowiadająca o łódzkim gettcie.
Jego "Wybrańcy" znowu przenoszą czytelników w czasy drugiej wojny światowej, tym razem Sandberg temat odnalazł w Austrii. Tytułowi wybrańcy to ludzie chorzy, niepotrzebnie, ludzie, których trzecia rzesza chciała się pozbyć i dokonywała tego planowo i dokładnie. Najpierw opróżniono z dorosłych psychicznie chorych pacjentów wiedeński szpital Steinhoff. Potem utworzono tam zakład zamknięty dla dzieci. W zakładzie Am Spiegelgrund umieszczano dzieci nieuleczalnie chore,  kalekie, chore psychicznie, odebrane niezaradnym i patologicznym rodzinom. A potem uśmiercano je po osłoną szpitalnego parasola, wcześniej narażając na niewyobrażalne cierpienia. prawie wszyscy pacjenci ośrodka nie przeżyli lat drugiej wojny światowej w których obowiązywały bezwzględne nazistowskie prawa. Kilku jednak ocalało i pozostawiło dla przyszłych pokoleń świadectwa tragicznego miejsca.
W oparciu o te dowody szwedzki dziennikarz, dokumentalista i pisarz stworzył swoją straszną opowieść. Jego bohaterowie to postaci fikcyjne, zbudował je z życiorysów prawdziwych pacjentów, pielęgniarek i lekarzy szpitala. Więc to powieść, ale czytając ją wiemy, że nie musiał nic dodawać, nic koloryzować, nic ubarwiać, nie oszczędził czytelnikom żadnej traumatycznej prawdy.
Wiadomo też, że nie wszystkich z prawdziwych oprawców w białych kitlach spotkała kara. Jeden z nich pracował po wojnie jako lekarz, a niezwykły zbieg okoliczności zetknął go z jednym z ocalałych pacjentów.
Sandberg kończy książkę relacją z dochodzenia jakie przeprowadzono w Wiedniu po odkryciu w dawnym prosektorium Steinhofu. Dopiero w 1997 roku znaleziono tam szczątki niemal ośmiuset dzieci, wszystkie były kiedyś pacjentami w Spiegelgrudzie. To najstraszniejszy epilog tych wydarzeń.

Opowieść graficzna o Wisławie Szymborskiej

  • calendar_today Poniedziałek, 2016.02.01

Alice Milani
Wisława Szymborska. Życie w obrazkach
Przełożyła Joanna Wajs

Znak emotikon 2016


1 lutego mija 4. rocznica śmierci poetki, w tym roku obchodzimy też 20. rocznicę przyznania jej literackiej Nagrody Nobla.

I na początek roku oprócz wzruszającej książki Michała Rusinka pt. Nic zwyczajnego, polscy czytelnicy otrzymują komiksową biografię poetki, stworzoną przez włoską artystkę. Alice Milani nigdy nie była w Polsce, jest młoda, to rocznik 1986, a Życie w obrazkach to jej pierwsza powieść graficzna. O życiu noblistki opowiada rysunkiem, dopisując w dymkach domniemane rozmowy między bohaterami, uzupełniając wszystko cytatami z wierszy, pozostawiając swoja opowieść bez dodatkowych komentarzy. Komentarz, krótki, pojawia się na końcu. Tłumaczka, Joanna Wajs, wyjaśnia nieznane z biografii noblistki postaci, pokazując jak włoska graficzka momentami zawiesza prawdę historyczną. "Powieść obrazkowa rządzi się własnymi prawami. Dlatego Alice Milani pozwoliła sobie  (...) na odrobinę swobody fabularnej"- pisze Joanna Wajs.
Jak mówi Michał Rusinek, prezes fundacji Wisławy Szymborskiej, "To nieprawdopodobne, że osoba z zupełnie innej planety, która nie ma prawa wiedzieć czym był PRL, ten PRL narysowała. I Kraków narysowała".
Wszystko zaczyna się w opowieści włoskiej graficzki od młodości na ul. Krupniczej, miłości, małżeństwa z Adamem Włodkiem, pierwszych młodzieńczych wierszy i od razu powiem, że owszem, jest tu też historia wierszy o Leninie i Stalinie z tomu Dlatego żyjemy. Potem ideologiczne dyskusje z krakowskimi intelektualistami, praca w Życiu Literackim, sporo prywatności, Kraków lat 60. 70. Wreszcie związek z Kornelem Filipowiczem. Krakowskie mieszkanie, spotkania, rozmowy o Polsce, słynne loteryjki. Stan wojenny, lata 90.a na koniec literacki Nobel i wyprawa do Sztokholmu.
Do tego ogrodowe krasnale, atleci, koty i małpy, czyli to wszystko co znajdujemy na wyklejankach i kolażach Szymborskiej. Bo takim większym kolażem jest ta frapująca opowieść młodej włoskiej artystki. Niby wszystko wiemy, ale warto jest poznać te historie jeszcze raz oczami kogoś, jak mówi Rusinek, trochę z innej planety.

Barbara Gawryluk

Radość czytania profesora Grzegorza Leeszczyńskiego

  • calendar_today Czwartek, 2016.01.14

Grzegorz Leszczyński
Wielkie małe książki. Lektury dzieci. I nie tylko

Media Rodzina 2015

Coraz więcej jest rodziców świadomych wagi literatury, którą proponują swoim dzieciom. W polskich domach półki z dziecięcą literaturą wypełniają się ciekawymi tytułami, a znawcy podkreślają, że jest w czym wybierać i to zarówno z klasyki, pięknie i starannie wznawianej, jak i nowości autorów i ilustratorów polskich i zagranicznych. To z czym mamy w dalszym ciągu duży problem, to brak fachowej, dostępnej, docenianej krytyki literackiej obejmującej książki dla młodych i najmłodszych.
Autorytetem w tej dziedzinie jest profesor Grzegorz Leszczyński, a swoją wiedzą, doświadczeniem, a przede wszystkim radością czytania dzieli się z czytelnikami w  książce Wielkie małe książki. To nie jest naukowe dzieło, to bardzo przystępnie napisana, osobista opowieść o ważnych tytułach, autorach, ilustratorach, seriach i literackich wydarzeniach.
Autor nie ma wątpliwości: jeśli nawyku czytania nie zaszczepimy już najmniejszemu dziecku, to pewnie nigdy nie wejdzie ono z pasją i zaangażowaniem w świat literatury. Każda kołysanka, wyliczanka, wierszyk, obrazkowa książka toruje drogę do późniejszych lektur. Ale od początku muszą to być propozycje na dobrym poziomie.
Profesor Grzegorz Leszczyński  najwięcej miejsca poświęca w swojej książce poezji dla dzieci, baśni i bajce. Ale nie zapomina o czytelniku w dzisiejszych czasach zaniedbywanym i niedocenianym czyli nastolatku. Rozdział zatytułowany jest Prawda świata. Prawda człowieka, a podtytuły zdradzają ważne tematy : Książka na trudne czasy, Zbyt spieszna dorosłość. To dawka wiedzy polecana przede wszystkim dorosłym, bo mają jeszcze może ostatnią szansę, żeby podpowiedzieć nastoletnim dzieciom kilka ważnych tytułów.
Ale dla dorosłych czytelników ta książka jest nie tylko aktualnym poradnikiem czy przewodnikiem. To przede wszystkim cudowna podróż do krainy dzieciństwa, ponowne spotkanie z wieloma ulubionymi bohaterami, niezapomnianymi autorami i solidna dawna wzruszeń przy oglądaniu ilustracji dawnych mistrzów.

To jest właśnie cel czytania – czysta, niezmącona radość – pisze profesor Grzegorz Leszczyński.  Dajmy tej radości naszym dzieciom jak najwięcej.

 

Barbara Gawryluk

Liryczne i muzyczne lata pięćdziesiąte

  • calendar_today Czwartek, 2015.10.29

Włodzimierz Kowalewski
„Excentrycy:
Marginesy 2015

Lata pięćdziesiąte, polskie zrujnowane uzdrowisko i bardzo dużo muzyki. Tak najkrócej można napisać o książce, która właśnie przeżywa swoje drugie życie. Stało się to za przyczyną filmu Janusza Majewskiego pod tym samym tytułem. Film zdobył już Srebrne Lwy na gdyńskim festiwalu, ale na ekrany kin wejdzie dopiero na początku roku. Paradoksalnie ta późna premiera zaostrzyła apetyty czytelników, co wykorzystały Marginesy, przypominając powieść.
W papierosowym dymie, w oparach alkoholu i przy jazzowym podkładzie  opowiedziana jest historia prowincjonalna. Akcja rozgrywa się Ciechocinku, kilka lat po wojnie, nazywanej przez nich „wielką wodą”. Nic nie jest już takie samo, bohaterowie próbują zapomnieć, wyrzucić najboleśniejsze wspomnienia, zacząć nowe życie, chociaż dramatyczne, straszne historie wojenne dopadają ich w najmniej oczekiwanych chwilach.
Ci bohaterowie to Fabian, przybywający z emigracji muzyk, puzonista jazzowy i tancerz znajdujący azyl u swojej młodszej siostry Wandy, uzdrowiskowej dentystki. Poobijani przez wojenne losy zostali zupełnie sami. Opustoszały, dość przygnębiający Ciechocinek nie jest może najciekawszym  adresem, ale dla nich okazuje się szansą i namiastką szczęścia. A sposobem na  zbudowanie nowego życia staje się muzyka. Fabian zakłada zespół jazzowy przygrywający w uzdrowiskowych lokalach, Wanda odzyskuje ochotę do śpiewania, wkrótce dołącza do nich tajemnicza Modesta, jedna z najważniejszych postaci w tej historii, uzdrowiskowa femme fatale.
Prawdziwie filmowa opowieść, na dodatek wypełniona muzyką. Nie da się jej czytać, nie szukając ścieżki dźwiękowej. Podpowiedzi w tekście znajdą czytelnicy co kilkanaście  stron.
A potem już pozostaje czekać. Tym bardziej, że w głównych rolach zobaczymy Macieja Stuhra i Sonię Bohosiewicz, a reżyser zapewnia, że świetni aktorzy są również wyśmienitymi wokalistami.

 

 

 

Powojenny Kraków i piękna opowieść Joanny Olczak-Ronikier

  • calendar_today Środa, 2015.10.21

Joanna Olczak-Ronikier
Wtedy. O powojennym Krakowie.
Znak 2015

Czytelników tej książki czeka duża porcja wzruszeń, spora dawka wiedzy o historii powojennego Krakowa i na pewno kilka odkryć o czasach niedokładnie opisanych w literaturze. Do tego wiele ważnych  postaci, opowieść o początkach literackiego życia w Krakowie po 1945 roku, pierwsze lata w legendarnym domu na ulicy Krupniczej 22, mnóstwo anegdot i rewelacyjne zdjęcia z domowego archiwum autorki.
Już to pierwsze, na okładce, powoduje, że chcemy się dowiedzieć jak mała Joasia radziła sobie na wrotkach i która szkoła wymagała tak rygorystycznego mundurka. "Miałam wtedy 10 albo 11 lat" - wspomina autorka w rozmowie z Radiem Kraków. "A moja mama, Hanna Mortkowicz Olczakowa, wróciła właśnie z Ameryki i przywiozła chyba pierwsze i jednyne w Krakowie wrotki . Byłam dzieckiem prawdziwie okropnym - dodaje autorka. Myślę, że w ten sposób odreagowywałam wojenne dzieciństwo".

O wojennym dzieciństwie też sporo w tej historii. O tym jaką drogę przebyła do Krakowa  autorka, ale też jej matka i babcia. Janina Mortkowiczowa, współtwórczyni słynnej oficyny wydawniczej i jej córka Hanna Mortkowicz-Olczakowa - pisarka po okupacyjnych strasznych doświadczeniach trafiły do Krakowa, ale bez córki i wnuczki, Joanny, która ukryta najpierw w zakonie sióstr niepokalanek,  a potem u dalekiej rodziny ojca była przekonana, że została sierotą.  W Warszawie przepadł cały majątek, mieszkanie, wydawnictwo. To również poruszająca opowieść o poszukiwaniu przez Hannę małej córki, która w wojennej zawierusze zgubiła gdzieś w Polsce. Spotkaniu dopomógł przypadek, wywiad w jednym z pierwszych numerów Przekroju,  a okoliczności tego odnalezienia mogłyby posłużyć do wzruszającej sceny w najlepszym filmowym przeboju.

To również ważny, wyjątkowy dokument Domu Literatów na Krupniczej, przedstawiony tak, jak go zapamiętała dorastająca dziewczynka. Sąsiedzi o znakomitych nazwiskach, odwiedziny Słonimskiego, Staffa, Andrzejewskiego czy Różewicza. Praca matki i babki nad odtworzeniem wydawnictwa, pierwsze tomy poezji ukazujące się w Krakowie.

Najbardziej wzruszający rozdział opowiada o historii dziecięcej przyjaźni z Walusiem.  "Pojawił się na horyzoncie latem 1945, zaraz po moim przyjeździe do Krakowa i przylgnęliśmy do siebie jak rozłączone przez los rodzeństwo... spędzaliśmy ze sobą każdą wolną chwilę." To z ich wspólnych wypraw poznajemy Kraków z 1945 i 1946 roku, fotoplastykon przy ulicy Szczepańskiej, kino Apollo, teatr Groteska, wesołe miasteczko na Błoniach, sąsiadujący z domem na Krupniczej ogród Mehoffera. A potem Waluś wyjechał do Brazylii. Nie widzieli się 69 lat. Kilka tygodni przed premiera książki odnaleziony przez przyjaciół Walery Bader przyjechał do Krakowa. Spędzili razem cały tydzień. Czas się zatrzymał.

Tej książki nie trzeba polecać. Wiem, że sięgnie po nią każdy, komu bliski jest Kraków, jego historia, literatura. No i kto lubi się wzruszać.

 

Barbara Gawryluk

 

Prawdziwa historia Lampedusy

  • calendar_today Piątek, 2015.10.16

Jarosław Mikołajewski
"Wielki przypływ"
Dowody na istnienie 2015

 

100 km od Afryki, 20 km kwadratowych, sześć tysięcy mieszkańców. Lampedusa - niemy świadek dramatycznych wydarzeń.

Lampedusa to niewielka wyspa leżąca na Morzu Śródziemnym. Na wyspie mieszka niewiele ponad sześć tysięcy ludzi. Do tej wyspy od lat przybijają łodzie z uchodźcami, uciekinierami z południa. Jarosław Mikołajewski odwiedził te wyspę kilka razy, pierwszy raz w 2013 roku, kilka dni po  najtragiczniejszym wydarzeniu, kiedy to w morzu utonęło ponad trzystu sześćdziesięciu emigrantów, wśród których było wiele kobiet i dzieci. Autor wiedział, że musi tam wrócić, zostać na wyspie na dłużej, spróbować opisać ten kawałek ziemi, pozostawiony przez świat do samotnego działania.
Efektem tych kilku pobytów na Lampedusie jest książka "Wielki przypływ". Jarosław Mikołajewski mówi w rozmowie z Radiem Kraków,  że chciał przede wszystkim opowiedzieć mieszkańcach wyspy zdających przez ostatnie lata najtrudniejszy egzamin. "Interesują mnie sytuacje graniczne" - dodaje autor. "Historie uchodźców są opowiadane w mediach, ale mało wiemy o tych, którzy im pomagają".
Głównym bohaterem uczynił lekarza, doktora Pietro Bartolo, szefa małego szpitala, który od dwudziestu czterech lat przyjmuje na wyspie imigrantów. To on jako pierwszy bada ich i decyduje kto musi być skierowany na leczenie, a kto jedzie do centrum identyfikacji, a potem do jednego z ośrodków dla uchodźców. Ale do obowiązków doktora Bartolo należy tez identyfikacja zwłok,  robi to niemal każdego dnia. W rozmowie z Mikołajewskim jest często blisko szlochu i przyznaje, że nigdy nie otrzymał wsparcia psychologicznego. "...nie została mi dana taka możliwość. Wsparcie psychologiczne dostali, i słusznie, policjanci, chłopcy z kapitanatu, wszyscy. Ja nie. Może nie potrzebuję. Może jestem silny".- mówi. - "Robię to, bo tak trzeba. Choć czasem to trudne. Były chwile, kiedy chciałem zrezygnować".  

Mikołajewski opowiada też historię wyspy, uznawanej za miejsce o najpiękniejszych plażach w Europie. A z drugiej strony ta  wyspa jest jednym wielkim kamieniem, bez drzew, bez zieleni, bez śladu cienia. Co trzyma na niej mieszkańców? Jak wygląda ich codzienne życie? Czy turyści wracają na Lampedusę? Na te pytania Jarosław Mikołajewski szuka odpowiedzi wędrując po wyspie w czterdziestostopniowym upale i rozmawiając z ludźmi.
Ważna książka poety, który jest też reporterem. I to temu połączeniu zawdzięczamy moc opowieści. Nie można pozostać obojętnym po jej przeczytaniu.

 

Wojciech Jagielski i historia Lary

  • calendar_today Wtorek, 2015.09.29

Wojciech Jagielski
"Wszystkie wojny Lary"
Znak 2015


Nie wiem jak długo Wojciech Jagielski zbierał materiały do swojej książki, nie wiem jak długo ją pisał. Czy przeczuwał jak bardzo stanie się aktualna tu, w tej części Europy, w Polsce. Jak potrzebna jest ludziom stawiającym pytania o los uciekinierów z Bliskiego Wschodu i Afryki.
Chociaż nie znajdą w niej łatwych odpowiedzi na podstawowe pytania. Swoją opowieścią Jagielski kolejny raz pokazuje, że konflikt, w który uwikłana jest duża część współczesnego świata , może bezpośrednio dotknąć każdego z nas, nawet jeśli robimy wszystko, żeby uchronić siebie i swoją rodzinę.
Jagielski jest dziennikarzem, reporterem i za punkt wyjścia opowieści, które układa, przyjmuje spotkanie z człowiekiem. prawdziwe przeżycie, własne doświadczenia. Tak samo jest tym razem. W europejskim barze spotyka się z tytułową bohaterką, Larą, która opowiada mu swoją historię. Ale Jagielski nie jest tylko suchym, rejestrującym relacje reporterem. W odtworzenie tej historii wkłada swoją literacką pasję i wiedzę na temat dziejących się na naszych oczach wydarzeń.
Lara jest Czeczenką, byłą aktorką teatralną. Ten etap życia w Groznym jest już dawno za nią. Po dramatycznych wydarzeniach w czeczeńskiej stolicy, wojnie, która kilkakrotnie zmieniała jej życie, Lara powróciła w góry Kaukazu, gdzie Czeczeni i Gruzini od wieków układają sobie wspólne życie w rozsianych w dolinach małych wioskach. I stamtąd usiłuje ratować swoją rozrzuconą po świecie rodzinę.
Kiedy wybuchła wojna czeczeńska , jej mąż i nastoletni  synowie wyjechali do Europy. Najpierw do Polski, potem do jednego z alpejskich krajów.  Lara nie mogła zostawić starzejących się rodziców, była szczęśliwa, że synowie są bezpieczni, chociaż na wiele lat utraciła kontakt z chłopcami. Kiedy łączność stała się łatwiejsza przy pomocy sąsiadów odnalazła synów w Europie. Dorośli, założyli rodziny, mieli dobre wykształcenie i prace, mieszkali w bogatym kraju. I nie czuli się szczęśliwi. Nie spełniła się obietnica nowego raju, nie odnaleźli spokoju. Kiedy Larze coraz trudnej się do nich dodzwonić, domyśla się, że opuścili Europę. Obydwaj pojechali do Syrii, najpierw z pomocą humanitarną, a potem, żeby walczyć po stronie mudżahedinów.

Dramatyczna walka matki o synów to najbardziej wstrząsający fragment tej historii. Lara nie waha się narazić życie i wyrusza w poszukiwanie swoich chłopców, pokonując istniejące i nieistniejące granice, fronty i miejsca walki.
To poruszająca, głęboka  i znakomicie opowiedziana historia, lektura obowiązkowa dla wszystkich, bez względu na to co sądzą o aktualnych wydarzeniach związanych z konfliktem w Syrii i napływających do Europy uciekinierach.

 

Tomy i tomiki: Ważna książka Majgull Axelsson

  • calendar_today Czwartek, 2015.09.24
Jestem przygotowana na aktualne, trudne pytania – mówi Majgull Axelsson w rozmowie z Radiem Kraków. – Kiedy pisałam moją ostatnią książkę, nie przypuszczałam, że tak nagle i z taką siłą temat ksenofobii, rasizmu i strachu przed obcym powróci.

Majgull Axelsson
„Ja nie jestem Miriam”
Przekład Halina Thylwe
WAB 2015

A przecież książka pt. „Ja nie jestem Miriam” w dużej części rozgrywa się ponad siedemdziesiąt lat temu. To wtedy główna bohaterka  opowieści zmienia imię, tożsamość, życiorys. Z Maliki przekształca się w Miriam. W piekle obozu koncentracyjnego mała dziewczynka po utracie całej rodziny dochodzi do wniosku, że bezpieczniej będzie zostać żydowską niż cygańską sierotą. Bo to Cyganie mieli w Auschwitz najtrudniej, to oni okazali się też najbardziej hardzi, to ich naziści przeznaczali bez wyjątku na unicestwienie.
Malice, już noszącej imię Miriam, udało się ocalić życie. Ale musiała zapomnieć o swoim pochodzeniu, języku, religii, o romskim domu w Berlinie i o  Didi,  ofierze eksperymentów Mengele,  małym braciszku którego nie udało się jej ocalić.
Jej drogę do szwedzkiego miasteczka opisuje z bolesnymi i tragicznymi szczegółami Majgull Axelsson. Jak opowiada, Miriam powstała dopiero w którymś momencie tworzenia opowieści. Początkiem, iskrą zapalną, było dotarcie do niepopularnych informacji o wydarzeniach, jakie miały miejsce w szwedzkim Jonkoping w 1948 roku. Trzy lata po wojnie w miejscowości znanej z tego, że zamieszkiwali ja przede wszystkim głęboko wierzący ludzie, należący do różnych kościołów, wybuchły zamieszki związane z przebywającymi tu „tattare”. Tak nazywali  Szwedzi  ciemnowłosych, ciemnoskórych obcych, często byli to właśnie Romowie. Jak to możliwe, że zaledwie kilka lat po zagładzie, w spokojnym kraju, który nie doświadczył wojny, obudziły się demony? To pytanie było na początku całej historii – opowiada autorka.
Ale z historii Miram dowiadujemy się też o pięknych i ważnych momentach w wojennej historii Szwecji. To przypomnienie o białych autobusach wysłanych do obozów koncentracyjnych przez szwedzki czerwony krzyż dzięki negocjacjom prowadzonym z sukcesem przez szwedzkiego dyplomatę Folke Bernadotte. Z obozów do Szwecji trafiło 15 tysięcy osób, głownie kobiet i dzieci. Wiele z nich pozostało w nowej ojczyźnie. Im również poświęca Majgull Axelsson część swojej opowieści.


Pojechałam z moim mężem do Krakowa i byłam też w Auschwitz. Zwiedziliśmy cały obóz, poszłam też do miejsca, które kiedyś było obozem cygańskim. Ale najważniejsza była dla mnie znakomita księgarnia na terenie muzeum . Znalazłam w niej masę nieocenionych materiałów, dokumentów, o tym co stało się w tym strasznym miejscu. Posłużyły mi przy pisaniu. Bardzo jestem za to wdzięczna.
Ale w książce jest więcej polskich śladów. Na przykład małe szwedzkie Arneby, do którego przybyły więźniarki z obozów koncentracyjnych. Mieszkańcy bardzo dobrze je przyjęli. Moje ostatnie spotkanie autorskie wokół tej książki odbędzie się właśnie w Arneby. Te dziewczyny i ludzie, którzy stworzyli dla nich nowe domy,  już nie żyją, ale mieszkają  tam ich dzieci. A o więźniarkach, które przybyły do nich po wojnie,  tradycyjne mówią ciągle  - Polki...

A skąd tytuł? Zdanie „Ja nie jestem Miriam” pada od razu na początku. Miriam wypowiada je w dniu swoich osiemdziesiątych piątych urodzin, dopiero wtedy ma odwagę opowiedzieć wnuczce, kim była naprawdę.
To bardzo ważna książka. I skrajnie bolesna. Tym bardziej trzeba ją przeczytać.

"Preparator" w Nocnych Delikatesach

  • calendar_today Piątek, 2015.09.04

Hubeert Klimko-Dobrzaniecki
"Preparator"
Od deski do deski 2015

W tomach i tomikach zapowiadamy Nocne Delikatesy w Radiu Kraków. Bo w nich  pierwsza tej jesieni premiera. Zaczynamy od mocnej prozy jednego z najciekawszych polskich autorów Huberta Klimko-Dobrzanieckiego. "Preparator" to spowiedź mężczyzny odsiadującego w więzieniu wyrok za morderstwo. Spowiedź jest relacją z życia, opowieścią o dorastania w opresyjnym domu, o trudnym kontakcie z rodzicami  i jeszcze  trudniejszym z apodyktyczną siostrą. Zawód preparatora przeszedł z ojca na syna, chociaż o specjalizacji ojca przygotowującego zwłoki do pochówku bohater dowiedział się dość późno, bo naznaczone społecznym piętnem  miejsce pracy utrzymywane było w tajemnicy.
Jak skomplikowane dzieciństwo odcisnęło się na życiu głównego bohatera, czego zabrakło w jego życiu, kiedy samotność i izolacja przerodziła się w zło? Na takie pytania szukamy odpowiedzi czytając beznamiętną, jednostajną i prawie nieprzerywaną pytaniami historię życia tytułowego preparatora.

W Nocnych Delikatesach  w nocy z soboty na niedzielę słuchamy obszernych fragmentów książki, która ukazała się w dokumentalnej serii nowego wydawnictwa. W konstruowaniu powieści  Hubert Klimko-Dobrzaniecki posłużył się prawdziwą  historią łódzkiego dewianta. Czyta Juliusz Chrząstowski.

 

 

"Co nas nie zabije": bez pasji Larssona

  • calendar_today Poniedziałek, 2015.08.31
W "Tomach i Tomikach" Barbara Gawryluk o tym, czy Lagercrantz poradził sobie z wyzwaniem.

David Lagercrantz
"Co nas nie zabije"
Przekład Irena i Maciej Muszalscy
Czarna Owca 2015


W trakcie pisania czwartej części Millennium David Lagercrantz był odcięty od internetu, nie wolno mu było udzielać wywiadów, treść objęto całkowita tajemnicą. Klauzule tajności podpisywali dziennikarze, recenzenci, tłumacze i wydawcy, bo książka ukazała się 27 sierpnia w wielu krajach i językach równocześnie. Również po polsku. W Szwecji jej sprzedaż rozpoczęto o północy, były księgarnie, do których ustawiły się kolejki.  Premierę poprzedziła w Szwecji wielka debata wokół tego co wolno wydawcy i autorowi.

David Lagercrantz dopiero kilka dni temu  mógł zacząć opowiadać o swojej pracy. W wielu wywiadach powtarzał, że nie wahał się przed przyjęciem tego zlecenia, że to było wyzwanie, jakie trafia się raz w życiu, że nie uważa, żeby wykorzystanie postaci stworzonych przez Stiga Larssona było etycznie wątpliwe. W szwedzkiej telewizji śniadaniowej kilka godzin po premierze zdradził, że książka w pierwszym wydaniu wyszła w trzech milionach egzemplarzy.


Plusem jest to, że ta debata rzuca światło na książki Stiega Larssona. A ja ze swoich honorariów chcę również przeznaczyć dużą sumę na inicjatywy czytelnicze. Bo uważam, że największym sukcesem mojej wczesniejszej książki o Zlatanie Ibrahimowiczu był powrót do książek młodej generacji. Wierzę w literaturę. Wierzę, że literatura nie zginie.
Gomorron Sverige

W czwartej części Millennium zatytułowanej "Co nas nie zabije" Lagercrantz powraca do najważniejszej pary bohaterów stworzonych przez Larssona: Mikaela Blomkvista i Lisbeth Salander. Dziennikarz i genialna hakerka nie utrzymują kontaktu od długiego czasu. Pozycja Blomkvista na reporterskim rynku słabnie, gazeta Milenium traci czytelników, nieuchronnie zbliżają się zmiany. Blomkvist trafia w końcu na temat, który może zatrzymać ten spadek. Kontakt nawiązuje z nim profesor Balder genialny szwedzki uczony specjalizujący się w badaniach nad sztuczną inteligencją, który po latach pracy w Stanach Zjednoczonych nagle pojawił się w Sztokholmie. Chce dziennikarzowi przekazać tajne informacje i zwraca się do niego o pomoc. Blomkvist zgadza się na spotkanie i wtedy krzyżują się drogi jego i Lisbeth Salander. W grę wchodzi życie syna profesora, autystycznego chłopca, wykazującego niezwykłe uzdolnienia plastyczne i matematyczne.

Czy Lagercrantz poradził sobie z wyzwaniem? Książka spotkała się z bardzo różnymi recenzjami, od zachwytów i entuzjazmu po sceptyczne opinie że "to nie ten format". Rzeczywiście najbardziej brakuje w tej historii niezwykłego klimatu, jaki potrafił stworzyć Larsson, jego zaangażowania, pasji i rozmachu z jakim konstruował akcję. Książka może być też trudna dla czytelników nie do końca czujących cyfrowy świat i część z rozwiązań proponowanych przez autora może być dla nich nieczytelna. I myślę, że chcielibyśmy jednak poznać zawartość laptopa Stiega Larssona, w którym podobno jest 200 stron jego czwartej części...

 

Barbara Gawryluk

Na północ w "Tomach i tomikach"

  • calendar_today Czwartek, 2015.08.13

Maciej Zborowski
"Na północ. Szwecja znana i nieznana."
Bezdroża 2015


Pokazana w kilkudziesięciu krótkich rozdziałach Szwecja, jakiej wielu z Polaków w ogóle nie zna. Na próżno szukać tu widoków ze Sztokholmu, katedry w Uppsali czy zorzy polarnej. Wszystko zaczyna się od sylwetki Zlatana Ibrahimowica, a kończy na czerwieni faluńskiej.
W środku podzielone na kilka części, często zabawne i wcale nie dające odpowiedzi na wszystkie pytania opowiadania, na przykład o Turning Torso czyli  o najwyższym budynku w Szwecji, o lodowym hotelu w Jukkasjärvi, o największym centrum handlowym pod Göteborgiem, szwedzkich  śladach w polskiej Gdyni, lesie trolli na Olandii i tajemniczym Visby na Gotlandii i ciągle egzotycznych Wyspach Alandzkich. Znajdziemy tu teksty o historii biegu Wazy i o jedynej na świecie słonecznej lidze, czy poszukiwaniu i informowaniu o najbardziej nasłonecznionych szwedzkich miejscach,
Bardzo ważny jest rozdział o jedzeniu. Kto był, ten wie. Szwedzka kuchnia jest bardzo specyficzna, trudno się do jej smaków przekonać, natomiast Szwedzi są wzorem do naśladowania, jeśli chodzi o pielęgnowanie tradycji i zachowywanie dawnych receptur. Autor szuka odpowiedzi na dręczące każdego turystę pytania" skąd wziął się kiszony śledź, czyli surströmming, dlaczego w czwartki je się grochówkę i naleśniki i czy rzeczywiście Szwedzi sĄ największymi kawoszami na świecie?
Zaskoczenie spotyka nas przy lekturze rozdziału kultura, bo nie ma tu ani malarstwa ani filharmonii ani zabytków. Dowiadujemy się za to  co nieco o gwiazdach rockowej muzyki, o fenomenie konkursu Eurowizji a także o szwedzkich symbolach.
Świetna książka. Do czytania przed ale też na pewno po wizycie u naszego północnego sąsiada.  Autor, skandynawista, językoznawca, doskonale wyczuwa, co dla przybysza z południa jest niezrozumiałe, zagadkowe i na co nawet sami Szwedzi nie mają zwykle gotowej odpowiedzi. Na przykład skąd się wziął szwedzki stół, który w Szwecji nazywa się smörgåsbord, czyli stół kanapkowy? Po odpowiedź odsyłam do książki.

 

O portretach w fotografii

  • calendar_today Czwartek, 2015.07.30
Wiedza, pasja i czułość. Tak Wojciech Nowicki pisze o fotografii. Tym razem na warsztat bierze fotograficzne portrety i prowadzi nas przez losy ludzi, raz prawdziwe innym razem domniemane. Niezwykła książka i pasjonująca lektura.

Wojciech Nowicki
"Odbicie"
Czarne 2015

 Wojciech Nowicki kolejny raz opowiada,  o tym, co można wyczytać z fotografii. Jak podkreśla w rozmowie z Radiem Kraków,  tym razem do jego książki trafiły nie tylko stare, pożółkłe fotografie wynalezione na targach staroci czy odkryte w archiwach. Jest w jego książce również miejsce dla współczesnej sztuki wyrażonej za pomocą fotografii i  historii całkiem aktualnych. "Nie koncentruję się w tej książce na tym co stare i minione.  To jest książka, która wybiega nieco dalej i szerzej opisuje fenomen portretu" - mówi autor.  Szczególnej uwadze polecam eseje przybliżające dwie niezwykle ważne w historii fotografii postaci: Jerzego Lewczyńskiego i Zofię Rydet. Z Lewczyńskim Wojciech Nowicki zdążył pracować, miał dostęp do jego archiwum, jest kuratorem jego wystaw, napisał o nim książkę "Pamięć obrazu" O Zofii Rydet pisze właśnie książkę i przesiaduje w fundacji fotografki przeszukując tysiące zdjęć. To najlepiej w Polsce poinformowany znawca ich warsztatu, część z tej wiedzy przekazuje nam w "Odbiciu".


Wielu w tej książce nieznanych bohaterów, których losy bada autor drobiazgowo i z pieczołowitością. Tam gdzie nie starcza dokumentów i faktów uruchamia wyobraźnię, a wszystko to składa się w pasjonująca opowieść o ludzkich losach. I kolejny raz Wojciech Nowicki prowokuje nas, czytelników, do zajęcia się swoimi albumami z fotografiami rodziców czy dziadków. Ile w nich zdjęć nieznanych osób, ile scen, których nie rozumiemy. A może mają na odwrocie podpisy? Jak pisze autor: Fotografia z podpisem znaczy inaczej niż fotografia sama, bez słowa komentarza.
No i ta niesamowita, niewiarygodna fotografia na okładce,w jakiś sposób " ocenzurowana". W newralgicznym miejscu pasek z tytułem. Pełna wersja w środku książki. Dlaczego portret nagiego mężczyzny trafił na okładkę? Prowokacja? Chwyt reklamowy? Trzeba koniecznie przeczytać, żeby dowiedzieć się jaką historię opowiada autor o mężczyźnie obnażającym się przed aparatem fotograficznym. Selfie, to wcale nie jest wynalazek ostatnich lat.

 

Tajemnica Domu Helclów

  • calendar_today Czwartek, 2015.07.16
W słynnym Domu Helclów dochodzi do kilku tajemniczych zgonów. Ofiarami są pensjonariuszki, ale żadna ze śmierci nie sprawia wrażenia naturalnej...

Maryla Szymiczkowa
"Tajemnica Domu Helclów"
Znak 2015

Połączenie Agathy Christie z Gabrielą Zapolską,  "Arszeniku i starych koronek"z "Moralnością pani Dulskiej". Przy tym lekkość, dowcip, prawdziwe zbrodnie i stary Kraków. Taka jest powieść napisana przez, jak informuje pierwsza strona okładki Marylę Szymiczkową, debiutantkę, a jak dowiadujemy się z jej czwartej strony wytrawny duet w składzie: Jacek Dehnel i Piotr Tarczyński. W tym duecie poezja łączy się z prozą, sztuka translatorska ze znajomością historii, Kraków w metryce z Warszawą w adresie. Z tego połączenia czytelnicy dostają lekturę znakomitą, literacki pastisz do smakowania, powolnego czytania, co przecież nie jest typowe dla powieści kryminalnej.

Więcej recenzji z Tomów i tomików

Bo jednak o kryminalną intrygę tu też chodzi. W słynnym Domu Helclów dochodzi do kilku tajemniczych zgonów. Ofiarami są pensjonariuszki, ale żadna ze śmierci nie sprawia wrażenia naturalnej. Policja nie trafia na żaden ślad, tymczasem  w środek zdarzeń przypadkowo trafia główna bohaterka profesorowa Szczupaczyńska.  Prowadząca dostatnie, choć momentami bardzo monotonne życie krakowianka, wykorzystuje swoją skłonność do interesowania się życiem innych i prowadzi własne, prywatne dochodzenie, które kończy się niespodziewanym sukcesem.

Do tego mamy zachwycające wszystkich krakusów tło, dziewiętnastowieczne miasto, z jego ulicami, parkami, targami, sklepami, ale też jego niezwykle bogatym życiem artystycznym, wydarzeniami, które przeszły do historii, skandalami, plotkami, anegdotami powtarzanymi na przyjęciach, rautach i spotkaniach rodzinnych.

Wszystkie warunki spełnione: przyjemność czytania, trochę wiedzy historycznej, zagadka i oko puszczone przez autorów do czytelników.

 

Barbara Gawryluk

Simona. Opowieść o niezwyczajnym życiu Simony Kossak

  • calendar_today Czwartek, 2015.06.25
W programie "Tomy i tomiki" proponujemy niezwykłą książkę o niezwykłej kobiecie.

Anna Kamińska

Simona. Opowieść o niezwyczajnym życiu Simony Kossak

Wydawnictwo Literackie 2015

Opuściła Kraków, żeby mieszkać w leśniczówce w Puszczy Białowieskiej i zajmować się zwierzętami. Była niezwykłą kobietą i niezwyczajne było jej życie. Kraków o niej zapomniał, a ludzie w Białowieży albo ją wielbili, albo jej nie znosili. Była kontrowersyjna, konfliktowa i nietuzinkowa. Naukowiec z profesorskim tytułem mieszkała w domku bez prądu i bieżącej wody, całkowicie oddała się miejscu i zwierzętom, które obdarzała największym zaufaniem.

Ale wcześniej było dzieciństwo i młodość w Krakowie, w jednej z najsłynniejszych rodzin. Zawsze mówiła, że jest córką, wnuczką i prawnuczką Kossaków, ale niewiele chciała opowiadać o swojej rodzinie. Jej dzieciństwo nie było łatwe od samego początku, przede wszystkim dlatego, że miała być chłopcem. Potem spotykały ją ze strony najbliższych wielkie krzywdy, co też doporowadziło do tego jak potem ona sama traktowała ludzi i w jaki bezkompromisowy sposób z nimi postępowała.

Krakowowi i Kossakówce Anna Kamińska poświęciła wiele miejsca w swojej opowieści, domu Simona Kossak nienawidziła, w drugiej połowie życia z radością zawsze wracała do Białowieży. Czytamy o kłopotach rodziny Kossaków, o problemach finansowych, o powodach, dla których Simona Kossak porzuciła polonistykę na UJ i wybrała studia na biologii.

Pisząc opowieść o Simonie Kossak, Anna Kamińska odwiedziła wiele miejsc i w Krakowie, i w Puszczy Białowieskiej, skorzystała też z dokumentów, telewizyjnych nagrań, opowieści rodzinnych, wspomnień siostry Glorii,  a także z nagrania z Radia Kraków. Anna Balicka przeprowadziła z Simoną Kossak długi wywiad, jak mówi autorka książki, z zaskoczeniem słuchała, jak bardzo Simona otworzyła się w radiowym wywiadzie. To było jedno z najważniejszych odkryć w czasie zbierania materiałów do książki - opowiada autorka.

Znakomita, niezwykle ciekawa, napisana z nerwem historia kobiety, która podporządkowała życie swojej pasji i wśród zwierząt znalazła to, czego nie dali jej ludzie. Pięknie wydana książka z fantastycznymi zdjęciami, wiele z nich wykonanych zostało przez partnera Simony Kossak, Lecha Wilczka. Wyjątkowa propozycja i podpowiedź nie tylko wakacyjnej lektury, ale i trasy jaką można odbyć śladami bohaterki.

 

Zwykła dziewczyna i niezwykłe, krótkie życie

  • calendar_today Środa, 2015.06.10

Marcin Wilk
"Tyle słońca. Anna Jantar, biografia".
Znak 2015

To, co najbardziej lubię, kiedy sięgam po książkę, to zaskoczenie. Niby wiem, czego się spodziewać, znam temat, znam autora, wiem mniej więcej o czym będę czytać, a potem nie mogę się oderwać i doczytuję do ostatniego słowa.
Tak było z książką „Tyle słońca”. Napisał ją Marcin Wilk, dziennikarz doskonale znany z anteny Radia Kraków, członek jury wybierającego w Kole Kultury książki miesiąca, recenzent i literacki bloger. Do pisania biografii Anny Jantar długo się nie przyznawał, wiadomo było tylko, że powstaje jakaś książka o czasach PRL-u, a kiedy wreszcie ujawnił komu będzie poświęcona, spotykał się często z powątpiewaniem i sceptycznymi reakcjami.
Sam teraz przyznaje w wywiadach, że zupełnie nie zdawał sobie sprawy, na co się porywa. Nie wiedział o istnieniu w Polsce grup fanów wielbiących nieżyjącą od wielu lat piosenkarkę, nie pamiętał czasów, w których jej piosenki grane były we wszystkich radiowych programach, nie oglądał festiwalu w Opolu, który podbiła dziewczęcym urokiem i wielkim kapeluszem.
Ale to chyba właśnie zadziałało na plus. Dziennikarz nie do końca rozumiejący fenomen piosenkarki zabrał się do pracy fachowo i z pasją. Efekt jest świetny. To rzetelna, prawdziwa biografia, ale równocześnie historia zwykłej dziewczyny, która stała się gwiazdą. Nie ma taniej sensacji, jest dużo uczuć, miłości, rozterk, poszukiwań, wątpliwości, i jeden niezwykle poruszajacy list. Taka trochę amerykańska story, na dodatek z tragicznym zakończeniem, które przed laty wstrząsnęło Polską.  Marcin Wilk porządnie udokumentował życie Anny Jantar i doczekał się recenzji od najważniejszej czytelniczki – Natalii Kukulskiej, która podsumowała: „Nie jest tak, że na papier można przelać wszystko, co każdy powie. Zwłaszcza że ludzie mają tendencję do koloryzowania. Obowiązkiem dziennikarza jest dochodzenie do źródła i do prawdy.”
Ale Natalii Kukulskiej wcale nie ma wiele w tej książce. Pojawia się oczywiście jako mała, wyczekiwana córeczka. Ma cztery lata, kiedy w katastrofie samolotu ginie jej mama, przyznaje, że z tego okresu właściwie nic nie pamięta.
Jest inna kobieta, która staje się przewodniczką Marcina Wilka. To Halina Szmeterling, mama Anny Jantar, dzisiaj ponad 90-letnia. To jest również jej historia, historia matki, której przyszło stawić czoła największej tragedii, utracie dziecka, a potem czekało ją przeprowadzenie przez dzieciństwo wnuczki.
„Tyle słońca” to wiele wątków, dużo historii, zdarzeń, ludzi,  koncertów i muzyki, wspomnień dla tych , którzy pamiętają i odkryć, dla tych którzy nie mieli szansy się dowiedzieć.

 

Barbara Gawryluk

Pamięć pisarza

  • calendar_today Poniedziałek, 2015.06.08

Karl Ove Knausgård, "Moja walka, cz.2" Przekład Iwona Zimnicka, Wydawnictwo Literackie 2015

 

 

„Mam dość słabą pamięć, pisząc ten cykl musiałem się mocno napracować” – mówi Karl Ove Knausgård pytany w wywiadach o to, jak to możliwe, że z taką drobiazgowością i skrupulatnością jest w stanie odtwarzać wydarzenia z przeszłości.

Przypomnijmy, jego cykl nazwany „Moja walka”, to efekt niezwykłego eksperymentu. W wielotomowej powieści norweski pisarz opisuje swoje życie. Poświęca wiele  miejsca rodzinie, zarówno tej najbliższej, jak i dalszej, dobrym przyjaciołom i przypadkowym znajomym, miejscom, w których żyje, codziennym czynnościom, ale też życiowym decyzjom. Pisze sporo o dochodzeniu do kluczowych momentów w swoim prywatnym ale też zawodowym życiu, poświęca wiele miejsca na opowieści o literackim życiu w Norwegii a potem w Szwecji, szczegółowo opisuje doświadczenia norweskiego imigranta w Sztokholmie, dowiadujemy się o językowych potyczkach, kulinarnych zderzeniach, kulturowych różnicach. Właśnie mamy szansę przeczytać  po polsku drugi tom tej opowieści. O ile w pierwszym najważniejsi byli rodzice, a przez wiele stron Knausgard analizował historię swojej relacji z ojcem, o tyle w drugim tomie najważniejsza staje się obecna rodzina, żona Linda i troje dzieci. To historia budowania związku, trudnego , opartego na docieraniu się dwojga trzydziestolatków mających za sobą skomplikowane doświadczenia, związku w którym pokonywać trzeba uzależnienia, choroby, zwłaszcza te najtrudniejszą, bo psychiczną, przeszłość i różnice w oczekiwaniach. Jest też dużo scen z teraźniejszości wypełnionej rodzinnym zamieszaniem, miłością do trójki małych dzieci, która nigdy nie jest łatwa i musi być połączona z rezygnacją i ustępstwami. Jest wreszcie Knausgård pisarz, cierpiący na niemoc twórczą, przeżywający kryzys autora jednej książki, szukający pomysłu na siebie, próbujący pogodzić obowiązki ojca i potrzebującego samotności twórcy.
W recenzjach „Mojej walki” powtarza się opinia o zaskoczeniu, o niesamowitej sile tej opowieści, o magnetyzmie autora, o niepowtarzalnym darze opowiadania z pasją o zwykłym życiu. Jest taki moment, kiedy Knausgård opisuje wieczór w gronie znajomych, w czasie którego każdy opowiada o swoich trudnych wspomnieniach z dzieciństwa i skomplikowanych relacjach z rodzicami. Po wielu godzinach uczestnicy wieczoru są zdumieni, jak ciekawe było to spotkanie. „Fascynujące to, o czym opowiadaliśmy” – mówi jeden z nich. „Peter Handke ma na to określenie. Wydaje mi się, że nazywa to nocą opowiadaczy. Kiedy coś się otwiera i każdy snuje swoją opowieść”.

Warto poddać się opowieści Knausgårda. A potem może w gronie bliskich też zorganizować sobie taką „noc opowiadaczy”. To niewątpliwie sposób na pełne wrażeń spotkanie.

 

Barbara Gawryluk

Fenomenalna powieść fińśko-estońskiej pisarki

  • calendar_today Poniedziałek, 2015.05.11

Sofi Oksanen
"Gdy zniknęły gołębie"
Przekład Sebastian Musielak
Czarne 2015

Najnowsza książka fińsko-estońskiej pisarki, która zdobyła uznanie i zachwyt jurorów programu Koło Kultury i została książką kwietnia w Radiu Kraków.

To jest coś fenomenalego. Książka przecież dość młodej pisarki, która nie skończyła jeszcze czterdziestu lat, a pisze tak genialną, dojrzałą, szalenie dramatyczną prozę. Opisuje wojnę, jakby ta wojna działa się właściwie wczoraj, bo te wszystkie dylematy są bardzo współczesne. Pokazuje pełnowymiarowych krwistych bohaterów zanurzonych w namiętnościach, a równocześnie potrafi pisać  niesentymentalnie. Paulina Małochleb.

Sofi Oksanen rzuciła mnie na kolana i pokazała co można zrobić w prozie współczesnej. To nieprawda, że powieść się skończyła. Jej książka to mistrzostwo świata. Trzeba te książkę kupić, trzeba ją czytać po wielokroć  i podsuwać wszystkim tym, którzy nie wiedza jak pisać o historii. Anna Marchewka.


 Ta książka jest wielowątkowa, mieszają się w niej rozmaite plany czasowe, a równocześnie wszystko jest konsekwentnie i precyzyjnie skomponowane. To naprawdę imponująca powieść. Małgorzata I. Niemczyńska.


Oksanen doskonale opisuje ludzkie charaktery. Stworzyła trzy wyjątkowe postacie, dwie męskie i jedną żeńską, w perfekcyjny sposób obserwowane przez narratorkę. Marcin Wilk
 
Gdy zniknęły gołębie to wielowątkowa opowieść o dwóch kuzynach dokonujących wyborów życiowych i moralnych w brutalnych warunkach zawieruchy wojennej, okupacji niemieckiej i sowieckiego terroru, ukazująca pasjonujący obraz Estonii lat czterdziestych i sześćdziesiątych. Przemarsze wojsk radzieckich i niemieckich, bombardowania, walki, rzeczywistość okupowanego kraju, pomysł stworzenia rezerwatu dla Żydów z Europy Wschodniej i paraliżujący strach przed pokazowymi procesami i zsyłką na Syberię.

Powieść została już przetłumaczona na blisko 30 języków.

Sofi Oksanen, pisze po fińsku, ale bardzo ważne jest dla niej estońsko - fińskie pochodzenie, wątki estońskie są cały czas obecne w jej prozie. Wyróżniana i nagradzana, opublikowała do tej pory cztery powieści i kilka sztuk teatralnych . Do Polski przyjeżdża na festiwal literacki Big Book , który w dniach 12 - 14 czerwca odbywa się w Warszawie.

Porażający reportaż o wykluczonych i nieszczęśliwych dzieciach

  • calendar_today Czwartek, 2015.04.30
Nie da się tego tekstu czytać bez ciągłego zadawania pytania: jak to było możliwe?

Justyna Kopińska
"Czy Bóg wybaczy siostrze Benadetcie"
Świat Książki 2015


Co działo się w Specjalnym Ośrodku Wychowawczym Zgromadzenia Sióstr Boromeuszek w Zabrzu przez ponad trzydzieści lat? Jak to możliwe, że dochodziło tam do łamania praw dzieci, wykorzystywania ich, bicia gwałcenia i molestowania? Dlaczego w miejscu, które miało ratować dziewczynki i chłopców przed biedą, opresją, społecznym sieroctwem, rozgrywały się tak dramatyczne i okrutne sceny? Odpowiedzi na te pytania szukała Justyna Kopińska, czego efektem jest wydany właśnie wstrząsający reportaż. Nie da się tego tekstu czytać bez ciągłego zadawania pytania - jak to było możliwe? Potworne, okrutne kary, cierpiące dzieci, zastraszanie i sadyzm, metody stosowane przez siostry nie mieszczą się w głowie. A działo się tak przez całe lata, dorośli nie reagowali na sygnały wysyłane przez podopiecznych, a dzieci uciekające z ośrodka były przez policję dowożone z powrotem, a potem karane jeszcze okrutniej i jeszcze bardziej bezwględnie.

W "Nocnych Delikatesach" 2 maja wstrząsający reportaż Justyny Kopińskiej czyta Iwona Bielska. Słuchajcie w sobotę po godzinie 22.


Autorka dotarła do wszystkich stron tej poruszającej historii. Zbadała dokumenty, rozmawiała z dorosłymi wychowankami domu, prześledziła ich losy, szukała informacji o okolicznościach odebrania ich rodzicom, co trzydzieści lat temu odbywało się w nieformalnych okolicznościach z łamaniem prawa. Rozmawiała z policjantami, urzędnikami służb i organizacji społecznych, pracownikami kuratorium, nauczycielami wreszcie z samymi siostrami i przede wszystkim dziećmi, wychowankami ośrodka, teraz już często dorosłymi. Nie znajduje wytłumaczenia dla milczącej zgody i akceptowania tego, co działo się za murami ośrodka również w ostatnim czasie. A w pamięci zostaje zdanie jednej z wychowanek, która na pytanie dlaczego tak późno poprosiła o pomoc odpowiada: "bo dorośli zwykle chcą słyszeć wszystko oprócz prawdy".

Bardzo ważną postacią w tej historii jest prokurator Joanna Smorczewska. Zdecydowana, konkretna, kierująca się rozsądkiem, ale też wrażliwa na niesprawiedliwość, wyczulona na sytuacje dzieci. Jak powtarza, najważniejsze dla niej było, żeby siostra Bernadetta już nigdy nie pracowała z dziećmi, a do nauczycieli, wizytatorów, służb społecznych apeluje: bądźcie czujni, słuchajcie dzieci, rozmawiajcie z nimi na osobności. To już nigdy nigdzie nie może się zdarzyć.

"Większość ludzi niestety przegapiła - mówi jedna z psychlożek w książce  Kopińskiej - co się w tym ośrodku działo. Taka znieczulica".
Jak wiadomo po śmierci jednego z chłopców na światło dzienne wyszło dużo szczegółów, doszło do procesu i skazania siostry Bernadety na więzienie.  Ale przecież pozostały wydarzenia z przeszłości. Wiele z nich z powodów prawnych jest nie do wyjaśnienia, co jednak nie odbiera reporterce możliwości do badania i szukania prawdy. Dowodem tych poszukiwań jest ta wstrząsająca książka. A jeden z wychowanków mówi autorce: "Jeszcze dużo tajemnic wyjdzie na jaw. Po takim horrorze nie każdy umie żyć".

 

Barbara  Gawryluk

Tak było w Polsce w 1945 roku

  • calendar_today Piątek, 2015.04.24
Poruszająca, wciągająca, znakomita książka Magdaleny Grzebałkowskiej. "1945 Wojna i pokój" to reportaże z czasu i miejsc, w których najważniejsi są ludzie. Z pojedynczych losów autorka splata historię powojennego roku.

Magdalena Grzebałkowska
"1945. Wojna i pokój"
Agora 2015

To jest kolejna książka Magdaleny Grzebałkowskiej, która już od pierwszych dni po premierze jest wydarzeniem. Chociaż przecież pisana "z okazji", a takie książki nieczęsto trafiają do serc czytelników.

W tym roku obchodzimy 70. rocznicę zakończenia drugiej wojny światowej. I to rok 1945  stał się dla Magdaleny Grzebałkowskiej, historyczki z wykształcenia, okresem badań, poszukiwań, rewizji, przemyśleń aż wreszcie reporterskiego zapisu. Choć mówić o tym tomie, że to reportaż, to mało.

To bardzo osobista opowieść. Jak wyznaje autorka już we wstępie, jej rodzina to również rodzina osadników, dla której rok 1945 był przełomem. Po wojennych trudach, rozstaniach, poszukiwaniach, dziadkowie odnaleźli dom w Sopocie. "Jestem kolejnym pokoleniem - mówi w rozmowie z Radiem Kraków Grzebałkowska - które zmaga się z tą świadomością, że nie do końca jesteśmy u siebie. Ja już jestem na to gotowa, żeby wejść w kontakt z tymi, którzy siedemdziesiąt lat temu zostali wygnani, ale ich już najprawdopodobniej nie ma".

To losy ludzi, którzy przeganiani byli z miejsca na miejsce, kiedy ogłoszono już pokój, najbardziej interesują autorkę. Żeby ich spotkać wsiadła w samochód i z całą rodziną ruszyła w Polskę, nie mając nawet dokładnego planu podróży. Za wskazówki służyły jej reportaże z tamtego okresu, wspomnienia osadników wydane w latach pięćdziesiątych, kilka kontaktów. Ale jak mówi, w każdej miejscowości jest jeszcze ze ktoś, kto pamięta. Wizyta u sołtysa, rozmowa w miejscowym sklepie najczęściej wystarczały, żeby zdobyć nazwisko i adres najstarszej rodziny, Polaków, którzy jako pierwsi zjawiali się w opuszczonych, albo nie, niemieckich domach.

Drzwi do tych  domów otwierały się przed szukającą relacji autorką, bo po pierwsze często towarzyszyła jej mała córeczka, więc pierwsza nieufność natychmiast była przełamywana, po drugie ci ludzie świadomi przecież upływu czasu, po prostu chcieli rozmawiać. I mimo że wspomnienia bywały niezwykle bolesne, traumatyczne, pełne łez, to otwierali się i mówili. A umiejętności dialogu, szacunkowi do rozmówców Magdaleny Grzebałkowskiej, zawdzięczamy wiele poruszających chwil przy lekturze tej książki.

To co niezwykłe, to niejednorodność, nieoczywistość, co paradoksalnie jest wielkim atutem tego tomu. Każdy rozdział jest inny, inaczej skonstruowany, poruszający inny temat, opisujący innych bohaterów. Są Polacy, Niemcy, Żydzi, Ukraińcy, jest Warszawa, Wrocław, Sanok ale też maleńkie miasteczka i wioski, Są osadnicy, szabrownicy, wypędzeni i przedstawiciele nowej władzy. Nic w 1945 roku nie było oczywiste, nic nie było czarno-białe,  i jak opowiada Magda Grzebałkowska, jej książka jest tylko dotknięciem tematu. Ale to bardzo mocne dotknięcie. Pozostaje w każdym czytelniku, tak jak i świadomość, że to ostatni moment na słuchanie tych, którzy jeszcze pamiętają.

Fragmentów książki Magdaleny Grzebałkowskiej słuchamy w cyklu "Z radiowej biblioteki"

 

Poruszające rozmowy o Nieobecnych

  • calendar_today Środa, 2015.04.22

Remigiusz Grzela
""Obecność. Rozmowy".
Drzewo Babel 2015

Kiedy wśród bliskich mamy kogoś przezywającego żałobę, często nie potrafimy się odnaleźć w nowej, trudnej relacji. Nie umiemy rozmawiać, unikamy tematu, nieporadnie pocieszamy, albo wręcz ograniczamy kontakty i czekamy aż ból się wyciszy.
Remigiusz Grzela takie rozmowy potrafi prowadzić. W swojej książce zebrał dziesięć wywiadów z ludźmi przeżywającymi stratę. Nadał im wspólny tytuł : "Obecność", bo to co łączy te rozmowy, to właśnie zdane, którzy powtarzają wszyscy - mój mąż, moja żona, nasz przyjaciel jest ciągle z nami. Ci, którzy pozostali , czują obecność tych co odeszli. czasem wręcz fizyczną. Leszek Sankowski, mąż Teresy Torańskiej nie chce uporządkować pokoju w którym pracowała, Alicja Kapuścińska  odejście Ryszarda Kapuścińskiego traktuje, jak jego kolejny wyjazd i nigdy nie używa słowa "wdowa", a Rutha Wermuth, dziecko Holocaustu, po odnalezieniu po 53 latach brata i jego rychłej śmierci, prasuje ubrania, które po nim zostały.
Pytanie obecność pada zwykle pod koniec rozmowy. Wcześniej są wspomnienia, piękne, wypełnione miłością,  pracą, podróżami, rodzinnymi troskami. Kiedy nie ma z kim dzielić tego codziennego życia pozostaje pustka, rozmówcy Grzeli opowiadają i pokazują jak ją wypełnić.

O swoich doświadczeniach mówią: Krystyna Janda, Paula Sawicka, Leszek Sankowski, Alicja Kapuścińska, Joanna Sobolewska-Pyz, Maria Iwaszkiewicz , Krystyna Morgenstern, Ruta Wermuth-Burak, Zuzanna Janin, Julia Hartwig.
To książka o życiu, chociaż opowiada o śmierci. Wracają Nieobecni; słyszymy ich, rozmawiamy z nimi... Nie rezygnujmy z tak ważnych w naszym życiu momentów zadumy, refleksji, medytacji i sięgnijmy po Obecność. Ewa Lipska

 

Parakulinarne felietony Doroty Masłowskiej

  • calendar_today Poniedziałek, 2015.04.13

Dorota Masłowska
"Więcej niż możesz zjeść"
Noir Sur Blanc 2015


O czym to felietony?
Wcale nie o jedzeniu, chociaż kulinarne wątki oczywiście się w nich pojawiają. Kiedy Masłowska pisze o dawnych domowych biblioteczkach a wspomnienia wywołane są zamykaną na kluczyk bezpańską witrynką z mieszaniną książek odkrytą w jednym z krakowskich hoteli, to dostajemy na zakończenie przepis na wyjątkowy wieczór. Wśród składników: jest nocny, zabałaganiony, głośny Kraków, hotelowy pokój, jedna nieważna książka i landrynki albo przeterminowana czekolada.

Rodzinna historia, w której dochodzi do międzypokoleniowego i  spięcia wokół podanego na stół duszonego królika, staje się początkiem rozważań na temat wegetarianizmu i polskich kłopotów tych, którzy mięsa nie jedzą. Dostajemy więc przepis, w skład którego wchodzi jeden posiłek o charakterze mięsnym i jeden rodzic. "Wegetariańskie olśnienie" to propozycja dla tych którzy nie przeżyli dotąd skruchy jeśli chodzi o jedzenie mięsa.

Wiele w tej książce podróży, a jak podróż, to wiadomo, kulinarne przeżycia. Jest więc menu w Warsie czyli pociągu przemierzającym Polskę, kawa przyprawiająca o ból brzucha za dziesięć minut, naleśniki z keczupem, nadrabiające swoje nieskomplikowanie obcojezyczną nazwa "piada" czy napoje Tarczyn, ale przed wszystkim jest chrakterystyczny wystrój,  chociaż po liftingu.Czym zachwyca się Masłowska? Cudownym brakiem alternatywy: "Jaką ulgą nagle w świecie złożonym z bezustannych konsumpcyjnych wahań i niepewności jest nie mieć wyboru, musieć iść do Warsu!".

A wyprawa do Sopotu odbywa się pod hasłem "Jak pozbyć się zbędnych stu złotych?". Chociaż jak pisze autorka, to może też być Kazimierz Dolny, Zakopane albo Krakowskie Przedmieście, gdzie możemy być pewni niejadalnego posiłku. A przed weekendową, rodzinną wyprawą nad wodę na pewno warto przeczytać felieton datowany sierpień 2013 i towarzyszący mu przepis "zrób jezioro", w którym znajdziemy przyprawę grillową, głośno grające radio, sześć litrów piwa, skórę od pstrąga i aromat brezentu.
Jak pisze we wstępie Masłowska "pod kątem spożywczym resocjalizowały ją podróże" . Nic dziwnego, że tych podróży i dalekich i bliskich w książce wiele.
"Więcej niż możesz zjeść", tytułowi tego zbioru towarzyszy podtytuł "felietony parakulinarne" i znakomite ilustracje  Macieja Sieńczyka. .

 

Paryż, świat noblistów i skandal którym żyła Europa.

  • calendar_today Wtorek, 2015.04.07

Maciej Karpiński
Maria i Paul
Marginesy 2015

Poruszająca historia burzliwej miłości.

Maciej Karpiński opowiada o historycznych osobach, miejscach i wydarzeniach snując opowieść zbudowaną na bazie wspomnień naocznego i zaangażowanego w wydarzenia świadka.  Historia niezwykłego, głośnego związku i skandalu opowiedziana jest przez naukowca Jeana Perrina, przyjaciela obojga uczonych..

Swoją opowieść narrator zaczyna w czasie drugiej wojny światowej, kiedy wielu bohaterów nie ma już na świecie. Sam Jean Perrin dożywa starości na emigracji w Stanach Zjednoczonych i tam po raz ostatni dopada go wspomnienie wydarzeń, które poruszyły cały Paryż i pół Europy. Jeden z jej bohaterów Paul Langevin ciągle żyje we Francji i jest jedną z ważnych postaci ruchu oporu.
Jego związek ze słynną uczoną Marią Skłodowską-Curie poruszył nie tylko środowisko naukowców w Paryżu. Sprawa została nagłośniona przez prasę, przeciwko obojgu zwrócili się prawie wszyscy. On oskarżany był o opuszczenie wielodzietnej rodziny, ona o uwiedzenie młodszego  kolegi, wieloletniego przyjaciela nieżyjącego już Piotra Curie.
Zanim jednak dojdzie do skandalu poznajemy prywatne życie obojga naukowców, ich małżeństwa domy, rodziny, codzienne życie, które bardzo związane jest z pracą i naukowymi odkryciami i sukcesami. O ile jednak naukową drogę małżeństwa Curie znamy z historii dość dobrze, to do okoliczności wielkiej miłości, skrywanego uczucia, które przerodziło się w obyczajowy skandal, niezbyt chętnie sięgali biografowie noblistki. A przecież przerodził się ten związek w ogólnonarodową histerię i awanturę.

Dla autora, Macieja Karpińskiego, staje się to przyczynkiem do jakże aktualnych rozważań o granicach  ingerencji prasy w życie osobiste znanych ludzi i prawie do prywatności. To również fascynująco opowiedziana historia namiętnej miłości dojrzałych ludzi.

Biografia najsłynniejszej pisarki dla dzieci

  • calendar_today Czwartek, 2015.04.02

Margareta Strömstedt
Astrid Lindgren
Przełożyła Anna Węgleńska
Marginesy 2015


W Międzynarodowym Dniu Książki Dla Dzieci przypominamy postać najsłynniejszej pisarki dla dzieci. Według wielu jest ona również najsłynniejszą Szwedka w historii kraju. O  Astrid Lindgren napisano wiele książek i opracowań, ale ta, wznowiona właśnie po polsku  w nowej formie, jest wyjątkowa. Napisała ją Margareta Strömstedt, dziennikarka, pisarka, która pojawiła się w życiu Astrid już w latach sześćdziesiątych, a ich przyjaźń trwała do końca życia pisarki. Margareta Strömstedt biografię napisała jeszcze za życia Astrid,  bliska znajomość była ułatwieniem, ale z drugiej strony niewygodna, zwłaszcza kiedy przyszło pisać o najtrudniejszym dla słynnej pisarki okresie wczesnej młodości i borykania się z olbrzymimi problemami. O tych trudnych sprawach Strömstedt pisze z rozwagą, ciepło, równocześnie nie pomijając szczegółów, które w swoim czasie stały się tematem numer jeden dla badaczy biografii autorki Pippi. Nieślubne dziecko poczęte w momencie wkraczania w dorosłość, nieujawniany przez Astrid jego ojciec, samotna wyprawa do Sztokholmu, narodziny ukochanego synka Larsa, którego trzeba było zostawić u rodziny zastępczej w Kopenhadze, a potem kilkuletnia walka o utrzymanie kontaktu a w końcu sprowadzenie dziecka do Szwecji; kiedy czyta się o tym etapie w życiu słynnej pisarki, to odnajduje się całkiem nowe tropy do analizy jej powieści, szczególnie dla starszych dzieci, takich jak "Mio mój Mio", "Bracia Lwie serce" czy "Ronja córka zbójnika".
Pierwsza część biografii to szczęśliwe dzieciństwo w Smalandii, dużą część książki Margareta Strömstedt poświęca szukaniu śladów "Dzieci z Bullerbyn" czy "Emila ze Smalandii"  w harmonijnym dorastaniu Astrid w wiejskim krajobrazie. Właśnie to zderzenie beztroskiego dzieciństwa w dużej rodzinie z brutalnym wejściem w dorosłość i walką z przeciwnościami w wielkim mieście jest fascynująco pokazane przez biografkę.

Dużo w tej książce odniesień do twórczości, fragmentów tekstów, ilustracji z książek, wiele też zdjęć z całego życia Astrid Lindgren, również z najpiękniejszych lat popularności i sławy, z której znakomicie potrafiła korzystać, wpływając na różne środowiska, również polityczne, w sprawach dotyczących dzieci.
Ponad sto książek Astrid Lindgren przetłumaczono na 73 języki. Z jej opowieści korzystają pedagodzy, lekarze i terapeuci na całym świecie. Jaką rolę odegrała Astrid Lindgren nie tylko jako autorka książek - o tym jest też ta pasjonująca opowieść. A przede wszystkim to historia człowieka, kobiety, która do końca pozostała sobą i głęboko wierzyła w moc literatury.

W Tomach i Tomikach wspomnienie o Astrid tłumaczki, Anny Węgleńskiej, która przełożyła również tę biografię, a której przygoda z tłumaczeniami i znajomość Astrid Lindgren rozpoczęła się w latach osiemdziesiątych  od książki pt. "Ronja, córka zbójnika".

O poszukiwaniu tożsamości, języka i miłości.

  • calendar_today Wtorek, 2015.03.31

Olga Grjasnowa
"Rosjanin to ten, kto kocha brzozy"
Przełożyła Elżbieta Kalinowska
Czarne 2015


To książka, która zdobyła duże uznanie jurorów Koła Kultury. Nie otrzymała wprawdzie tytułu książki miesiąca, ale jury w pełnym składzie było zgodne co do jej wartości i ważności.
Książka młodej autorki to opowieść o poszukiwaniu tożsamości w dynamicznie zmieniającym się świecie. Bohaterka, Masza, to pochodząca z wielojęzycznej i wielokluturowej rodziny kobieta, która szuka dla siebie miejsca najpierw w zachodniej Europie a potem w Izraelu. Na ile nasze korzenie maja wpływ do narodowej przynależności? Odwiecznie stawiane pytania, na które autorka, sama ze skomplikowanym rodowodem, szuka odpowiedzi. Olga Grjasnowa urodziła się w 1984 r. w Baku. Dorastała na Kaukazie, mieszkała w Polsce, Rosji i Izraelu. Studia skończyła w Lipsku, teraz Nimcy są jej krajem pobytu i to w Niemczech wśród takich jak ona przybyszy z różnych stron świata toczy się akcja jej powieśći.

Olga Grjasnowa napisała książkę oskarżającą i taką, w której kameralny dramat emigracji wewnętrznej bardzo czytelnie kontrastuje z żywiołowością świata ciągłych zmian. To opowieść o tym, że trudno jest być szczęśliwym dzieckiem, spełnioną dziewczyną, zadowoloną z siebie Europejką i pewną czegokolwiek kobietą. Historia życia i ucieczki, złudy pewności siebie i dramatu pozostania z sobą samym. Dotykająca wielu problemów opowieść o świecie, w którym wciąż nazywamy siebie za pomocą etykiet i wciąż na nowo poddajemy się stereotypom. One zamiast porządkować cokolwiek, komplikują rzeczywistość. I nasze samotne istnienie w niej także. Jarosław Czechowicz, Krytycznym okiem

"Rosjanin..." Olgi Grjasnowej przynosi nam historie znane jak zły szeląg, ale których znać nie chcemy: bo co z nimi zrobić, bo co odpowiedzieć, bo wciąż się powtarzają, bo bolą… Dorosłe dziecko wojny w Azerbejdżanie, wnuczka ocalałej z Zagłady, mierzy się z pytaniami o tożsamość, przynależność, religię, tradycję. Masza, córka uciekinierów z Baku, sierot po Związku Radzieckim, niedoszłego kosmonauty i pianistki, chce być „sobą” – cokolwiek miałoby to znaczyć. Dorastanie w nierozliczonych z rasizmem i nazizmem Niemczech nie pomogło jednak ani jej, ani jej bliskim, ani rówieśnikom. Miłośnicy jednoznaczności chcą mówić wyraźnie: Arab, Turek, Żydówka, Rosjanka; obcy, słabszy, groźny, pogardzany. Masza, Cem i Sam, to szczególne, bo niespokrewnione rodzeństwo, walczą z wielogłowym smokiem cudzych lęków, uprzedzeń i niewiedzy. Wszystko, czego potrzebują, to siebie nawzajem, wiedzy o sobie, odwagi i przyjaźni. Anna Marchewka

 

"Przemyślny ból" - zachwycająca brytyjska proza

  • calendar_today Wtorek, 2015.03.24

Andrew Miller
"Przemyślny ból"
Przekład: Michał Kłobukowski
Znak 2015

Jeden z najpopularniejszych brytyjskich pisarzy, laureat wielu nagród, finalista Bookera,  tym razem zabiera nas w wiek XVIII. Bohaterem jego opowieści jest James Dryer, mężczyzna, który od urodzenia wyróżnia się niezwykłą właściwością nieodczuwania bólu. Ten dar staje się jego przekleństwem. Już jako kilkulatek staje się atrakcją jarmarcznych pokazów, dziwadłem obwożonym przez oszusta i kombinatora, który bez skrupułów wykorzystuje niezdolność cierpienia młodego człowieka. Ale dzięki szalonym zbiegom okoliczności James nabywa medycznych umiejętności, a w eksperymentach pomaga mu odporność na ból i twardy charakter ale też niezdolność do empatii i brak wrażliwości na cudze cierpienie. Nigdy nie boi się, że pacjent umrze, chociaż walczy o jego życie.
W końcu szereg udanych medycznych interwencji przynosi James’owi sławę i bogactwo. Młody samouk uchodzi w Londynie za wybitnego, genialnego chirurga a do jego gabinetu ustawiają się długie kolejki potrzebujących.  Jak to możliwe, że ktoś o takich cechach staje się wziętym lekarzem? Ktoś, dla kogo ważne są sekrety anatomii a nie ludzie szukający pomocy? Na dodatek  kiedy caryca Katarzyna potrzebuje wytrawnego medyka, James rusza do Rosji, podejmując wyzwanie i biorąc udział w niecodziennej rywalizacji.
Opis niezwykłej, zimowej podróży, wyścigu doktorów  przez pół Europy to jeden z najciekawszych wątków tej opowieści. Trasa wiedzie też przez "zimną krainę Polaków", jej szczegóły poznajemy z listów pisanych do bliskich przez uczestników wyprawy. "Kraina tutejsza biedną jest bardzo. Chłopstwo miast butów kory z drzew używa" donosi z Bydgoszczy jeden z nich. "Zbliżamy się do wybrzeża Bałtyku  miasta Danzig, które (...) jest kwitnącym miastem kupieckim ", pisze inny.
"Przemyślny ból" to świetnie skonstruowana, wciągająca opowieść , którą autor przed laty dał znać światu o swoim talencie. Dzisiaj dostajemy ją w nowym wydaniu.

Sekretne życie pszczół

  • calendar_today Poniedziałek, 2015.03.23

Sue Monk Kidd
„Sekretne życie pszczół”
Przekład Andrzej Szulc
Wydawnictwo Literackie 2015

Amerykańska prowincja, lata sześćdziesiąte. Kilkunastoletnia Lily jest wychowywana przez ojca. Jej matka zginęła w dramatycznych okolicznościach, kiedy Lily miała cztery lata. W migawce z przeszłości, w kilku obrazkach pod powiekami dziewczynka ma sceny z ostatnich chwil życia matki, ale dopiero kiedy dorasta dociera do niej, ze to ona pośredni przyczyniła się do jej śmierci. Ojciec, brutalny, prymitywny, czasem bezwzględny nie zapewnia jej nic oprócz podstawowego utrzymania. Ciepło i miłość dostaje od czarnoskórej niani Rosaleen, która z upływem lat staje się jej powierniczką i przyjaciółką. Nic dziwnego, że kiedy Rosaleen grozi niebezpieczeństwo a potem więzienie, Lily postanawia uwolnić się od okrutnego ojca,  uciec z domu zabierając ze sobą ukochana nianię. Ich trudny szlak wiedzie do Karoliny Południowej, bo to jedyny trop jaki Lily pielęgnuje w związku ze swoją matką. To tam obie kobiety znajdują ratunek w domu z pasieką, prowadzoną przez kilka czarnoskórych kobiet. Biała dziewczyna znajduje u nich ukojenie, spokój i wsparcie. A one dają jej czas na pozbieranie myśli, wzmocnienie się i czekają, żeby jej opowiedzieć prawdziwą historię jej rodzinnego dramatu.
W 1964 roku amerykański kongres przegłosował ustawę o prawach obywatelskich, która dawała m. in. równe prawa wyborcze bez względu na kolor skóry. Ale Ameryka opisywana przez  Sue Monk Kidd jest nadal pełna rasizmu, pogardy dla innych i nierówności w dostępie do nauki i pracy. Jak to możliwe, że białej dziewczynce udaje się pokonać te wszystkie uprzedzenia i bariery? O tym tez jest ta niezwykła opowieść.
To też historia budzącej się siły kobiet i niezgody na męską przemoc, szczególnie jeśli pochodzi on d najbliższych.  Arcyciekawe są główne bohaterki, każda z nich  jest wyrazista, niezwykła, świadoma swojej roli  nawet jeśli ma tylko czternaście lat.
I jest jeszcze Czarna Madonna, tajemnicza rzeźba przechodząca w rodzinie pszczela rek z pokolenia na pokolenie. W jej moc zaczyna wierzyć również Lily.
Pięknie opowiedziana, mądra  i wzruszająca historia, która została przetłumaczona na 36 języków.
 

Mityczna kraina w fascynującej opowieści Małgorzaty Szejnert

  • calendar_today Czwartek, 2015.03.19

Małgorzata Szejnert
"Usypać góry. Historie z Polesia"
 Znak 2015

"Wyprawa w czasie i przestrzeni" - tak najczęściej w jednym zdaniu mówi się o nowej książce Małgorzaty Szejnert, dziennikarki, autorki wielu uznanych i nagradzanych książek. Tym razem swoją opowieść poświęca krainie dla współczesnych Polaków bardzo egzotycznej, chociaż niedalekiej i geograficznie i historycznie. Polesie, polskie do 1939 roku, które w czasie drugiej wojny światowej zostało zajęte przez Związek Radziecki, a po jego upadku znalazło się w granicach Białorusi, jest ciągle ziemią nieodkrytą, nie do końca zbadaną  a pamięć o nim  pielęgnowana jest w wielu polskich domach pod hasłem "Polesia czar". Teren zamieszkały przed wojną przez Polaków, Litwinów, Żydów, Białorusinów i tutejszych, Poleszuków, jak mawiał Tadeusz Konwicki, "po wojnie stracił swoją duszę".  Małgorzata Szejnert sprawdza, czy Konwicki miał rację i czy coś się na Polesiu w ostatniej dekadzie zmieniło. Zderza historię przedwojenną wielu miejsc, dworów, wsi i miasteczek, przysiółków i pałaców z aktualną  sytuacją polityczną i społeczną Białorusi. Spotyka nie tylko nielicznych potomków poleskich królewiąt, panów czy chłopów,  ale też nowych, młodych Białorusinów budujących swoją tożsamość, chroniących swoja przeszłość i tradycję, odważnie bazującą na białoruskim języku i organicznie, drobiazgowo odtwarzanej regionalnej kulturze. To niezwykle ciekawe spotkania, z młodymi dziennikarzami, poetami, muzykami, którzy na co dzień utrzymują się często z ciężkiej, monotonnej, fizycznej pracy.
Zadziwia ogrom pracy włożonej w opisanie tej historii i tego miejsca. Miesiąc po miesiącu prześledzone losy poleskich rodów, ich dramatyczne przejścia po wybuchu drugiej wojny światowej, Szejnert jest śledczym, reporterką, dokumentalistką i resercherką równocześnie z delikatnością i pietyzmem opisującą katastrofę, jaka dotknęła jeden z najbardziej magicznych rejonów środkowej Europy.

To lektura do powolnego smakowania, odkrywania tajemnic, podążania śladami dawnych mieszkańców i cieszenia się nadzieją nowych.
Barbara Gawryluk

 

Małgorzata Szejnert zabiera nas w fascynującą wyprawę w czasie i przestrzeni. Aż trudno uwierzyć, że jest to wyprawa całkiem niedaleko. "Usypać góry" to najprzedniejsza literatura, która przywraca nam szeroką perspektywę na naszą własną historię i zbiorową tożsamość.  Olga Tokarczuk
 


 

 

Odkrywanie Josepha Rotha

  • calendar_today Wtorek, 2015.03.17

Joseph Roth
"Fałszywa waga"
Przełożył Aleksander Watt
Austeria 2015


Joseph Roth był austriackim pisarzem żydowskiego pochodzenia.
Urodził się w Brodach niedaleko Lwowa, a zmarł w Paryżu.
Napisał kilkanaście powieści, pracował jednak głównie dla berlińskich i wiedeńskich gazet. "Fałszywa waga" pisana była dla prasy właśnie jako Zeitungroman, powieść w odcinkach.
W swoich realistycznych powieściach przedstawiał przede wszystkich prowincjonalną wchodnia Galicję i środowisko żydowskie.
W 1933 był na emigracji, zmarł w Paryżu krótko przed wybuchem II wojny światowej.
Roth był monarchistą i wielkim zwolennikiem Cesarstwa Habsburgów. W restauracji cesarstwa widział jedyną drogę obrony przeciwko rosnącej potędze Niemiec hitlerowskich. Znał również język polski, przyjaźnił się Józefem Wittlinem, który był tłumaczem jego powieści na język polski.

W krakowskim wydawnictwie Austeria ukazału sie właśnie cztery powieści Rotha: "Fałszywa waga", "Krypta kapucynów",  "Hiob" i najsłynniejsza "Marsz Radetzkiego". Całą serie jury Koła Kultury w Radiu Kraków wyróżniło w czasie dyskusji nad książką miesiąca. "Fałszywa waga" to według literaturoznaczyni Anny Marchewki bardzo świeża i niezwykle aktualna proza. "To opowieść o samotności, której próba zagłuszenia jest prostą drogą do piekła zdrady, nienawiści między małżonkami". To niewielka, oszczędna pwieść ,ale pełna tłumionych namiętności, co przynosi katastrofę".,
Akcja "Fałszywej wagi" rozgrywa się w galicyjskim miasteczku Złotogród na krańcach Cesarstwa, do którego przybywa Anzelm Eibenschütz, by objąć posadę cechmistrza. "Fałszywa waga" to dramatyczna historia miłosna z wątkami społecznymi i kryminalnymi.

 

Ten wędrowiec, któremu nie dane było odpocząć – przewodnik niewidzialnej karawany, która w nieszczęsnym czwartym dziesięcioleciu naszego stulecia urosła do wymiaru rzeki zalewającej świat, był zawsze i wszędzie gościem. Stronnik Habsburgów bez ojczyzny. Kosmopolita i mnich, dla którego świat cały był pustelnią. Nigdy jednak nie traktował mrukliwie i nieprzychylnie kogoś, kto bez zapowiedzi nawiedzał jego samotnię, lecz uprzejmie zapraszał do siebie.

Z wyrozumiałością głaskał w Mampe białego kocura, który zabawiając się kartkami jego rękopisu, rozrzucał je łapkami. Zamówił szklaneczkę sherry dla tunezyjskiego handlarza dywanami, który ustawił się dokładnie pod oknem maleńkiej café na Boulevard St. Michel i – godzina po godzinie – monotonnie zachwalał swój towar. W najgłębszym skupieniu pracował w hotelach i kawiarniach – trwał w bliskim sąsiedztwie pulsu wielkiego miasta. Nocami mógł włóczyć się z kimś godzinami po ulicach, gadać, milczeć, wpadać do jakiegoś baru, aby zjeść coś niewielkiego i nieco więcej wypić, po czym znikał za drzwiami hotelu z lekko uniesionymi ramionami, okrytymi brązowym, luźno opadającym płaszczem, w wąsko skrojonych, niemodnych spodniach à la Franciszek Józef. Nie kładł się spać.
Oczami wyobraźni widziałem, jak nocami chodził po pokoju tam i z powrotem, tocząc ze sobą monologi – dopóki pierwsza poświata dnia nie musnęła dywanu.
Był zupełnie z tego świata, a jednak oddzielony od ludzi swoją mądrością. Ta mądrość sprawiała, że gdziekolwiek bywał, stawał od razu w centrum uwagi. Mógłby jednym czarownym zaklęciem porwać za sobą, niczym szczurołap, masy, ale na to był zbyt dobry i za mądry. W gronie moich autorów był Joseph Roth arystokratą. Każdemu okazywał szacunek i nigdy nie podnosił głosu; był dla każdego – nie tracąc przy tym siebie.
Gustav Kiepenheuer, W hołdzie Josephowi Rothowi

W audycji "Tomy i tomiki": arcyciekawa biografia twórcy Misia i Tygryska

  • calendar_today Czwartek, 2015.03.05
W kilkudziesięciu krajach świata uwielbiany za Tyggryska i Misia, postaci, które stworzył w latach osiemdziesiątych, i które pokochały dzieci również w Polsce. Pierwsze wydane "A jak cudowna jest Panama" ukazało się w naszym kraju w roku 1994 w krakowskim Znaku.

Angela Bajorek
"Heretyk z familoka. Biografia Janoscha"
Znak 2015

Jerzy Illg odkrył fenomen janoschowskich opowieści na targach we Frankfurcie i zobaczył, że Miś i Tygrysek opanowali rynek książki dla dzieci, ale też filmy animowane, gry i kolorowe gadżety. Pierwsze polskie wydanie nie było wielkim sukcesem, po latach jednak Janosch powrócił do Polski i literacko i bardzo fizycznie.

Bo to z Górnego Śląska ruszył w 1945 roku w świat. Wychował się  w Zabrzu w biednym familoku. Potem jego rodzicom powodziło się całkiem nieźle, ale w domu nie było miłości, dominowała przemoc i alkohol. Z traumą z dzieciństwa Hortst Eckert, który wkrótce przybrał pseudonim Janosch, nie radził sobie przez kilkadziesiąt lat. Prowadził życie wagabundy, wypełnione muzyką, sztuką i alkoholem. Nie skończył studiów na Akademii Sztuk PIeknych w Monachium, projektował tkaniny i rysował.  Aż wreszcie do rysunków dołączył tekst, przyszedł pierwszy sukces literacki, potem następne. I powodzenie również finansowe. Kiedy już poczuł się bezpiecznie, rzucił cały niemiecki dobytek i przeprowadził się trzydzieści lat temu na Teneryfę. Tam wiedzie spokojne życie z dala od celebryckiego świata i mediów. Nieoczekiwanie odezwał się na mejl wysłany z Polski przez Angelę Bajorek, która do dziś nie potrafi jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, dlaczego to jej udało się przekonać buntownika i odludka do opowiedzenia swojej historii.

Jest więc prawdziwych opowieści Janoscha w tej książce bardzo dużo. Dzięki temu możemy wejść w klimat przedwojennego Zabrza, nadchodzącego kataklizmu i pasma nieszczęść małego, pogardzanego, chorowitego chłopca. A potem odbyć drogę na szczyt, by w końcu osiąść z nim na Wyspach Kanaryjskich.

"Gluck" - szczęście - tak zatytułował Janosch swój pierwszy list do Angeli Bajorek. I to szczęście pielęgnuje, od czasu do czasu opuszczając swój raj, żeby na przykład zaglądnąć do Polski, gdzie już nie ma ani śladu z jego dawnej dzielnicy familoków.

Poruszająca, arcyciekawa biografia, świetnie udokumentowana i opowiedziana przez krakowską germanistkę, jak sama o sobie lubi mówić Angela Bajorek.

Obozowa trauma i wielka miłość

  • calendar_today Czwartek, 2015.02.26

Monika Held
„Tam gdzie nie czuć już lęku”
Przekład Magdalena Jatowska
Świat Książki 2015


Niemiecka dziennikarka napisała przejmującą powieść, której inspirację znalazła wiele lat temu w czasie swojej reporterskiej pracy. Trafiła na ogłoszenie Austriaka, który szukał współwięźniów z KL Auschwitz. Ogłoszenie było dla Moniki Held pretekstem do spotkania z jego autorem, nie przypuszczała wówczas, że to stanie się początkiem trwającej wiele lat przyjaźni i wspólnych przeżyć.
Poznała wówczas również jego sporo młodszą żonę. Opowiedzieli jej o swoim trudnym związku, o małżeństwie beztroskiej kobiety z mężczyzną mającym za sobą niewyobrażalnie traumatyczne przeżycia, cierpiącym na syndrom Auschwitz, nie potrafiącym żyć normalnym życiem. Towarzyszyła mu w trudnym procesie zbrodniarzy wojennych, a potem przechodziła z nim przez cała oświęcimską chorobę.
Niemiecka dziennikarka pojechała z tą niezwykła parą zobaczyć były obóz koncentracyjny Auschwitz, była z nimi również, kiedy w latach osiemdziesiątych, po wprowadzeniu w Polsce stanu wojennego ruszyli z pomocą w konwojach wiozących dary dla polskich obozowych kolegów.
Historia tej niezwykłej pary powróciła do niej po latach. Postanowiła zamienić rzeczywistość w fikcję. Posłużyła się notatkami, dokumentami, fotografiami i rozmowami sprzed lat, ale stworzyła zupełnie nowych ludzi , Lenę i Heinera, po to, żeby w porywający sposób opowiedzieć o miłości, dla której nie ma granic.  Obozowa trauma na zawsze obecna w ich wspólnym życiu, powraca najpierw w czasie frankfurckiego procesu obozowych katów, a potem w nieprzespanych nocach, szukaniu miejsca, pokonywaniu chorób, słabości. „To uczucie, dla którego brakuje mi słów” powtarza Lena, kiedy próbuje opisać swój związek z  Heinerem.  „Miłości nie można wytłumaczyć”. A jemu brakuje zawsze słów, by opisać to, przez co przeszedł w obozie koncentracyjnym.
O tym, że do napisania powieści posłużyła autorce prawdziwa historia, dowiadujemy się dopiero z posłowia. Chociaż czytając drobiazgowo opisane potworne miesiące przeżyte przez Heinera w KL Auschwitz, wiemy przecież w czasie lektury, że tu dla wyobraźni nie było miejsca.

Monika Held jest dziennikarką, za swoją pracę publicystyczną na temat stanu wojennego w Polsce oraz za transporty z pomocą dla byłych więźniów Auschwitz została uhonorowana Medalem Wdzięczności. Mieszka we Frankfurcie nad Menem.

.

Zabawna czeska komedia w najlepszym stylu

  • calendar_today Wtorek, 2015.02.24
Barbara Gawryluk o książce "Ostatnia arystokratka" w Tomach i tomikach. Tomy i tomiki na antenie Radia Kraków codziennie od poniedziałku do piątku o 9.35.

Evžen Boček
"Ostatnia arystokratka"
Przełożył Mirosław Śmigielski
Wydawnictwo Stara Szkoła

 

Kiedy kilka miesięcy temu w czasie literackiej podróży śladami Andersena  udało mi się odwiedzić kilka zamków w Danii. Oprowadzana wraz z grupą przyjaciół po pokojach, salonach, kaplicach i ogrodach przez właścicieli, arystokratów mieszkających w tych olbrzymich budowlach, nie mogłam uwierzyć, że w XXI wieku nadal możliwe jest takie życie. A przecież to byli potomkowie wielkich rodów, od setek lat mieszkający w pałacach i zamkach, dziedziczący często nie tknięte przez wojny własności. Cały czas w trakcie lektury  "Ostatniej arystokratki" miałam przed oczmi własną wizytę u jednego z duńskich hrabiów, który wraz z lekko zakręconym ojcem prowadził nas "wycieczkowym", andersenowskim szlakiem po swoim wielkim domu. Bo właśnie w rolę takich gospodarzy dość nagle i niespodziewanie musieli się wcielić bohaterowie "Ostatniej arystokratki". Amerykańska rodzina z czeskimi korzenami odzyskuje w swojej dawnej ojczyźnie zamek Kostka, siedzibę rodu Kostków od XIII wieku. Pamiętający Czechy ojciec, jego amerykańska żona i ich córka, Maria, tytułowa ostatnia arystokratka, postanawiają zamieszkać w zapuszczonym zamku, doprowadzić go do świetności i przy pomocy różnych doradców i ekspertów uczynić z niego atrakcję turystyczną. Już sam powrót do starego kraju jest zaskakujący, powodujący piramidę zabawnych i absurdalnych przygód. A potem jest tylko śmieszniej i jeszcze bardziej zwariowanie.


To Maria opowiada o losach rodziny pisząc rodzaj dziennika, sama odrywa zresztą że było wielu Kostków przed nią prowadzących dzienniki i to z nich czerpie informacje o zamkowych tradycjach. Na szczęście właśnie ona wydaje się najbardziej opanowana i normalna z całej rodziny przybyłej do zamku, i z jego zastanych lokatorów; gospodyni, kasztelana i ogrodnika. Jak uda się Kostkom sprowadzić na zamek turystów? Co będzie największą atrakcją dla wycieczek? Jak odnajdą się nowocześni Amerykanie w nowych rolach?


O tym jest ta przewrotna, bardzo zabawna książka, która w Czechach stała się bestsellerem i otrzymała tytuł najzabawniejszej książki roku. Jej autor, Evžen Boček od 1992 roku jest kasztelanem na zamku w Miloticach. Warto ten zamek zobaczyć, choćby na fotografiach. Kiedy go obejrzymy, docenimy kunszt opowiadania autora.

 

 

Barbara Gawryluk RK

Lwów inaczej - prozatorski debiut

  • calendar_today Czwartek, 2015.02.19

Żanna Słoniowska

"Dom z witrażem"

Wydawnictwo Znak 2015

 

 

Powieść Żanny Słoniowskiej wygrała konkurs wydawnictwa Znak. Teraz, po kilku miesiącach wyczekiwania, czytelnicy nareszcie mogą się zmierzyć z prozą ukraińskiej pisarki. Ona sama pytana, czy jest Polką, czy Ukrainką podkreśla, że nie ma to znaczenia. „Jestem z tych dwóch krajów” , powtarza kilkakrotnie w rozmowie z Radiem Kraków. W rozgłośni jest zresztą znana, ma za sobą epizod współpracy z audycją Kermesz, ukazującą się w niedzielne wieczory a skierowaną do mniejszości ukraińskiej i łemkowskiej w Polsce. Z językiem tez nie jest łatwo. „Jestem trójjęzyczna” – mówi Żanna Słoniowska, „tak samo ważny jest dla mnie  ukraiński, polski, jak i rosyjski, w którym dorastałam”.
Lwów, który nam pokazuje w książce „Dom z wirażem” też nie jest oczywisty. To nie miasto zabytków, o których chce pamiętać każdy Polak. To miasto ojczyzna, miasto świadek historii, miasto najważniejsze miejsce dla ludzi z nim związanych. Symbolem jest tytułowy dom z witrażem, świadek wydarzeń historycznych  i miejsce osobistych losów bohaterów książki. Jak opowiada Żanna Słoniowska, ten dom naprawdę istnieje, a paradoksem jest to, że witraż zniknął w momencie, kiedy jej książka trafiła do drukarni.
Kiedy zaczynała pisać swoją opowieść  sięgającą w historię Ukrainy, ale koncentrującą się przede wszystkim na wydarzeniach z końcówki lat osiemdziesiątych, nie spodziewała się, że w rytm pisania wtargną wydarzenia najbardziej aktualne.  Nieoczekiwanie fikcja zderzyła się z bolesną rzeczywistością.
Jarosław Czechowicz, autor literackiego bloga „Krytycznym okiem” i juror konkursu Znaku „To się musi powieść” pisze:  "Dom z witrażem" to bolesna opowieść o Ukrainie, gdzie żyją ze sobą w trudnej symbiozie narody, przekonania, wątpliwości, różne formy buntu i niewyrażalny smutek do pary z rozczarowaniami. Historia Lwowa, historia kobiet w czterech pokoleniach, odważne kroki i oznaki konformizmu. Wybory, dla których nie ma uzasadnienia i decyzje śmiałe, od jakich nie ma już odwrotu.

Fragmentów książki będziemy słuchać w radiowej bibliotece od 23 lutego w interpretacji autorki.

Miłośc i wojna - wzruszająca powieść krakowskiej autorki.

  • calendar_today Piątek, 2015.02.13

Bogna Ziembicka
"Bądź przy mnie"
Otwarte 2015

Przedpremierowo proponujemy słuchaczom Tomów i tomików książkę która bardzo pasuje do jutrzejszego święta, a na dodatek mimo, że autorka podkreśla, że jest reprezentantką tzw. literatury kobiecej, na pewno zaciekawi również mężczyzn. To jest kontynuacja poprzedni powieści Ziembckiej, jednak można ją czytać zupełnie niezależnie.
Gdyby próbować odpowiedzieć na najprostsze pytanie o czym to jest opowieść, to odpowiedź powinna brzmieć: o sile miłości. Miłości trudnej, dramatycznej, często niemożliwej, ale mocnej i bezwarunkowej.  
Historia Zuzanny i Joachima rozgrywa się od momentu, w którym Bogna Ziembicka skończyła swoją poprzednią powieść ""Tylko dzięki miłości". Platoniczny, oparty na korespondencji związek Polki z Krakowa i Niemca pracującego w Afryce wydaje się być nierealny. Ale kiedy wybucha druga wojna światowa Joachim musi uciekać z brytyjskiej faktorii w Tanganice i przez wiele miesięcy przedziera się przez Afrykę. Wielokrotnie unika śmierci, ostatecznie wyleczony przez afrykańską szamankę i uratowany przez włoskich żołnierzy trafia do Europy, gdzie już Niemcy realizują swój nieludzki plan. Unikając wcielenia do armii, Joachim za wszelką cenę chce przedostać się do Krakowa i wyciągnąć z Polski Zuzannę. Czy mu się to powiedzie? Jak zostanie potraktowany jako przedstawiciel najeźdźcy?  Czy trudna od początku miłość zostanie spełniona?

Odpowiedzi trzeba szukać w najnowszej książce Bogny Ziembickiej, pięknie opowiedzianej historii, pełnej filmowych scen ale też brutalnych, wojennych faktów, popartych gruntownymi badaniami autorki opierającej się na dokumentach: tekstach źródłowych i filmach dokumentalnych.

 

Opowiadania Tove Jansson, czyli nie tylko Muminki

  • calendar_today Czwartek, 2015.02.12

Tove Jansson
"Wiadomość"
Przełożyły Teresa Chłapowska i Justyna Czechowska
Marginesy 2015


Całe dorosłe  życie udowadniała sobie i innym, że jest nie tylko "Mamą Muminków". Powstawały powieści, opowiadania, obrazy, były organizowane wystawy, jednak w pamięci czytelników na całym świecie pozostała tą, która słowem i obrazem wyczarowała świat Muminków. O ile w Szwecji  Finlandii jej twórczość dla dorosłych jest dość dobrze znana i wznawiana, to w Polsce było do tej pory tylko kilka prób dotarcia do dorosłego czytelnika. W ubiegłym roku na przykład ukazała ciekawa powieść "Uczciwa oszustka". Niektóre z opowiadań też już poznaliśmy po polsku w tłumaczeniu Teresy Chłapowskiej , mówi Justyna Czechowska, tłumaczka i jedna z najwierniejszych popularyzatorek twórczości Tove Jansson. Teraz zostały zebrane w jeden tom te wydane już wcześniej, późniejsze i najnowsze, pisane przez Tove Jansson w ostatnich latach życia. Całość ma tytuł "Wiadomość", od ostatniego, zamieszczonego w tomie opowiadania, które jest niezwykle zabawnym i przewrotnym kolażem fragmentów listów do pisarki. Dostawała ich tysiące, niektóre były wyrazem hołdy dla jej twórczości, ale wiele z nich miało roszczeniowy charakter. Tove Jansson wybrała początki z kilkudziesięciu listów przeplatając je z wiadomościami od swojej partnerki. Opowiadań, dla których list był pretekstem jest w tym zbiorze zresztą więcej. A już wkrótce w przekładzie Justyny Czechowskiej ukaże się też zbiór listów Tove Jansson do rodziny i przyjaciół. Podobno pod koniec życia pisała ich około dwóch tysięcy rocznie. Ich wybór, przetłumaczony na polski, to będzie kolejny klucz do twórczości Tove Jansson.

 

Fascynujące portrety Rosjan z początków XX wieku

  • calendar_today Środa, 2015.02.11

Sylwia Frołow
"Bolszewicy i apostołowie. Osiem portretów"
Czarne 2014

Osiem portretów ludzi żyjących w Rosji na początku XX wieku. Sylwia Frołow zajęła się postaciami, które miały duży, czasem decydujący, wpływ na historię przed i po rewolucji. Opisuje wydarzenia historyczne, polityczne, ale również skomplikowane międzyludzkie stosunki, miłości, zdrady, porzucenia i powroty. Są wśród tych portretów biografie Lenina i Gorkiego, ale są też opowieści o mniej znanych bohaterach, takich jak na przykład dwie kobiety: tragiczna, "święta terrorystka  Maria Spiridonowa i Aleksandra Kołłontaj, ten rozdział autorka opatrzyła tytułem "Apostołka miłości".
Frołow podkreśla, że ni jest zawodowym historykiem i traktuje to jako swój przywilej. "Mogę bardziej beletrystycznie opisywać postaci historyczne" - mówi w wywiadzie dla Radia Kraków. Autorka uważa, że sfera obyczajowa jest bardzo ważna, szczególnie w Rosji sowieckiej, w której w parze z rewolucją polityczną szła rewolucja obyczajowa, seksualna, która zupełnie zmieniła życie prywatne Rosjan i wpłynęła na ich myślenie.
Imponuje bibliografia towarzysząca książce. Sylwia Frołow przeanalizowała serki dokumentów, listów, dzienników, studiowała rosyjskie opracowania i biografie. Powstała opowieść fascynująca i pokazująca rosyjską rewolucję od strony ludzkich dramatów, rozterk, uwikłań.  Jej lektura w jakimś stopniu pomaga zrozumieć co teraz dzieje się na wschodzie Europy. "Prześledźmy ich losy, spróbujmy zrozumieć i wyciągnąć wnioski na przyszłość" - pisze Frołow we wstępie. "Rosja znowu stoi  u bram".

 

 

Hiszpania, jakiej już nie ma

  • calendar_today Poniedziałek, 2015.02.09

Norman Lewis
Głosy starego morza. W poszukiwaniu utraconej Hiszpanii

Przełożył Janusz Ruszkowski
Czarne 2015


Dla tych, którzy nie bardzo lubią zimę i tęsknią za wakacyjnym słońcem i podróżami na Południe lektura książki brytyjskiego dziennikarza może być zaskoczeniem, ale na pewno będzie nietypową wyprawą skłaniającą do refleksji i wspomnień.
Hiszpania to jeden z najpopularniejszych wakacyjnych krajów dla wszystkich Europejczyków. Bywa, że wyjeżdżają z niej rozczarowani turystycznym piekłem, jakie sami sobie zgotowali.
Książka Normana Lewisa przypomina nam Hiszpanię, jakiej już nie ma. Kraj przed inwazją turystów, a krótko po zakończeniu drugiej wojny światowej. Brytyjczyk szukający balansu, wyciszenia i odpoczynku po wojennych przeżyciach  przyjeżdża do Farol,  małej rybackiej osady na wybrzeżu Costa Brava. Decyduje się na półroczny pobyt. Próbuje stać się  jednym z mieszkańców wioski, ale właściwie do końca traktowany jest jak obcy, chociaż z przyjaźnią i z właściwa dla miejscowych uwagą. Największe wyróżnienie, to dopuszczenie do połowów. Całe godziny spędzamy z nim i rybakami na morzu, przeżywając sukcesy i porażki, łowiąc gatunki ryb o których nigdy nie słyszeliśmy. To puls wioski, to najważniejsze zajęcie, to podstawa życia jej mieszkańców.
Równocześnie Lewisowi udaje się powoli poznawać miejscowe zwyczaje, tajemnice, magiczne, niewiarygodne historie, tradycje sięgające wiele setek lat wstecz. Próbuje zrozumieć odwieczny konflikt z sąsiednią wioską, wioską psów, w odróżnieniu do wioski kotów, w której mieszka. Zagłada lasu korkowego, z którego utrzymywali się sąsiedzi,  doprowadza do konieczności bliższych kontaktów, co wcale nie jest dla mieszkańców Farol ani oczywiste ani łatwe.
Po pół roku Lewis jedzie do ojczyzny, obiecując powrót wiosną. Kiedy zjawia się w Farol drugi raz dostrzega postępujące zmiany. W Farol nie myśli się już tylko o przypływach i odpływach, o zawartości sieci i o wieczornych spotkaniach w jedynym barze. Pojawia się biznes , zaczyna się remont okazałego pustego domu. A przy trzecim pobycie Lewisa w nadmorskiej wiosce pojawiają się turyści. Farol powoli przyzwyczaja się do obecności cudzoziemców i dostosowuje do ich potrzeb. To początek końca, wieszczy dziennikarz, ale rybacy nie przeczuwają zbliżającego się innego świata.
"Kiedy nas już nie będzie, być może inni uznają, że to były złote czasy" mówi jeden z bohaterów w ostatniej scenie książki. Warto je poznać, nie tylko wybierając się na wakacje na Costa Brava.

 

Śladami dziadka przez Lwów i Syberię do Mongolii

  • calendar_today Środa, 2015.02.04

Paweł Daniel Zalewski
"Bez pamięci"
Wydawnictwo Astra 2014


Krakowski autor opowiada o losach znanego przedwojennego cukiernika Władysława Zalewskiego. Wyroby z jego lwowskiej cukierni były słynne nie tylko w mieście, samolotami wysyłano je na najwykwintniejsze europejskie przyjęcia.  Jego wnuk bada historię śmierci dziadka, opowiadaną od lat przez babcię. Dziadek miał zostać stracony przez gestapo w czasie drugiej wojny światowej i pochowany na lwowskim cmentarzu. Ale kiedy jego wnuk po latach dociera do Lwowa i szuka grobu dziadka, nie udaje mu się go znaleźć. Po drobiazgowym śledztwie okazuje się, że dziadek nie został stracony, tylko zesłany do Tiumenia na Sybir, a  do odkrycia tej prawdy przyczyniają się zupełnie przypadkowo odnalezione listy. Pisał je z zesłania  młody Władysław do żony i rodziny , czekającej na niego we Lwowie. Dlaczego babcia ukryła tę historię? Jakie były dalsze losy dziadka? Czy potem kiedykolwiek sie spotkali? Szukając odpowiedzi na te pytania główny bohater podąża  drobiazgowo zbieranymi śladami najpierw na Syberię, potem do Mongolii.
Opowiadając tę historię autor unika pisania w pierwszej osobie. Stworzył postać Piotra, który prowadzi rodzinne śledztwo. Nie jest jednak z tym zacieraniu śladów konsekwentny, bo z drugiej stronie umieszcza w książce dużo zdjęć przedwojennych, wojennych, współczesnych, które z kolei mają uwiarygodnić snutą historię.
Bo jak sam mówi , to jest opowieść o tym, że szukanie w pamięci może nas zaprowadzić w bardzo dziwne miejsca i doprowadzić do zupełnie nieoczekiwanych, czasem przykrych odkryć, albo zostawić nas z jeszcze większa liczba pytań bez odpowiedzi. To czy podejmujemy takie ryzyko musi być indywidualną decyzją każdego człowieka.

Stanisław Lem  w "Wysokim zamku" tak pisał o cukierni Zalewskiego:
" Pamiętam stada różowych świnek z czekoladowymi oczętami, wszystkie możliwe rodzaje owoców, grzyby, wędliny, rośliny, jakieś knieje i wertepy: można było dojść do przeświadczenia, że Zalewski potrafiłby Kosmos cały powtórzyć w cukrze i czekoladzie, słońcu przydając łuskanych migdałów, a gwiazdom lukrowego lśnienia; za każdym razem w nowym sezonie umiał ten mistrz nad mistrze zajść duszę moją, łaknącą, niespokojną i nie całkiem jeszcze ufną, od nowej strony, przeszyć mnie wymową swych marcepanowych rzeźb, akwafortami białej czekolady, Wezuwiuszami tortów rzygających bitą śmietaną, w których jak wulkaniczne bomby nurzały się ciężko kandyzowane owoce."

 

Książka została w styczniu wyróżniona tytułem "Krakowska książka miesiąca".

 

Genialni matematycy w książce świetnego biografa

  • calendar_today Piątek, 2015.01.23

Mariusz Urbanek
"Genialni. Lwowska szkoła matematyczna"
Iskry 2014


W Tomach i tomikach zapowiedź książki, której fragmentów będziemy słuchać przez najbliższe dwa tygodnie w radiowej bibliotece.
To opowieść o polskich naukowcach, matematykach, którzy przed drugą wojną światową znaleźli się we Lwowie. prowadzili, wykłady, dokonali wielu odkryć, spotykali się również towarzysko, chociaż najczęściej te spotkania zamieniały się w matematyczne dyskusje. Do legendy przeszła lwowska kawiarni Szkocka, w której zajmowali stolik, a po ich wielogodzinnych debatach blat pozostawał zapisany niezrozumiałymi dla postronnych działaniami. Tworzyli legendarną Lwowską Szkołę Matematyczną, z którą kojarzonych jest co najmniej kilkanaście nazwisk. Najsłynniejszymi z nich zajął się w swojej opowieści Mariusz Urbanek. Zbadał i opisał losy Stefana Banacha, Hugo Steinhausa, Stanisława Ulama i, Stanisława Mazura. Wielu z nich zostało docenionych na świecie, ich odkrycia do dziś są  aktualne, a na przykład Stanisław Ulam został współtwórcą pierwszej bomby atomowej,  Mariusz Urbanek zebrał w swojej książce wiele faktów, relacji ludzi, którzy się z nimi zetknęli, studentów, członków rodzin. Przeprowadził tę historię od pojawienia się ich geniuszów , przez lata wojny i okupacji aż po ich powojenne losy. Spisał nie tylko ich dzieje, opowiedział też mnóstwo anegdot i rodzinnych historii.
W radiowej bibliotece koncentrujemy się przede wszystkim na historii najbardziej związanego z naszym regionem Stefana Banacha, urodzonego w dość ubogim domu, wychowanego w przysposobionej rodzinie, wykształconego w Krakowie. Mimo, że największych odkryć i największych naukowych osiągnięć dokonał we Lwowie, to tutaj w Krakowie zaczęła się jego matematyczna pasja. Nigdy nie skończył studiów, był profesorem na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie, a jego nazwisko wymieniane jest dzisiaj obok Euklidesa i Pitagorasa.


O tym kim był Stefan Banach dowiemy się z fragmentów książki czytanej w radiowej bibliotece przez Juliusza Chrząstowskiego. Premiera 26 stycznia o 11.45.


Mariusz Urbanek to wrocławski pisarz i publicysta, jeden z najlepszych polskich biografów, autor m.in. biografii generała Bolesława Wieniawy, Leopolda Tyrmanda, Juliana Tuwima, Jana Brzechwy oraz Władysław Broniewskiego.

Czarny Anioł

  • calendar_today Poniedziałek, 2015.01.19

Angelika Kuźniak, Ewelina Karpacz-Oboładze
"Czarny Anioł. Opowieść o Ewie Demarczyk"
Znak 2015


To długo oczekiwana książka. Zapowiadana była już po wakacjach w ubiegłym roku. Do samego końca autorki próbowały skontaktować się z bohaterką. Ale nie odpowiadała na mejle ani na telefony. Tak więc portret przez nie napisany jest rejestracją relacji innych ludzi, przede wszystkim związanych przed laty z Piwnicą pod Baranami, a także tych, którzy towarzyszyli jej w zawodowej drodze w późniejszych latach.

Nie ze wszystkim udało się porozmawiać. Autorki przeprowadziły blisko 90 godzin rozmów, o Ewie Demarczyk barwnie i ciekawie opowiadają m. in. Zygmunt Konieczny, Zbigniew Wodecki, Andzrej Zarycki, Marta Stebnicka czy Tadeusz Kwinta. Autorki zdążyły o warszawskich koncertach w porozmawiać na przykład z Szymonem Szurmiejem. O ile chętnie wszyscy wspominają lata sześćdziesiąte czy siedemdziesiąte, z szalonymi zagranicznymi eskapadami, z koncertami w Paryżu, czy z długimi trasami po Związku Radzieckim, to trudniej jest w przywoływaniu późniejszych wydarzeń. Dlaczego artystka zerwała z Piwnicą pod Baranami, dlaczego w końcu zeszła ze sceny. co działo się z nią potem, dlaczego ani w Krakowie, ani w żadnym innym mieście nie udało się zaistnieć Teatrowi Ewy Demarczyk? Na żadne z tych pytań nie ma jednoznacznej i łatwej odpowiedzi.  
Najważniejsza jest w tych barwnych opowieściach Ewa Demarczyk. Ale przy okazji dostajemy mnóstwo faktów, anegdot, obrazków z prl-owskiej rzeczywistości. W szarej, smutnej Polsce pojawiła się artystka światowa, elektryzująca publiczność w każdej sali koncertowej. Wszyscy podkreślają, jak była wyjątkowa, fascynująca, wymagająca i nieobliczalna. Perfekcyjna, niezależna  i niezwykle utalentowana. Jej występy pozostaną w pamięci, zapisane na płytach i telewizyjnych taśmach. Postać Czarnego Anioła nalezy do historii Piwnicy pod Baranami. Ona sama nie kontaktuje się ani z przyjaciółmi, ani z dziennikarzami, nie udziela wywiadów, nie występuje.
Kto nie słyszał Ewy Demarczyk na żywo, niech posłucha teraz jej głosu. A potem sięgnie po książkę. Tych, którzy Ci, którzy byli świadkami jej występów, nie trzeba będzie namawiać.

 

Mała zagłada Anny Janko

  • calendar_today Piątek, 2015.01.16

Anna Janko
"Mała zagłada"
Wydawnictwo Literackie 2015

"Do opowiedzenia tej historii zbierałam się pięćdziesiąt lat" - mówi Anna Janko w wywiadzie dla Radia Kraków. Od dziecka wiedziała, co spotkało jej mamę. Historia była oczywiście dawkowana, ale to, że mama straciła najbliższą rodzinę, w tym rodziców, w czasie pacyfikacji małej zamojskiej wioski, Anna Janko wiedziała od zawsze. "Mama była sierotką, dla dziecka    mówi autorka. Nigdy razem nie pojechały do Soch, gdzie 1 czerwca 1943 roku Niemcy wystrzelali mieszkańców, spalili domy, zmietli z powierzchni ziemi poprzez bombardowanie z samolotów całą wieś. Ocalało tylko kilka osób, wśród nich Teresa Ferenc, matka Anny Janko. Miała wtedy dziewięć lat i nagle z dziecka stała się dorosłą kobietą, która na dodatek musiała zająć się dwójką młodszego rodzeństwa. "Nie zatrzymaliśmy się przy tacie, nie umiałam tam przystanąć, musiałam iść, krok za krokiem, i to był taki sam mus jak wtedy, gdy się człowiek nie może z miejsca ruszyć, bo jest jak skamieniały. W tym skamienieniu szłam z dziećmi i w głowie miałam jedno zdanie: jesteśmy sierotami".
Do Soch Anna Janko pojechała po latach, kiedy dojrzała do myśli zbadania tej tragedii, poszukania ostatnich świadków, dotknięcia ziemi, z której korzenie jej rodziny zostały tak okrutnie wyrwane. Znalazła krewną, również ocaloną, sąsiadów, którzy wrócili na swoje miejsce, pokochała piękne miejsce i jak mówi w rozmowie z Radiem Kraków powoli rodzi się w niej myśl o powrocie.
Ale najpierw napisała książkę. Opowieść pełną bólu, łez, dramatów nie do ogarnięcia. Historię, której nie da się czytać bez robienia pauz, przerw na oddech. Straszne sceny opisuje dosłownie, nie zostawiając marginesu na domysł, niedopowiedzeń czy powietrza. Jak mówi, drugie pokolenie jest winne to swoim rodzicom. Najpierw bywało, że nie chciało słuchać, wychowywane w wojennych opowieściach, teraz jest ostatni moment na zmierzenie się z historią własnych rodzin.
"Pamięć jest rzeczą najważniejszą" - mówi Anna Janko w rozmowie z Radiem Kraków". "Budujemy się z tego co pamiętamy i z tego co przetwarzamy we własnej pamięci. Pamięć jest niezwykle dynamiczna i my sami zmieniamy ją, dojrzewamy i dojrzewa nasza przeszłość. Dlatego tak długo musiałam czekać na napisanie książki o Sochach. Nie byłam gotowa do  przerobienia swojej pamięci, nie dojrzałam do własnej wiedzy o Sochach. Teraz już wiem czym jest moje wspomnienie opowieści mojej mamy."

 

Afrykańska podróż Łukasza Orbitowskiego

  • calendar_today Czwartek, 2015.01.15

Łukasz Orbitowski
"Zapiski nosorożca. Moja podróż po drogach, bezdrożach i legendach Afryki".
SQN 2014


Łukasz Orbitowski zaskakuje swoich czytelników i wydaje książkę napisana po podróży do Afryki. Sam ma problem z określeniem jej gatunku. Już we wstępie zaznacza, że nie ma zamiaru aspirować do grona reporterów - podróżników. "Nazywając siebie reporterem czy podróżnikiem obraziłbym  zacnych reporterów i podróżników". Nikczemnych również".
Pytany o to, kiedy narodziła się jego opowieść o RPA ma problem z odpowiedzią. Uważa, że była w nim w drodze  cały czas, do pisania zabrał się po powrocie, korzystając z notatek, które regularnie prowadził. Chciał, żeby to były bardzo osobiste spostrzeżenia, refleksje, opisy, ale nie poradnik dla potencjalnych naśladowców.  Opowiada, że na nic nie przydały mu się setki rad, które zbierał przed podróżą, a misternie skonstruowany plan w ogóle się nie przydał.
Jaka jest Afryka opisana przez Orbitowskiego? Przede wszystkim pełna spotkań z ludźmi, innymi będącymi tak jak on w drodze, i przede wszystkim tymi , którzy tam żyją. I znowu Orbitowski nie próbuje nawet rozstrząsać ani analizować ch sytuacji. "To za krótko" szczerze podsumowuje swoje kontakty,  To co pozostanie w jego pamięci na zawsze to niepojęte kontrasty, których był świadkiem w czasie całej wyprawy. Od luksusowych restauracji z wykwintnymi kartami dań, ośrodków wypoczynkowych na najwyższym światowym poziomie, po sklecone z blachy czy gliny  chatki i tabuny głodnych  dzieci dotykających maski samochodu. "To coś nie do ogarnięcia, a komentowanie tego byłoby banałem" - mówi Orbitowski w wywiadzie dla Radia Kraków.
Orbitowski nie byłby jednak sobą, gdyby nie pozwolił popracować swojej wyobraźni. W każdy etap podróży wplata afrykańskie legendy. Niesamowite, egzotyczne, tętniące życiem historie, które jak sam przyznaje, są często jego autorską wersją . Musiał dokonać gigantycznej selekcji, bo jak mówi najczęstszymi motywami tych opowieści są głód i susza, co sprawia, że są do siebie bardzo podobne. W tych, które wybrał, są dzikie tereny, lwy i krokodyle, dzielni młodzieńcy, duchy i olbrzymy.  Ta wędrówka Orbitowskiego przez afrykański świat magii jest co najmniej równie ciekawa jak jego turystyczna wyprawa.

Sri Lanca - Wyspa Łza

  • calendar_today Piątek, 2015.01.09

Joanna Bator
"Wyspa Łza"
Znak 2015

Sri Lanka. Wyspa Łza. To tam tym razem zaprowadzi czytelników Joanna Bator. Daleko od Wałbrzycha, miejsca akcji jej ostatniej, nagrodzonej Nagrodą Nike  powieści, chociaż Wałbrzych, z którym zapowiadała definitywne rozstanie, też jest w tej nowej historii obecny.

„Znikła bez śladu” – zdanie powtarzane, medialne, sugestywne, to pretekst do opowieści. Co dzieje się z tymi, którzy przepadli? Wyszli z domu, widziały ich kamery monitoringu, albo naoczni świadkowie, a potem rozpłynęli się w powietrzu i nigdy nie dali znaku życia? Prawdziwa historia młodej amerykańskiej  turystki Sandry Valentine posłużyła Joannie Bator do szukania odpowiedzi na takie właśnie pytania. Na Sri Lankę pojechała razem z fotoreporterem, Adamem Golcem. Ale nie po to, żeby napisać książkę podróżniczą, reportaż śledczy, czy dziennik wyprawy wzbogacony o zdjęcia. Chociaż wszystko to też tutaj znajdziemy. I jeszcze wspomnienia,  autobiograficzne wątki, uwagi o sztuce pisania, wzruszenia i refleksje. Szukając śladów zaginionej przed laty dziewczyny snuje opowieść o egzotycznym miejscu, o ludziach żyjących innym tempem, o klimacie nie dającym o sobie zapomnieć. "Niejeden zresztą artysta stracił tu głowę i niejeden zwykły podróżnik został potem artystą, wielu przyjechało na Wyspę Łzę uleczyć ból złamanego serca, by wyjechać z nową tęsknotą nie do ukojenia. Są miejsca stworzone dokładnie po to, by za nimi tęsknić niezależnie od tego, czy się je kocha, czy nienawidzi". "

Podróż i poszukiwania  dokumentuje Adam Golec. Intrygujące, niepokojące  czarno-białe fotografie nigdy nie trafiłyby do turystycznego folderu.

 

Mroźna opowieść z dalekiej Laponii

  • calendar_today Środa, 2015.01.07

Olivier Truc
"Ostatni Lapończyk"
Przełożyła Ewa Kaniowska
Czarna Owca 2014

Współczesna Laponia, styczeń, jasno robi się przez kilkanaście, potem kilkadziesiąt minut. W niewielkim norweskim  miasteczku Kautokeino dochodzi najpierw do kradzieży bezcennego, lapońskiego, szamańskiego bębna, a potem do morderstwa na hodowcy reniferów. Sprawę bada para policjantów, którzy na co dzień zatrudnieni sa w charakterze policji reniferów i zajmują się przede wszystkim rozstrzyganiem sporów miedzy hodowcami. On, to doświadczony policjant, miejscowy Lapończyk, ona to młoda funkcjonariuszka przeniesiona z południa, ale wychowana w twardych warunkach  norweskiego fiordu. Wkrótce okazuje się, że kradzież i morderstwo mogą mieć ze sobą związek, a sprawa zatacza coraz szersze kręgi i czasowe i geograficzne. Razem z bohaterami przenosimy się w siedemnasty wiek,  potem w czasy przed drugą wojną światową, kiedy po raz kolejny tereny na północy Europy stały się atrakcyjne dla geologów. Policjanci pokonują setki kilometrów między trzema państwami Norwegią, Szwecją i Finlandią, szukają śladów, śledzą historię geologicznych odkryć i tożsamościowych problemów Lapończyków.

Niezwykle sugestywnie opisana historia. Wiatr, mróz i śnieg i bezkresne bezludne tereny. Facynująca historia i mroźna egzotyka. Kraj uznawany za najlepsze miejsce do życia i problemy, które od Oslo dzielą nie tylko tysiące kilometrów. Na mapę zaglądamy z niedowierzaniem wielokrotnie w czasie lektury.

Olivier Truc, francuski dziennikarz; od 1994 roku mieszka w Sztokholmie jako korespondent „Le Monde” i „Le Point”. Specjalizuje się w polityce i ekonomii, kręci też filmy dokumentalne dla telewizji. Wydał wcześniej dwie książki z reportażami."Ostatni Lapończyk"to jego pierwsza powieść.

Reportaże Michała Olszewskiego

  • calendar_today Wtorek, 2014.12.30

Michał Olszewski
"Najlepsze buty na świecie"
Czarne 2014

Michał Olszewski, dziennikarz i pisarz, reporter. W wydawnictwie Czarne ukazał się właśnie zbiór reportaży zatytułowany "Najlepsze buty na świecie". Teksty pochodzą z kilkunastu ostatnich lat. Są tu takie problemy, które znalazły potem swoje rozwiązania , są też  takie, które wcale nie straciły na aktualności.
Dużo w tekstach Olszewskiego polskiej historii, takiej historii która bezpośrednio dotyka ludzie, która wciąga ich i determinuje wybory.

Jest opowieść o szkole w Brzezince, w której od lat dzieci uczą się w cieniu byłego obozu zagłady, a hymn, który śpiewają na początek szkolnych uroczystości zaczyna się od słów "Drutami ogrodzony skrawek świata. gdzie ludzie tylko numerami są...". Olszewski grzebie w historii szkoły, szuka jej pierwszych uczniów z lat sześćdziesiątych , bada losy izby pamięci i rozmawia z nauczycielami. Jaki wpływ ma na nich potworne, historyczne sąsiedztwo? Jak zmienia się świadomość młodych ludzi z każdym pokoleniem? Czego  współcześni uczniowie  dowiadują się z codziennej lekcji historii kilometr od ich domów? Odpowiedzi na te pytania szuka Olszewski w jednym z najnowszych tekstów "Do hymnu".

Niedaleko, bo w Rabce, rozgrywa się historia opisana w reportażu pt. "Schody". Tu również główną role odgrywają młodzi ludzie, uczniowie miejscowego gimnazjum. O historii wojennej swojej miejscowości nie wiedzą prawie nic, o losach rabczańskich Żydów jeszcze mniej. Reporter jest świadkiem odkrywania zapomnianych i zasypanych  historii.

Bardzo aktualny jest reportaż zatytułowany "W dymie uzdrowisk". Michał Olszewski o katastrofalnym stanie powietrza w małopolskich uzdrowiskach napisał kilka miesięcy przed najnowszym raportem NIK. Odwiedza Szczawnicę, Rabkę, Zakopane, wyposażony w odpowiedni sprzęt. Mierzy zanieczyszczenie. Licznik nie pozostawia wątpliwości: dobowe normy przekroczone są wielokrotnie.

Największe zaangażowanie autora czuje się w tytułowym reportażu "Najlepsze buty na świecie". Fenomen polskich grup rekonstrukcyjnych fascynuje go od lat. Jak pisze, odtwarzaniem różnych epok w Polsce zajmuje się kilkadziesiąt tysięcy osób. Dlaczego to robią? Kim są? Czemu bez wahania wcielają się w role esesmanów? Co o nich sadzą ci, którzy jeszcze pamiętają reknstruowane teraz wydarzenia z czasów drugiej wojny światowej? "Wojna to świetny spektakl" - słyszy Michal Olszewski od uczestników rekonstrukcji walk Powstania Warszawskiego.

Wiele w książce Olszewskiego tekstów bolesnych, opowiadających o polskiej biedzie, ludziach zapomnianych, zagubionych, żyjących daleko od wielkich miast.  To dla nich Michał Olszewski ma najwięcej czasu i uwagi.

Najnowsza książka poetycka Krzysztofa Siwczyka

  • calendar_today Czwartek, 2014.12.18

Krzysztof Siwczyk
"Dokąd bądź"
a5 2014

Najnowsza książka poetycka Krzysztofa Siwczyka.

Kilkuczęściowy poemat „Dokąd bądź” jest niezwykle ambitnym „zamachem na całość”, rozbudowaną grą językową, pełną jednak odniesień do rzeczywistości i – zapewne – wątków autobiograficznych. To obraz człowieka zanurzonego w świecie, oddany poprzez ciągi paradoksalnych obrazów, zderzanych ze sobą zwrotów z różnych obszarów współczesnej mowy publicznej, utartych, lecz tutaj wywróconych na nice związków frazeologicznych, kryptocytatów i aluzji – czasem czytelnych, czasem zaszyfrowanych. W tym świecie „fragmentaryczna pascha to cała nasza podróż w głąb księgi wyjścia, / z której zostały wióry po przejściu digitalizacji i nie ma, że boli istnienie / sentymentów, leżenie krzyżem bez dostępu do sieci wzmaga osteoporozę”... Wizja to nieco apokaliptyczna – przy czym mowa o apokalipsie, która dzieje się tu i teraz. (z materiałów wydawcy)

Poeta, współtwórca grupy poetyckiej Na Dziko, w Instytucie Mikołowskim sprawuje pieczę nad wydawnictwem, wystąpił w dwóch polskich filmach. Współpracuje z TVP Kultura jako recenzent. W „Polityce” ukazują się jego felietony.
Nie jest to poezja dla wszystkich. Nie dajmy się zwieść – awangardowy rys tej liryki odstraszyć może nieprzygotowanego, przypadkowego odbiorcę. „Dokąd bądź” to podróż, w jaką może ruszyć czytelnik poezji, który kondycję zdobył w czasie długich forsownych lektur. Zdumiewająca książka, która każdorazowo będzie mądrzejsza i większa od wszystkiego, co się na jej temat napisze.
Tomasz Fijałkowski

Krzysztof Siwczyk jest tegorocznym laureatem Nagrody Kościelskich.

Nagradzając poemat „Dokąd bądź”jury pragnęło zwrócić uwagę na nową jakość w dorobku pisarza, który ma już ustaloną pozycję w krajobrazie polskiej literatury, nie tylko jako autor wydawanych od dwóch dekad tomów poezji, określanych niekiedy jako głos „pokolenia MTV”, ale także jako krytyk literacki, działacz kulturalny, wydawca, a nawet aktor – tak obradujące w Lozannie Jury Fundacji Kościelskich uzasadniło swoją decyzję

 

Fascynująca podróż do Azji Środkowej

  • calendar_today Środa, 2014.12.17

Ludwika Włodek
"Wystarczy przejść przez rzekę"
Wydawnictwo Literackie 2014

Autorka zabiera nas w podróż po Azji Środkowej. odwiedzamy z nią dawne radzieckie republiki: Krigistan, Tadżykistan, Uzbekistan, Turkmenistan. Kazachstan.
Ale to nie jest zwykła turystyczna wycieczka. Bo też Ludwika Włodek nie jest zwykłą przewodniczką. jest doskonale przygotowanym wykładowcą, nauczycielem, opiekunem , dba o czytelnika, by ten dowiedział się jak najwięcej o miejscu, w którym właśnie dzięki książce przebywa. Ludwika Włodek, socjolożka, Azją Środkową zajmuje się naukowo od kilkunastu lat, napisała o tym regionie świata doktorat.
A to miejsca niełatwe, ze skomplikowaną, dla nas kompletnie nieznaną historią. Geograficznie też mamy problem, w czasie lektury musimy wielokrotni powracać do umieszczonej na szczęście na początku mapy. Wędrujemy po egzotycznie brzmiących miastach, osadach, wioskach, równinach i górach. Spotykamy ludzi, o których Ludwika Włodek mówi: "Ludzie wszędzie są tacy sami, mają może inną kulturę, inne zwyczaje, ale tak w głębi duszy w gruncie rzeczy są jednakowi".
Najciekawsze dla niej są przemiany, jakie zachodzą w ostatnich latach w Azji Środkowej. W porównaniu do naszego kontynentu dzieje się wszystko  o wiele szybciej, Ten teren jest cały czas naznaczony postsowiecką spuścizną, z drugiej strony bardzo mocno zaznaczają się lokalne nacjonalizmy  i fascynująca egzotyka.
Tadżycy, Uzbecy, Kazachowie, ale też Rosjanie i Ukraińcy mają w opowieściach Ludwiki Włodek imiona i twarze. Do wielu z nich powraca kilkakrotnie, śledząc ich historie, które czasem dziwnie się urywają albo nie znajdują happy endu. Do tego dostajemy porządną dawkę wiedzy i towarzyszące nam przy lekturze  niejasne uczucie, że chyba coś przegapiliśmy,  że ten jeden z najbardziej tajemniczych regionów świata zasługuje na naszą większą uwagę.

Dzienniki Andersena

  • calendar_today Piątek, 2014.12.05
Niezwykły dokument epoki i poruszająca opowieść o najsłynniejszym Duńczyku.

Andersen
Dzienniki 1825 - 1875
Wybór, przekład i opracowanie Bogusława Sochańska

Media Rodzina 2014

Jak mówi  Bogusława Sochańska, tłumaczka baśni Andersena, jego biografii,  a teraz Dzienników, Andersen był człowiekiem świata. Przez całe swoje życie podróżował, odwiedzał zarówno duńskie zamki, w których był goszczony przez arystokratów, jak i wiele krajów, przemieszczając się czasem co kilka dni. Ale nigdy nie był w Polsce i polskich śladów niewiele jest w jego tekstach. Opublikowane właśnie po polsku duże fragmenty "Dzienników" mają dla badaczy jego biografii fundamentalne znaczenie. A dla czytelników i miłośników jego baśni  są niezwykle ciekawą lekturą,  w której poznać mogą najsłynniejszego Duńczyka, jego drogę z Odensee do Kopenhagi, późniejsze podróże, spotkania, lektury, smutki, kłopoty, radości, spostrzeżenia i relacje. Jak podkreślają biografowie Dzienników, to również bogate źródło wiedzy o dziewiętnastowiecznej Danii, a także wielu europejskich krajach, w których pomieszkiwał . Czytając o jego losach szukamy też śladów historii opisywanych w baśniach. Tropy prowadzą często do zamków duńskich arystokratów, którzy gościli Andersena, bywało, że przez wiele miesięcy. Znajdował u nich dom i spokojne miejsce do pracy, z dzienników wiemy też, że lubił czytać swoje teksty na wieczornych spotkaniach, jego gospodarze byli najczęściej pierwszymi słuchaczami. Nie cenił krytyków, jak pisze we wstępie Sochańska, "żywił niechęć do profesury, recenzentów i innych osób ferujących wyroki, których autorytet społeczny nie znajdował w jego oczach merytorycznego potwierdzenia".
Czy Andersen pisał Dzienniki dla siebie, czy też liczył się z tym, że zostaną kiedyś opublikowane? Badacze twierdzą, że jest w nich na tyle szczery, pisząc na przykład o swoich bardzo intymnych problemach ze zdrowiem, że raczej nie przewidywał ich wydania. Z drugiej jednak strony, próżno szukać tu pikantnych historii o spotykanych ludziach, skandali czy rewelacji na temat często znakomitych znajomych. Jak mówi Bogusława Sochańska w dziennikach odnajdujemy bardzo osobisty, poruszający obraz człowieka walczącego z własnymi wadami, słabościami  i wzbogacający  nasza wiedzę o nim. Andersen znał Goethego, Liszta, Duma'sa.   W dzienniku był oszczędny w słowach i o innych pisał niewiele i nigdy nic złego.

Dzienniki to konieczny wybór, podkreśla Bogusława Sochańska. Z dziesięciu wydanych w Danii tomów liczących 4500 stron wybrała najciekawsze fragmenty . To około jednej czwartej całości i według niej stanowi kwintesencję zapisków Andersena.
4 grudnia Bogusława Sochańska otrzymała prestiżową duńska nagrodę.

Duńska Fundacja Sztuki przyznała Duńską Nagrodę dla Tłumacza Literackiego 2014 Bogusławie Sochańskiej. W uzasadnieniu czytamy: „w dowód uznania za jej obszerną, wieloletnią i wytrwałą pracę nad przekładem i promocją literatury duńskiej najwyższej rangi.”

Duńska Nagroda dla Tłumacza Literackiego została ustanowiona przez Komitet ds. Literatury Duńskiej Rady Sztuki w 2004 r. Przyznawana jest tłumaczowi lub wydawcy z wybranego obszaru językowego i wynosi 75 000 koron.

Bogusława Sochańska, tłumaczka literatury duńskiej, autorka tekstów krytycznoliterackich, esejów poświęconych duńskiej literaturze i kulturze. Od 1999 dyrektor Duńskiego Instytutu Kultury w Polsce. W swoim dorobku ma przede wszystkim przekłady twórczości H.Ch. Andersena. W 2007 r. została uhonorowana duńską Nagrodą im. Hansa Christiana Andersena za przekład Baśni i opowieści (t.1-3). Jesienią 2014 r. opublikowała Dzienniki 1825-1875 słynnego Duńczyka w swoim wyborze, przekładzie i opracowaniu.
Bogusława Sochańska przełożyła cztery powieści oraz poezję Janiny Katz. W swoim dorobku ma także przekłady m.in. prozy Knuda Romera, Stiga Dalagera i Mikkela Birkegaarda, dramatów Susanne Brøgger, Astrid Saalbach i Stiga Dalagera, wierszy Pieta Heina, Susanne Brøgger i Inger Christensen.

Magdalena Parys "Magik"

  • calendar_today Środa, 2014.11.26
Sensacyjna powieść z historyczną prawdą w tle.

Magdalena Parys
"Magik"
Świat Książki 2014

Trudno określić jednoznacznie gatunek tej książki. To na pewno jest mocna powieść sensacyjna. Chodzi w niej m in. o śledztwo w sprawie zabójstw, wśród głównych bohaterów są policjanci czy dziennikarka śledcza. Z pewnością dla czytelników szukających sensacyjnej, kryminalnej akcji i tego, co  najważniejsze, czyli dochodzenia do przyczyn i sprawców, ta książka spełnia warunku gatunku. Tylko, że dla wielu zdecydowanie istotniejsze będzie tło i miejsce wydarzeń.
Najważniejszy jest Berlin. Jak mówi autorka, gdyby nie Berlin, to nie byłoby pisarki Magdaleny Parys. To jej miasto, tu, na zachodnią stronę, sprowadzili ją rodzice, kiedy miała tylko trzynaście lat. Dorastała w mieście, które przezywało rewolucję, chociaż jak opowiada w wywiadach, kiedy runął Mur Berliński, nie była tego świadoma, bawiąc się z przyjaciółmi na imprezie,. Dopiero następnego dnia dotarło do niej, czego jest świadkiem. W nowych, zjednoczonych Niemczech i w nowej stolicy Parys czuje się doskonale, nie zapominając o korzeniach. Pisze po polsku i pisze przede wszystkim z myślą o polskim czytelniku, opowiadając mu nie tylko swoją historię i historię Polaków, którzy różnymi drogami znaleźli się w Niemczech. Opowiada przede wszystkim historię Niemców i Niemiec, tego co działo się przed 1989 rokiem i tego jak współczesna historia obchodzi się z tymi często bolesnymi i tragicznymi wydarzeniami.
Takimi historiami są na pewno losy ludzi, którzy usiłowali uciec z NRD. Ich ucieczki przez berlińsko-berlińską granicę stały się dla Parys motywem przewodnim jej pierwszej książki zatytułowanej "Tunel". Już wtedy wiedziała o kolejnej, ukrywanej przez lata sprawie, drodze ucieczek na zachód przez granicę bułgarsko-grecką i bułgarsko-turecką. I już wtedy zdecydowała, że im, tym uciekinierom, poświęci kolejną książkę.
Jest tu więc tajemnica, którą usiłują wyjaśnić po latach krewni ofiar, są niszczone akta Stasi, zamieszani w straszną przeszłość politycy z pierwszych stron gazet. Niemcy, Polacy, Europejczycy. Wciągająca powieść, przy czytaniu której trudno nie wspominać. Jak zaznacza sama autorka:  "Wielu bohaterów Magika żyło naprawdę. Niektórzy będą te książkę czytać..."

 

"Miasto z lodu" Małgorzata Warda

  • calendar_today Piątek, 2014.11.21

Małgorzata Warda
"Miasto z lodu"
Prószyński i ska 2014

Trudne tematy a do tego niemal kryminalna akcja. Taka jest najnowsza powieść Małgorzaty Wardy, cenionej autorki tzw. "literatury środka".
Te trudne tematy to samotne macierzyństwo i choroba psychiczna. Matka i córka, Teresa i Agata, wielka miłość połączona z bólem, niepewnością, strachem. Matka cierpi na chorobę psychiczną - afektywną chorobę dwubiegunową. Jej córka z każdym rokiem coraz bardziej  zdaje sobie sprawę ze stanu matki.  Kilkunastoletnia Agata zostaje odnaleziona w górach w krytycznym stanie. Nie wiadomo dlaczego tam się znalazła, nie wiadomo, czy ktoś przyczynił się do jej wypadku. Sprawę bada policja i w trakcie śledztwa wchodzi w życie dwóch kobiet: matki i córki. Ponieważ dopiero niedawno zjawiły się w małym górskim miasteczku i są obce, sprawa wydaje się coraz bardziej podejrzana. Miejscowa społeczność czuje się uprawniona do obserwacji, ocen i wydawania wyroków. .

"Miasto z lodu" to opowieść o dysfunkcyjnej miłości, której definicję musi stworzyć sam czytelnik. Czy uczucie łączące matkę i córkę może być prawdziwe, skoro ich bliskość jest kompulsywna i na chwilę? Czy nie mamy tu do czynienia z patologicznym przywiązaniem, jakimś atawizmem, rozpaczliwym trwaniem przy sobie na przekór wszystkim? Kto jest ofiarą w tej książce? Dziewczynka opowiadająca historię czy matka, która opowiedzieć swego życia nie potrafi? Obok tego wszystkiego rozmaite formy ludzkiego okrucieństwa. Także, a może przede wszystkim tego dziecięcego. Jarosław Czechowicz. krytycznym okiem. pl.
 

Do napisania „Miasta z lodu” zainspirowali mnie internetowi hejterzy, chętnie i obraźliwie wypowiadający się na temat życia innych ludzi. Każdemu człowiekowi może przydarzyć się tragedia i będzie ona wynikiem zaniedbania, niedopatrzenia albo nieszczęśliwego zbiegu okoliczności. Dla hejterów to prawdziwy żer. W mojej powieści ofiarą nienawiści Internetu jest Teresa Tomaszewska, matka trzynastoletniej Agaty, znalezionej w krytycznym stanie w górach. Zaniedbała dziecko, ale czy zasłużyła na nienawiść? Chciałabym zachęcić Was do zastanowienia się nad przyczynami tej tragedii, porozmawiać o manipulacji, o afektywnej chorobie dwubiegunowej oraz o znieczulicy społeczeństwa, które często reaguje impulsywnie, ale... tylko w Internecie.
Małgorzata Warda

 

"Dyskretny bohater"

  • calendar_today Poniedziałek, 2014.11.17
Nowa powieść Mario Vargasa Llosy.

Mario Vargas Llosa
"Dyskretny bohater"
Tłumaczenie Marzena Chrobak.
Znak 2014


Swoją  najnowszą opowieść Llosa prowadzi w oparciu o losy trzech  bohaterów. To  don Felicito, zamożny  przedsiębiorca  z Piury, który jest nie chce ulec szantażystom, co prowadzi do poważnych kłopotów. Drugi bohater to don Ismael, właściciel firmy ubezpieczeniowej,  który żeni się ze swoją młodą gosposią, przede wszystkim po to, żeby dopiec swoim dwóm dorosłym i pazernym synom. Trzeci z nich to do Rigoberto, który z jednej strony pomaga Ismaelowi przeprowadzić plan ożenku, a z drugiej strony ma kłopot ze swoim synem, u boku którego co jakiś czas pojawia się dziwna postać.
Czytelnicy spotkają tu też znanego z poprzednich powieści Litumę,
Akcja książki dzieje się przede wszystkim w Piurze, Llosa splata wątki, buduje napięcie, doprowadza do kolejnych dramatycznych wydarzeń, a równocześnie utrzymuje nas w lekkiej atmosferze ironii i nonsensu. Miłość i zdrada, zawiść i wielkie pieniądze, tajemnice i namiętności, to wszystko znajdziemy w opowieści noblisty.
Głównych bohaterów łączy coś jeszcze bardzo ważnego. Wszyscy są starszymi panami. Przyszedł czas na podsumowania, może na rezygnację z udziału w pędzącym świecie, czas na korzystanie z uroków życia. Ich decyzje są do siebie podobne, chociaż idą w zupełnie innych kierunkach. Bo przecież problemy, z jakimi muszą sobie poradzić, zupełnie nie kojarzą się ze starością.
To też opowieść o współczesnym Peru, rozwijającym się dynamicznie, nowoczesnym,  chociaż nie pozbawionym problemów kraju.

Dynamiczna powieść Vargasa Llosy, jak mówi znawca literatury latynoskiej Tomasz Pindel, swoją konstrukcją przypomina nieco południowoamerykańskie telenowele. Skomplikowana intryga, mnóstwo tropów, mocne uczucia i ironiczny uśmiech autora.

Tomy i Tomiki: Maciej Zaremba Bielawski "Leśna mafia"

  • calendar_today Czwartek, 2014.11.13
Opowieść o tym, jak zmienia się szwedzki krajobraz i jaka nauka wynika z tego z dla nas.

„Leśna mafia. Szwedzki thriller ekologiczny”.
Przekład Magdalena Wasilewska-Chmura
Wydawnictwo Agora 2014

Maciej Zaremba Bielawski jest w Szwecji uważany za jednego z najlepszych i najskuteczniejszych reporterów. Jego teksty wywoływały narodowe debaty, a tematy w nich poruszane budziły drzemiących Szwedów. Opieka zdrowotna, sytuacja starzejącego się społeczeństwa, dawne szwedzkie grzechy sięgające lat drugiej wojny światowej,  polityka imigracyjna, to tylko niektóre z poruszanych przez Zarembę „niewygodnych” tematów. Ale las? Jakim problemem może być las, który dla każdego człowieka spoza Szwecji  jawi się wręcz symbolem tego kraju?


 Wystarczy popatrzeć na Szwecję z góry, podpowiada Zaremba. Skorzystać z satelitarnego przekazu. Chociaż i on nie do końca pokazuje to, co dzieje się zwłaszcza na północy Szwecji. Wskutek rabunkowej gospodarki wielkich koncernów i błędów w systemie prawnym karczowane są wielkie połaci starych lasów. Wielkie terany przypominają krajobraz po bitwie. A potem w miejsce starych lasów często pojawiają się plantacje świerków i jodeł, z których my, na przykład w Polsce, z radością korzystamy na święta Bożego Narodzenia.


Jak to możliwe? To właśnie bada reporter szwedzkiej gazety, a że ma polskie korzenie pomocy i wytłumaczenia szuka też w swojej drugiej ojczyźnie i zjawia się w Puszczy Białowieskiej u Adama Wajraka, eksperta od starych lasów.


Szwecji i Polski nie da się porównać jeśli chodzi o zalesiona powierzchnię. Na północy gigant, na południu walka o każdy hektar. A jednak znowu możemy czegoś nauczyć się od sąsiadów, bo to co dzieje się w szwedzkich lasach to wielkie ostrzeżenie. Jeśli w kraju słynącym z doskonałego podejścia do przyrody możliwa jest taka dewastacja krajobrazu, to jest to alarmujący sygnał dla reszty Europy.
Adam Wajrak napisał we wstępie: „Ten fascynujący i jakże lapidarny reportaż jest jedną z najważniejszych i najlepszych książek o stosunku człowieka do przyrody, jakie czytałem”.

Barbara Gawryluk

"Jedwabnik" Roberta Galbraitha

  • calendar_today Środa, 2014.11.12

Robert Galbraith
"Jedwabnik"
Przekład Anna Gralak
Wydawnictwo Dolnośląskie


To kolejna powieść kryminalna Roberta Galbraighta, czyli ukrywającej się pod pseudonimem J.K. Rowling. Autorka przygód Harrego Pottera nie ustaje w wysiłkach udowodnienia, że jej talent sięga poza literaturę dla dzieci i młodzieży. Wielu czytelnikom nie podobało się, że po kiepskim stracie pisanej pod pseudonimem poprzedniej kryminalnej powieści, Rowling ujawniła się i uratowała jej sprzedaż. Teraz, kiedy wszystko jest jasne, mogą ze spokojem powiedzieć „sprawdzam”.
Ten dalszy ciąg był zapowiedziany. Wiadomo było, że poznamy kolejne losy i kolejne śledztwa prywatnego detektywa Cormorana Strike’a. Tym razem dostaje się środowisku najlepiej znanemu przez Rowling vel Galbraighta, czyli wydawcom, agentom i autorom. Ofiara, na której koncentruje się akcja, to pisarz, autor niezbyt popularnych książek, którego nowa powieść zostaje wstrzymana przez środowisko. Ma być zbyt brutalna, zbyt obsceniczna, a przede wszystkim ma obnażyć różne środowiskowe tajemnice. Od zaginięcia pisarza Owena Quina zaczyna się śledztwo Strike’a, wkrótce okazuje się, że pisarz został zamordowany w bestialski sposób, a przebieg zbrodni zdaje się być kalką jego powieści. Kto znał więc jej treść? Komu zależało na śmierci pisarza?
Strike prowadzi drobiazgowe dochodzenie, a pomocą służy mu  jego asystentka, Robin, którą również znamy z poprzedniej powieści. Tym razem staje się jedną z pierwszoplanowych postaci i ma decydujący wpływ na wydarzenia powiązane ze śledztwem.
Wszystko dzieje się w Londynie, powieści zawdzięczamy ciekawy portret miasta, z wycieczkami do peryferyjnych dzielnic. Bardzo angielski kryminał z niezwykle starannie przykrojonymi bohaterami i detalicznie, po brytyjsku, miejscami jednak  nużąco,  opisanym przebiegiem zdarzeń.  Jest czas i na szczegółowe rozmowy, i na długie lunche i na podróże metrem czy taksówkami. Lektura dla tych, którzy takie właśnie tempo lubią i cenią.

 

Mario Vargas Llosa. Biografia

  • calendar_today Czwartek, 2014.11.06
Opowieść o życiu jednego z najpopularniejszych latynoskich pisarzy prowadzona przez krakowskiego autora.

 

Tomasz Pindel
"Mario Vargas Llosa. Biografia".
Znak 2014

 

 

Krakowski pisarz, dziennikarz, a przede wszystkim tłumacz i znawca literatury latynoskiej Tomasz Pindel  napisał biografię jednego z najpopularniejszych pisarzy pochodzących z Ameryki Południowej. Ta książka to historia życia Mario Vargasa Llosy, które, jak mówi sam autor biografii, bywało ciekawsze niż literatura. Drobiazgowo opisuje Pindel historie małżeństw peruwiańskiego pisarza, jego potyczki w czasie wyborów prezydenckich, a zaczyna od burzliwej młodości i trudnych relacji z ojcem. Pindel pojechał do Peru, żeby napisać tę biografie. Opowiada, że spotkał się Llosą, ale to była krótka godzinna rozmowa. Więcej materiałów przyniosło mu bogate archiwum pisarza, do którego miał nieograniczony dostęp. Dowody tego mamy w książce, dużo tu ciekawych fotografii, drobiazgów, anegdot, potwierdzonych,  wcześniej istniejących jako plotki informacji. Czuje się również atmosferę peruwiańskich miast, ulic, restauracji, podwórek, Pindel udowadnia jak bardzo miejsce, z którego wywodzi się pisarz, jest obecne w jego literaturze.
"Adresuję   te ksiązkę do czytelnika polskiego - mówi Tomasz Pindel w wywiadzie dla Radia Kraków. - Kwestia żyjącego bohatera biografii  mocno blokuje autora, ale mnie chodziło o to, żeby pewne sprawy  pokazać i wytłumaczyć. Llosa ma tyle warstw jako postać, jest nie tylko pisarzem, ale i intelektualistą, poza tym zawsze był zaangażowany w politykę i sprawy bieżące. Zależało mi na tym, żeby pokazać wpływ jego biografii na twórczość, wytłumaczyć pewne jego latynoskie specyficzne konteksty, a także dlaczego tak wielu Peruwińczyków nie znosi Vargasa Llosy, chociaż po Noblu atmosfera wokół pisarza się poprawiła. Nie próbowałem rozbić prywatnych sekretów, tylko starałem się opowiedzieć o jego życiu".

Niezwykle ciekawa to opowieść, szczególnie dla licznych w Polsce wielbicieli latynoskiej literatury. Pamiętamy, jakim zainteresowaniem cieszyła się jego wizyta w Krakowie trzy lata temu, rok po literackim Noblu. Tomasz Pindel przyznaje, że w krakowskim spotkaniu nie wziął udziału, a zaraz po tym otrzymał propozycje napisania biografii.

 

"Krüger. Szakal"

  • calendar_today Środa, 2014.11.05
Warszawa - Lwów i rodząca sie niepodległa Rzeczpospolita. Nowa powieść sensacyjna Marcina Ciszewskiego.

Marcin Ciszewski
"Krüger. Szakal"
Wydawnictwo Znak Litera nova 2014


Tą książką Marcin Ciszewski otwiera nowy cykl. Na razie (chociaż mówi, że nie zawsze) porzuca swoich wcześniejszych bohaterów i tworzy nowego. To właśnie tytułowy Krüger i tytuł całej serii. A Szakal, to podtytuł i część pierwsza.
Autor znany z powieści sensacyjnych, które najczęściej dzieją się współcześnie, tym razem sięga do historii i osadza akcję swojej powieści w momencie kiedy Polska odzyskuje niepodległość. Duża część skomplikowanej intrygi toczy się w jesieni 1918 roku w Warszawie, Lwowie, są też nadbużańskie. Tytułowy Kruger to młody mężczyzna, członek dość niestandardowej grupy przestępczej, która dokonuje napadów na banki. Wszystko właśnie zaczyna się od takiej sceny napadu na Bank Zachodni w Warszawie . Napad co prawda udaje się i grupa odjeżdża z łupem, ale tym razem na ich drodze stają strażnicy, dochodzi do strzelaniny , są dwie śmiertelne ofiary. To zmienia sytuację bohaterów i powoduje duże komplikacje w ich działaniu.
Ale autor nie ogranicza się do kilku jesiennych miesięcy ważnego w historii Polski okresu. Cofa też akcję kilka lat wcześniej, opowiadając o dzieciństwie młodego Krügera i jego drodze do przestępczego świata.
Jest jeszcze jedna ważna postać. Tajemniczy Rosjanin Kolcow, doskonale czujący się w Polsce, zdający sobie sprawę ze zmieniających się czasów, na dodatek mający prywatny interes w zdemaskowaniu Krugera. To on rusza jego tropem z Warszawy do Lwowa i to w tym mieście rozgrywają się dramatyczne wydarzenia.
Ciszewski misternie konstruuje akcję, trzyma w napięciu powoli ujawniając mroczne zagadki z przeszłości głównych bohaterów i ich wzajemne powiązania. Jego Krüger, zimny i  bezwzględny, ma jednak szansę wzbudzić sympatię czytelników, kiedy poznają jego przeszłość. I na pewno bardziej kibicują jemu, niż ścigającemu go okrutnemu Kolcowowi.
Ciszewski zapowiada, że historia Polski będzie odgrywać w tym cyklu bardzo ważną rolę, na przykład w kolejnej część przeniesie czytelników w czasy Bitwy Warszawskiej.

Tomy i tomiki: "Czasy secondhand"

  • calendar_today Wtorek, 2014.11.04
Losy zwykłych ludzi przeplecione z historią. Rosja po pierestrojce opowiedziana przez jej obywateli pełnych rozczarowań, frustracji ale tez nadziei.

Swietłana Aleksijewicz
Czasy secondhandu. Koniec czerwonego człowieka
Czarne 2014

Najnowsza książka białoruskiej pisarki i dziennikarki jest wyzwaniem dla wszystkich, którzy próbują zrozumieć to, co dzieje się za naszą wschodnią granicą.
Aleksijewicz cofa się w swoich opowieściach o kilkadziesiąt lat wstecz. W relacjach różnych ludzi przypomina czym był Związek Radziecki przed pierestrojką. Jak żyło się różnym ludziom w miastach, wsiach, robotnikom, nauczycielom, artystom, żołnierzom, młodym i starym. Co zrobił z nimi system, w którym przeżywali całe swoje życie, nie znając innej drogi. Na jej książkę składają się bardzo prywatne opowieści bardzo różnych bohaterów. A ona szuka odpowiedzi na pytanie kim jest homo sovieticus  i jak nowe czasy go zmieniły.
Oddaje głos wielu ludziom. To oni odtwarzają obraz przejścia od Gorbaczowa przez Jelcyna do Putina. Aleksijewicz raczej nie komentuje, nie opisuje, nie prowadzi. Cierpliwie wysłuchuje opowieści: bolesnych, strasznych, wzruszających świadectw  i dokumentuje je tworząc z nich zbiór będący kawałkiem historii Rosji.
W wywiadzie dla Radia Kraków Swietłana Alesijewicz powiedziała:
W ogóle każdą książkę piszę w gatunku, który sama nazwałam powieścią głosów. Tworzę obraz jakiegoś czasu składający się z wielu relacji. Zwykle książkę piszę siedem - dziesięć lat. Po tym jak do wladzy doszedł Gorbaczow i jego następcy, ludzie stali się bardziej rozmowni, otwarci na historię i przeszłość. I to właśnie wykorzystuję
Kiedy upadło imperium, czy takiej właśnie wolności oczekiwaliśmy? – pyta autorka. „Nagle wszystko dookoła całkiem się zmieniło: szyldy, przedmioty codziennego użytku, pieniądze, flaga… Sam człowiek też jest inny.”
Każdego rozmówcę Aleksijewicz pytała o wolność. Co innego znaczy to słowo dla tych, którzy urodzili się w ZSRR, co innego dla młodych. Nie mają wspólnych doświadczeń.
Starzy mówią: „mamy w głowie wzorzec radziecki. Nowej Rosji nie rozumiemy”.
Powoli rośnie nostalgia za tym co radzieckie. Zapotrzebowanie na Związek Radziecki. Pojawia się moda na wszystko, co radzieckie.
„Minęło sto lat i znowu przyszłość nie jest na swoim miejscu. Dostały się nam czasy używane, czasy secondhand” – pisze Aleksijewicz we wstępie. 

Mikołaj Grynberg "Oskarżam Auschwitz"

  • calendar_today Czwartek, 2014.10.30
Bolesne i trudne rozmowy o przeszłości i teraźniejszości.

 

 

Mikołaj Grynberg
„Oskarżam Auschwitz”
Czarne 2014
 

Mikołaj Grynberg, rocznik 1966, mierzy się z tematem ciągle powracającym i ciągle nierozliczonym. Jakie ślady w duszach, ciałach, sercach pozostawiły obozy koncentracyjne w przypadku następnego pokolenia. Jak wyglądało dzieciństwo tych, których rodzice ocaleli z Zagłady? Co pamiętają z codziennego życia rodziców? Jak wyglądało ich życie w rodzinach zdekompletowanych, szczątkowych, bez krewnych, z dramatycznymi przejściami. Tych odpowiedzi autor szuka w czasie rozmów z dziećmi ocalałych z Holocaustu. Na rozmowy umawia się w Warszawie, Tel Awiwie, Nowym Jorku. Spotyka swoich rówieśników, czasem ludzi nieco starszych, Żydów w średnim wieku, a rozmowy toczą się nie tylko wokół przeszłości. Dużo jest też o teraźniejszość, o tym jak jego rozmówcy postrzegają współczesną Polskę. Dla wielu żyjących na przykład w Izraelu, to ciągle wroga ziemia. „Jak możesz tam żyć i posyłać do szkoły swoje dzieci? – atakuje autora jedna z rozmówczyń. A inna mówi: „Nie ma takich pieniędzy, za które zdecydowałabym się tam żyć”.

Trudne to rozmowy, pełne bólu, tragicznych wspomnień, przenikliwe i poruszające. Mikołaj Grynberg nie waha się przed zdawaniem najtrudniejszych pytań. Czuje się do tego uprawniony, bo sam dzieli los tych, którzy są bohaterami książki. Został wychowany przez ocalałych z Holokaustu. Miał nie żyć, bo zgładzeni mieli być jego rodzice. Pisarz, fotograf, z wykształcenia psycholog, od lat zajmuje się problematyką Żydów w XX wieku. Jak pisze we wstępie, takie rozmowy prowadzi od lat. Książka jest zapisem części z nich. „Łącza nas domy rodzinne, trwające w cieniu wielkiej żałoby”.

W Nocnych Delikatesach 1 listopada fragmenty czytają Dorota Pomykała i Marcin Czarnik.

90. rocznica urodzin Zbigniewa Herberta

  • calendar_today Środa, 2014.10.29
Poeta, eseista, dramaturg. Przez wiele lat wymieniany wśród kandydatów do literackiej Nagrody Nobla, nigdy tego wyróżnienia nie otrzymała. Dziś obchodzimy 90-tą rocznicę urodzin Zbigniewa Herberta. Był jednym z najważniejszych polskich poetów XX wieku.

Zbigniew Herbert urodził się 29 października 1924 r. we Lwowie, zmarł 28 lipca 1998 r. w Warszawie. Był poetą, eseistą i dramatopisarzem. W swojej twórczości nawiązywał do tradycji i symboli cywilizacji śródziemnomorskiej oraz wyrosłej na jej gruncie kultury chrześcijańskiej Europy, rozważając na tym tle zagadnienia moralne i kondycję duchową współczesnego człowieka.
Tomy jego wierszy („Struna światła”, 1956; „Hermes, pies i gwiazda”, 1957; „Studium przedmiotu”, 1961; „Napis”, 1969; „Pan Cogito”, 1974; „Raport z oblężonego Miasta”, 1983; „Elegia na odejście”, 1990; „Rovigo”, 1992; „Epilog burzy”, 1998) oraz zbiory esejów („Barbarzyńca w ogrodzie”, 1962; „Martwa natura z wędzidłem”, 1993; „Labirynt nad morzem”, 2000; „Król mrówek”, 2001) należą do najważniejszych osiągnięć polskiej literatury drugiej połowy XX w. Był również autorem sztuk scenicznych i słuchowisk radiowych („Jaskinia filozofów”, 1956; „Drugi pokój”, 1958; „Rekonstrukcja poety”, 1960; „Lalek”, 1961; „Listy naszych czytelników”, 1972).
Utwory Zbigniewa Herberta tłumaczone były na 35 języków i wielokrotnie nagradzane prestiżowymi nagrodami. W literaturze światowej Herbert rozpoznawany jest przede wszystkim dzięki swojemu poetyckiemu alter ego, postaci Pana Cogito.
(Fundacja im. Zbigniewa Herberta)

Piotr Matywiecki w eseju "Zbigniew Herbert - sylwetka twórcza" pisze:
Najważniejsza - i najlepiej w całym świecie znana - jest poezja, od debiutu wyróżniająca się rozpoznawalnym tonem, poezja, którą krytyka i czytelnicy od początku przyjęli z niezwykłym entuzjazmem. Odznacza się ona cechą szczególną w erze wybujałych i ekstrawaganckich indywidualizmów: dla kształtowania się stylu poety najwięcej znaczył głos zbiorowości ludzi prawych - ukrywa się w tym przekonanie, że prawość jest przeważającą etyczną cechą ludzkiego rodzaju, chociaż z drugiej strony Herbert nie ma złudzeń, co do zła kryjącego się w ludzkiej naturze. Poezja Herberta lokowała swój punkt widzenia w oczach wrażliwego i uczciwego człowieka żyjącego w trudnych czasach, sublimowała jego odczucie zachwytu, piękna i dobra, ujawniała jego obrzydzenie, krzywdę i zgorszenie. Był Herbert typem intelektualisty, który mądrość czerpie raczej z sensu powszechnego niż z erudycji, chociaż zasadnie uważano go za przedstawiciela "poezji myśli".


W naszym radiowym archiwum zachowaliśmy głos Zbigniewa Herberta czytającego swoje wiersze. Nagrania powstały dzięki Romanie Bobrowskiej w 1998 roku , kilka miesięcy przed śmiercią poety.

Nakładem wydawnictwa a5 ukazało się właśnie nowe wydanie "Króla mrówek" Zbigniewa Herberta.
Jak pisze w posłowiu Ryszard Krynicki:
Jest to książka nad którą Zbigniew Herbert pracował chyba najdłużej - prawie dwadzieścia lat - i nie zdążył jej ukończyć. (...) Nie ma jednego ostatecznego zapisu tej książki, przygotowanego do druku. Istnieje wydruk komputerowy, który powstał w ostatnich latach życia Herberta i którego ciężko chory poeta nie zdążył już skorygować. (...) Dzięki niemu możemy jednak przynajmniej się domyślać, jakie utwory miały znaleźć się w "Królu mrówek" ostatecznie.

W "Królu mrówek" Herbert stworzył prywatną mitologię, ale nie jest to kolejna, popularna książka o starożytnych bogach i herosach. Bohaterami jego esejów stały się często drugoplanowe postaci, jak pisze Ryszard Krynicki "bogowie , potwory i ludzie zaplątani w mity i ludzką - nieludzką - historię".

 

Nowa książka Etgara Kereta

  • calendar_today Czwartek, 2014.10.16
Izraelski pisarz przyjeżdża do Krakowa na Festiwal Conrada.

 

 

 

 

 

 

Etgar Keret
Siedem dobrych lat
WAB 2014

 

 

 

 

Izraelski pisarz skonstruował ten zbiór z opowiadań obejmujących siedem lat jego syna. Jak pisze już we wstępie, to nie są teksty ściśle związane z losami jego rodziny, ale pojawienie się dziecka zupełnie zmieniło jego postrzeganie świata  i odświeżyło spoglądanie na siebie. „. Bycie rodzicem jest bodaj najbardziej zdumiewającym i złożonym doświadczeniem, jakiego doznałem w życiu” – dodaje.
Opowiadania w najnowszym zbiorze to teksty oparte na wnikliwych obserwacjach autora. Mini felietony komentujące aktualne wydarzenia, spotkania ludźmi, przygody zdarzające się w podróżach dalekich i bliskich. Są historie bardzo rodzinne i osobiste, poświęcone rodzicom, czy rodzeństwu, Jest wiele opowiadań dziejących się w Izraelu, przemyśleń na temat sytuacji ojczyzny pisarza, ale tez bardzo konkretnych zdarzeń, w których bezustannie powracają alarmy bombowe, atmosfera zagrożenia, niekończący się izraelsko – palestyński konflikt. Najbardziej przejmujące jest ostatnie opowiadanie „Pastrama”, w którym pisarz wraz z żoną i synkiem ukrywają się w czasie alarmu w przydrożnym rowie układając się warstwami i ukrywają strach w zabawie w pastramę.
Jest w tej książce sporo polskich akcentów. Matka pisarza urodziła się w Warszawie, przeżyła wojnę w getcie, straciła tam całą rodzinę. Jej śladami Edgar  Keret ruszył do Polski dziesięć lat temu i od tej pory odwiedza kraj swojej matki każdego roku. Wiele z tych impresji znajdziemy w opowiadaniach, jest też historia domu Kereta zbudowanego w Warszawie.
Mnóstwo w tych krótkich tekstach anegdot i zabawnych scen.  Granica  między lękiem a jest bardzo cienka.

 

Tomy i tomiki: Powojenny Wrocław i historia jednej kamienicy

  • calendar_today Czwartek, 2014.10.16

 

 

 

 

 

 

Piotr Adamczyk
„Dom tęsknot”
Agora 2014


Historia rodziny, historia domu, historia miasta i historia Polski po 1945 roku. Chociaż jest tu też sporo europejskiej historii, a przede wszystkim polsko-niemieckich powikłanych losów.
Rodzina, w której urodził się narrator, złożona z matki Niemki i ojca Polaka, zamieszkała we Wrocławiu. Dla żadnego z małżonków nie było to rodzinne miasto. Ona pochodziła z niemieckiej rodziny z dolnośląskiego miasteczka, on przyjechał z centralnej Polski budować nową ojczyznę na tzw. ziemiach odzyskanych. Ona dzięki mężowi Polakowi nie została wysiedlona do Niemiec, on wszedł do rodziny z nazistowskimi powikłaniami.
Na dodatek zamieszkali w kamienicy w centrum Wrocławia, w wielkim mieszkaniu,  które poprzedni lokatorzy opuszczali w pośpiechu, zostawiając całe umeblowanie, wyposażenie, ubrania, obrazy, książki i rodzinne pamiątki.
Odkąd sięga pamięć opowiadającego historię swojej rodziny autora, niemieckie przedmioty obecne były w ich domu. Nie dziwił go napis „Zucker” na cukiernicy, czy książki pisane szwabachą w domowej bibliotece. Kiedy przyszedł na świat w latach pięćdziesiątych, matka nadal była przekonana, że są w mieszkaniu tylko tymczasowo, nie pozwoliła nic zmienić ani usunąć, wierząc, że poprzedni lokatorzy wrócą. A ci lokatorzy to rodzina Gustava Freytaga, znanego pisarza i dramaturga. Jego duch obecny jest przez wszystkie powojenne lata w domu zamieszkałym przez zbieraninę ludzi, których dramaty, niezwykłe historie, zabawne zdarzenia, codzienne życie opisuje autor „Domu tęsknot”.
Powieść Piotra Adamczyka, będąca zapisem jego rodzinnej sagi to w soczewce skupiona historia tych, którzy po wojnie dostali nowe adresy, ale też tych którzy te adresy musieli opuścić. Napisana z czułością, wrażliwością i uważnością opowieść, która nie daje łatwych odpowiedzi na wiele pytań o to co działo się we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku w powojennych miesiącach. Poruszająca lekcja historii.

Rozmowy Jerzego Illga

  • calendar_today Czwartek, 2014.10.09
W dniu ogłoszenia nazwiska laureata Literackiej Nagrody Nobla polecamy książkę, w której i ta nagroda, i miejsce jej przyznawania i jej laureaci wymieniani są bardzo często. To nie tylko spotkania z laureatami literackiego Nobla: Josifem Brodskim, Czesławem Miłoszem czy Wisławą Szymborską. To również rozmowy o nich, bo w życiu przynajmniej kilkorga rozmówców Jerzego Illga, odegrali decydującą rolę.

Jerzy Illg
Rozmowy
Znak 2014

 

Na 55-lecie Znaku redaktor naczelny wydawnictwa przygotował książkę niezwykłą. Bardzo osobistą, a równocześnie będącą lekcją literatury ostatnich trzydziestu pięciu lat. Z tak długiego okresu pochodzą jego rozmowy przeprowadzane z najwybitniejszymi intelektualistami, najczęściej literatami, choć są tu też na przykład Kazimierz Kutz, Andrzej Duziński czy Joanna Helander. Pierwsza z tych rozmów odbyła się w sztokholmskim Grand Hotelu, kiedy na uroczystości noblowskie przyjechał Josif Brodski, a Jerzy Illg, uzbrojony w magnetofon, stawił się u rosyjskiego poety z prezentem z Polski - XIX-wiecznym wydaniem listów kniazia Wiaziemskiego  do Puszkina.  . "Po takim powitaniu nie mógł mi odmówić wywiadu" - opowiada po latach Illg.
A ostatnia, to rozmowa z Wisławą Szymborską. "Wiadomo, że nie można z nią było rozmawiać o literaturze" - przypomina naczelny Znaku. "Nasze spotkanie poświęciliśmy jej dziadkowi, Antoniemu Szymborskiemu". Ta rozmowa, w której noblistka opowiada o awanturniczym życiu swojego przodka mówi też wiele o samej poetce. Nie lubiła udzielać wywiadów, nie znosiła mówić o sobie, to wiadomo powszechnie. Ale cudownie opowiadała o innych i  Illgowi zawdzięczamy, że taka opowieść się zachowała.
Wywiady przeprowadzane były w Sztokholmie, w Berkeley i Krakowie, Paryżu i Warszawie, Katowicach i Florencji. Teksty publikowane były w różnych miejscach, prasie codziennej, Tygodniku Powszechnym, NaGłosie, teraz zebrane tworzą niezwykłą historię, w której literatura jest bardzo ważna, ale najważniejsi są ludzie.

Przeczytałem Rozmowy redaktora naczelnego Znaku i z zazdrości powiem jedno: jak chciałbym być Jerzym Illgiem! Ten tom jest dla mnie jak uniwersytet. Mój ulubiony wydział to Wydział Rozmawiania z Noblistami.
Mariusz Szczygieł.

 

Nagroda Nike dla Karola Modzelewskiego

  • calendar_today Poniedziałek, 2014.10.06
"Zajeździmy kobyłę historii. Wyznania poobijanego jeźdżca" - rozrachunek wybitnego historyka z politycznymi doświadczeniami własnego zycia a także z doświadczeniami swojego pokolenia i środowiska.

Literacka Nagroda Nike 2014 powędrowała do Karola Modzelewskiego. Historyk został wyróżniony za autobiografię pt. „Zajeździmy kobyłę historii. Wyznania poobijanego jeźdźca”.

Karol Modzelewski zaznaczył, że ucieszy go, jeśli książka sprawi, że czytelnicy zastanowią się nad historią. Zaznaczył, że nie chciał prawić nikomu morałów ani moralizować. "Staram się rozumieć" - tłumaczył Modzelewski. Przekonywał, że zrozumienie jest potrzebne także w relacji ze stronami skonfliktowanymi - bez tego nigdy nie będzie można się bowiem pogodzić.

Przewodniczący jury Tadeusz Nyczek powiedział, że wybór zaakceptowali wszyscy członkowie kapituły. Dodał, że Karol Modzelewski to symboliczna postać dla naszej historii, zasłużona w walce o wolność.

Wolność nasza jest chroma, jest słaba, narażona na zniszczenie – mówi dziś gorzko jeden z najbardziej znanych działaczy opozycji w PRL, mediewista prof. Karol Modzelewski. O walce sprzed lat i kulawej wolności po 1989 r. rozmawiała z nim Jolanta Drużyńska w programie „Koło kultury – dokument historyczny” w Radiu Kraków.

 

XVIII-wieczny Paryż i mroczna, poruszająca historia opisana przez brytyjskiego autora

  • calendar_today Czwartek, 2014.10.02
Jeśli szukacie gęstej, sprawnie napisanej prawdziwej powieści, w której łącza się historyczne wątki ze skomplikowanymi losami bohaterów, to taką książką jest "Oczyszczenie".

Andrew Miller
"Oczyszczenie"
Tłumaczenie Michał Kłobukowski
Znak 2014

 

Autor opowiada prawdziwą historię, która miała miejsce w Paryżu pod koniec XVIII wieku. Decyzją władz ma zostać zlikwidowany Cmentarz Niewiniątek, miejsce w którym od lat chowani sa zmarli, m. in. ofiary zaraz dotykających co jakiś czas stolice Francji. Cmentarz zaczyna zagrażać miastu, jest jak byśmy dzisiaj powiedzieli "tykającą bombą epidemiologiczną". Opary zagrażają mieszkańcom, ziemia zaczyna się osuwać ukazując pokłady szkieletów.  Na terenie cmentarza stoi też kościół, przeznaczony również do zburzenia.
Do przeprowadzenia tej operacji z prowincji zostaje wezwany młody inżynier Jean Baptiste Baratte , młody, ale już doświadczony w pracy w kopalni. To on otrzymuje zadanie zatrudnienia górników i rozpoczęcia prac. Z każdym tygodniem operacja jest coraz trudniejsza, dochodzi do zagadkowych śmierci, w grę wchodzą emocje, od głównego bohatera zależą losy pojedynczych ludzi, a to okazuje się o wiele trudniejsze, niż przypuszczał.
Wszystko to dzieje się kilka lat przez wybuchem rewolucji francuskiej, która na zawsze odmieniła losy Francji. Jej wybuch czuje się w powietrzu, tytułowe "Oczyszczenie" nie jest tylko hasłem dla głównego tematu tej powieści.

Andrew Miller zabiera nas w przerażającą podróż do świata, w którym nic nie jest pewne i nikt nie może przewidzieć przyszłości. Wiara w nią zostanie zdyskredytowana. To, co wokół, będzie jedynie areną gry ludzkich cieni, niejednoznacznych i przygnębiających żywych obok wykopywanych zwłok i zmarłych, którym nie daje się spokoju. To opowieść o rozumie i jego szaleństwie. O ingerencji w to, co minione oraz o złudzeniach, jakie rozwiewają się niczym trupi odór zabijany przez dym z ognisk. Miller buduje specyficzny klimat, nie dla wszystkich do wytrzymania i nie przez wszystkich akceptowany. To właśnie o akceptacji tego, co mamy, a czego mieć nie możemy, także jest ta książka. Mroczna i tajemnicza. (Jarosław Czechowicz, Krytycznym okiem)

 

Tomy i Tomiki na antenie Radia Kraków od poniedziałku do piątku o 09:35. Zaprasza Barbara Gawryluk

Zimny reportaż z krańca świata

  • calendar_today Piątek, 2014.09.19
Obrazki ze Spitsbergenu. Historia i współczesność. Dramat i anegdota.

"Białe. Zimna wyspa Spitsbergen". Czarne 2014 Młoda reporterka i życie na krańcu świata. Ilona Wiśniewska, autorka książki "Białe" mieszka od kilku lat na Spitsbergenie. To nie jest zwykły reportaż. To znakomita opowieść o najdalej na północ wysuniętym skandynawskim przyczółku, który zamieszkują ludzie różnych narodowości. jest wśród nich Polka, Ilona Wiśniewska, która opowiada w tej książce dużo o teraźniejszości i codzienności, ale też sporo o historii i dramatycznych , niezwykłych i czasem zabawnych wydarzeniach.  Analizie zostaną poddani przede wszystkim członkowie lokalnej społeczności - obleczeni w różną, nie tylko samotniczą, motywację. Ludzie często na swój sposób, jakbyśmy to powiedzieli z pozycji ciepłego kontynentu, dziwaczni. Zawsze jednak fascynujący.  Oglądowi zostanie poddana kultura i historia wyspy. Zdarzyła się tu bowiem katastrofa lotnicza, najstraszniejsza w historii Norwegii, były tu też realizowane nieco idealistyczne, przyznajmy dziś, pomysły uprzemysławiania wyspy. Marcin Wilk wyliczanka. eu.  Autorka "Białego" chce nas oprowadzić po Spitsbergenie zupełnie inaczej. Wędrujemy wśród opowieści, bo przecież jest ich mnogość - różne nacje, rozmaite zwyczaje, odmienne sposoby adaptacji do trudnych warunków i historie świadczące o zakorzenieniu tam, gdzie przecież jest się na chwilę. Wiśniewska oddaje głos ludziom ze swojego otoczenia, ale przede wszystkim opowiada o niezwykłej miłości do miejsca, które jej nie odwzajemnia. Miejsca akceptującego przybyłych na bardzo surowych warunkach. "Białe" to świadectwo determinacji i pokory jednocześnie; wielu ludzi z rozmaitymi biografiami, którzy Longyearbyen traktują jak raj, krótki przystanek w dalszej drodze, miejsce rozejmu po walce z losem oraz przystanek, gdzie pośród śniegu można żyć z gorącym sercem. (Jarosław Czechowicz, Krytycznym okiem)

Herkules Poirot powraca

  • calendar_today Środa, 2014.09.17
Tomy i tomiki Słynny detektyw z powieści Agathy Christie prowadzi nowe śledztwo

Opowiadania noblistki

  • calendar_today Poniedziałek, 2014.09.15
"Odcienie miłości" - ponadczasowe , zachwycające opowiadania laureatki literackiego Nobla.

"Jalo". Książka sierpnia wybrana przez jurorów Koła Kultury

  • calendar_today Piątek, 2014.08.29
Książka miesiąca: Jalo

Batiary, świrki i bziki

  • calendar_today Czwartek, 2014.08.28
Tomy i tomiki: "Tamten Lwów. Tom 4" Witolda Szolgini

Boska Greta - lata amerykańskie

  • calendar_today Wtorek, 2014.08.26
Fabularyzowana biografia słynnej aktorki. Opowieść jej asystentki i powierniczki.

Betonowy Kraków w powieści kryminalnej

  • calendar_today Poniedziałek, 2014.08.25
Gaja Grzegorzewska powraca w mocnej, mrocznej książce. Tropy prowadzą na Osiedle, czyli Kraków jakiego nie pokazujemy turystom.

Wędrówka po Nowym Jorku

  • calendar_today Piątek, 2014.08.22
Tomy i tomiki: Wędrówka po Nowym Jorku

"Biała plama" w historii USA

  • calendar_today Wtorek, 2014.08.19
Oparta na prawdziwych wydarzeniach z począrku XX wieku poruszająca powieśc o samotności, poszukiwaniu tożsamości i ponadpokoleniowej przyjaźni.

Myśli zebrane Czesława Miłosza

  • calendar_today Czwartek, 2014.08.14
Przewodnik po życiu i śmierci. Literacka mapa wszechświata. Niezbędnik poszukujących.

Sto lat norweskiej historii

  • calendar_today Środa, 2014.08.13
Dzieje jednej rodziny opisane przez wybitną norweską pisarkę.

Pająki Pana Roberta

  • calendar_today Wtorek, 2014.08.12
Niezwykła książka nie tylko o owadach. Mikrokosmos opisany przez mieszkańca chatki pod lasem.

Miedzianka. Powracamy do reportażu Filipa Springera

  • calendar_today Piątek, 2014.08.08
Tomy Tomiki: Miedzianka. Powracamy do reportażu Filipa Springera

Rak po polsku

  • calendar_today Czwartek, 2014.08.07
Tomy i Tomiki: Rak po polsku. O pokorze, bezsilności i walce

Setne urodziny Tove Jansson

  • calendar_today Środa, 2014.08.06
Jej Muminki przeszły do historii literatury

Historia sprzed stu lat

  • calendar_today Wtorek, 2014.08.05
Powieść o miłości, zdradzie i zemście na tle historycznych wydarzeń

Książka lipca w Radiu Kraków

  • calendar_today Poniedziałek, 2014.08.04
Znakomita proza kanadyjskiej autorki

Subiektywny słownik miejsca

  • calendar_today Piątek, 2014.08.01
Opowieść o śniegu, zimnie, mrozie, ludziach i języku.

Biografia powstańczego poety

  • calendar_today Czwartek, 2014.07.31
Tomy i Tomiki Wędrówka po śladach Krzysztofa Kamila Baczyńskiego

Prozatorski debiut "cudownego dziecka"

  • calendar_today Środa, 2014.07.30
Rosja, miłośc i szachy

Wielka wojenna machina, pięciu mężczyzn i jedna kobieta

  • calendar_today Poniedziałek, 2014.07.28
Opowieść o wojennych losach francuskich żołnierzy.

Reporterska opowieść o legendarnej artystce

  • calendar_today Poniedziałek, 2014.07.28
Marlene Dietrich na scenie i prywatnie

Wyprawa do Czech śladami Mariusza Szczygła

  • calendar_today Piątek, 2014.07.25
Subiektywna opowieść o ulubionym kraju

Wielka książka o Wielkiej Wojnie

  • calendar_today Czwartek, 2014.07.24
W przededniu setnej roczncy wybuchu pierwszej wojny światowej o jej przyczynach i przebiegu w dokumentalnej pracy prof. Andrzeja Chwalby

Dwadzieścia postaci polskiej kultury

  • calendar_today Środa, 2014.07.23
Pisarze, artyści, naukowcy i aktorzy o swoich życiowych pasjach

Pasjonująca relacja z niezwykłej podróży

  • calendar_today Poniedziałek, 2014.07.21
Podróż przez Afrykę śladami Kazimierza Nowaka

Niekończący sie konflikt

  • calendar_today Piątek, 2014.07.18
Tomy i Tomiki: O Palestyńczykach i Izraelczykach. Książka P. Smoleńskiego

Literacka Nagroda Gdynia za przekład

  • calendar_today Poniedziałek, 2014.07.07
Pół wieku rosyjskiej poezji

Bestsellerowy kryminał Katarzyny Bondy

  • calendar_today Czwartek, 2014.07.03
Tomy i Tomiki: Polska następczyni skandynawskich mistrzów

Fascynująca wyprawa po smaki świata

  • calendar_today Środa, 2014.07.02
Historyczna książka o kuchni

Absurdalna historia szwedzkiego stulatka

  • calendar_today Wtorek, 2014.07.01
Tomy i Tomiki: idealna książka na wakacje

Przewrotna powieść Zadie Smith

  • calendar_today Poniedziałek, 2014.06.30
Książka miesiąca w Kole Kultury w Radu Kraków

Niezwykła wyprawa do Turcji

  • calendar_today Piątek, 2014.06.27
Tomy i Tomiki: Reportaże z kraju kontrastów

Intymny portret Haliny Poświatowskej

  • calendar_today Czwartek, 2014.06.26
Nowa biografia poetki

Zabawa formą i wyjątkowy czarny humor

  • calendar_today Środa, 2014.06.25
Tomy i Tomiki: Nowa powieść Michała Witkowskiego

Opowiadania noblistki

  • calendar_today Wtorek, 2014.06.24
Niepowtarzalny wymiar codzienności

Niezwykła biografia niezwykłej aktorki

  • calendar_today Środa, 2014.06.11
Tomy i Tomiki: "Dymna"

Niezwykła podróż znanego reportera

  • calendar_today Poniedziałek, 2014.06.09
Zapis wyprawy po ciała zaginionych himalaistów

Nowa powieść Ignacego Karpowicza

  • calendar_today Wtorek, 2014.06.03
Tomy i Tomiki: Nowa powieść Ignacego Karpowicza

Prowokujące opowiadania kubańskiego autora

  • calendar_today Poniedziałek, 2014.06.02
Po raz pierwszy po polsku w znakomitym przekładzie

Ksiązka miesiąca

  • calendar_today Piątek, 2014.05.30
Magiczna baśń marokańskiego pisarza

Masłowska pisze dla dzieci

  • calendar_today Czwartek, 2014.05.29
Tomy i Tomiki Masłowska pisze dla dzieci

Matka feministka

  • calendar_today Poniedziałek, 2014.05.26
Tomy i Tomiki Ważna książka Agnieszki Graff

Opowiadania Sławomira Shutego

  • calendar_today Piątek, 2014.05.23
Nowa Huta i Kraków w latach dziewięćdziesiątych

Trzydzieste lata w Krakowie. Europa przed drugą wojną światową.

  • calendar_today Czwartek, 2014.05.22
Tomy i Tomiki: nowa książka krakowskiej autorki

Norweski bestseller po polsku

  • calendar_today Środa, 2014.05.21
Dotkliwa spowiedź pisarza

Spowiedź alkoholiczki

  • calendar_today Niedziela, 2014.05.18
Tomy i Tomiki: mocny debiut polskiej autorki

Leksykon miast intymnych RECENZJA

  • calendar_today Piątek, 2014.05.16
Osobisty podręcznik ukraińskiego pisarza

Roberto Innocenti

  • calendar_today Wtorek, 2014.05.13
Wystawa ilustracji

Prowincjonalna Ukraina w literackim wydaniu

  • calendar_today Poniedziałek, 2014.05.12
Tomy i Tomiki: Prowincjonalna Ukraina w literackim wydaniu

Cały świat w sali porodowej

  • calendar_today Czwartek, 2014.05.08
Tomy i tomiki: fascynujące rozmowy z położnymi

Powieść nie tylko dla kobiet

  • calendar_today Środa, 2014.05.07
Zwyczajna historia z niespodziewanym finałem

Profesorowie o języku polskim

  • calendar_today Poniedziałek, 2014.05.05
Tomu i Tomiki: arcyciekawa rozmowa o naszym współczesnym języku

Mądra, wzruszająca powieść nie tylko dla młodzieży

  • calendar_today Piątek, 2014.05.02
Polecamy książkę brytyjskiego debiutanta

Lektura na majówkę: debiutancka powieść fińskiej pisarki

  • calendar_today Środa, 2014.04.30
Tomy i Tomiki Kryminał dla "młodych dorosłych".

Powieść detektywistyczna z przestrogami

  • calendar_today Środa, 2014.04.30
Nowa książka polsko-austriackiego autora

Nowa powieśc krakowskiego autora

  • calendar_today Poniedziałek, 2014.04.28
Akademickie środowisko w krzywym zwierciadle

Opowieść o uśmiechniętych papieżach

  • calendar_today Piątek, 2014.04.25
Tomy i Tomiki: Sylwetki dwóch kanonizowanych papieży

Znani Polacy opowiadają o ulubionych lekturach z dzieciństwa

  • calendar_today Środa, 2014.04.23
Wspomnienia, andegdoty, wzruszenia i śmiech. Każdy może to przeżyć.

Czardasz z mangalicą

  • calendar_today Wtorek, 2014.04.22
Nowa, węgierska książka Krzysztofa Vargi

"Seria z fasonem" - nowy projekt Wydawnictwa Literackiego

  • calendar_today Środa, 2014.04.16
Tomy i Tomiki: "Jajko z niespodzianką"- literacki debiut scenarzystki telewizyjnych seriali

Nowa książka Paula Austera

  • calendar_today Poniedziałek, 2014.04.14
Mapa życia amerykańskiego pisarza.

Poezje Ryszarda Krynickiego i japońskich mistrzów

  • calendar_today Czwartek, 2014.04.10
Premiera nowego tomu wybitnego poety

Wzruszająca książka Agnieszki Kalugi

  • calendar_today Środa, 2014.04.09
Tomy i Tomiki Wzruszająca książka Agnieszki Kalugi

Szwedzcy mistrzowie kryminału

  • calendar_today Wtorek, 2014.04.08
Zbiór opowiadań ukazuje sie w krakowskim Wydawnictwie Literackim

Zaskakujacy debiut brytyjskiego pisarza

  • calendar_today Poniedziałek, 2014.04.07
Tomy i Tomiki Zaskakujacy debiut brytyjskiego pisarza

Krakowski lekarz o egzotycznym kraju

  • calendar_today Piątek, 2014.04.04
Opowieśc o Timorze Wschodnim

Nowa książka noblistki

  • calendar_today Poniedziałek, 2014.03.31
Tomy i Tomiki Nowa książka noblistki

Niecodzienny przewodnik po Krakowie

  • calendar_today Poniedziałek, 2014.03.31
Literacki bohater oprowadza po szesnastowiecznym mieście

Poeci czytają swoje wiersze

  • calendar_today Czwartek, 2014.03.27
Nowa poetycka seria Wydawnictwa a5

Zaskakujący szwedzki trhiller

  • calendar_today Środa, 2014.03.26
Tomy i Tomiki Trylogia "Oblicza Victorii Bergman"

"Jej wszystkie życia"

  • calendar_today Wtorek, 2014.03.25
Tomy i Tomiki: niezwykła powieść brytyjskiej autorki

Nowa książka Joanny Szczepkowskiej

  • calendar_today Wtorek, 2014.03.11
Tomy i Tomiki: Znana aktorka odkrywa tajemnice swojej rodziny

O dorastaniu na polskiej prowincji

  • calendar_today Poniedziałek, 2014.03.10
Tomy i Tomiki: Prozatorski debiut Wioletty Grzegorzewskiej

Propozycja nie tylko dla kobiet

  • calendar_today Piątek, 2014.03.07
Współczesne młode kobiety i nocne życie Warszawy

"Kamienie na szaniec"

  • calendar_today Czwartek, 2014.03.06
Tomy i Tomiki "Kamienie na szaniec". Przed filmową premierą

Książka prosto z Kenii

  • calendar_today Środa, 2014.03.05
Wielowymiarowy obraz Afryki, kontynent, jakiego nie znamy.

Ukraińska nowa proza

  • calendar_today Wtorek, 2014.03.04
"Woroszyłowgrad" Serhija Żadana

Beksińscy. Portret podwójny

  • calendar_today Piątek, 2014.02.28
Książka Magdaleny Grzebałkowskiej tytułem miesiąca w Radiu Kraków

Lekcje z Miodkiem

  • calendar_today Czwartek, 2014.02.27
Rozmowy profesora Jana Miodka o języku polskim

"Słońce jeszcze nie wzeszło"

  • calendar_today Środa, 2014.02.26
Polski dziennikarz pisze o skutkach tragicznego trzęsienia ziemi i tsunamii w Japonii.

"Amon. Mój dziadek by mnie zastrzelił"

  • calendar_today Wtorek, 2014.02.25
Prawdziwa historia wnuczki jednego z najwiekszych zbrodniarzy hitlerowskich

Tajemnica pani Ming

  • calendar_today Czwartek, 2014.02.20
Nowa książka E.E. Schmitta

Atlas wysp odległych

  • calendar_today Środa, 2014.02.19
Niezwykła podróż palcem po mapie stworzonej przez niemiecką autorkę.

"Szkoła kotów"

  • calendar_today Poniedziałek, 2014.02.17
Książka na Światowy Dzień Kota

Wolna miłość

  • calendar_today Piątek, 2014.02.14
Nowa książka Romy Ligockiej

Zaskakująca powieść Łukasza Orbitowskiego

  • calendar_today Czwartek, 2014.02.13
"Szczęśliwa ziemia". Opowieśc o dojrzewaniu w małym Rykusmyku.

Łukasz Orbitowski
"Szczęśliwa ziemia"
SQN Kraków 2013

Pokoleniowa powieść o dorastaniu. Małe polskie miasteczko i skomplikowane losy grupy rówieśników. Powieść obyczajowa i horror w jednym.
Za tę książkę Łukasz Orbitowski został nominowany do Paszportu Polityki.
Łukasz Orbitowski ma w sobie coś, co mogłabym nazwać porozumieniem ponad podziałami. Świetnie operuje powieścią gatunkową , wiąże się go ze środowiskiem fantastyki, ale nie zamyka się w jej ramach. Orbitowski potrafi o śmiertelnie poważnych sprawach pisać w sposób, który ani odrobinę nie zahacza o patos. O wysokich sprawach mówi trochę stylem chuligana. To realistyczna, a jednak pełna magii, chłopacka opowieść. Anna Marchewka.
W "Szczęśliwej ziemi" Orbitowski nie ucieka całkiem od poetyki fantastycznej, jest też odrobina horroru. Przejmujące jest mroczne miasteczko Rykusmyku ze swoimi tajemnicami i grupa chłopców naznaczona od początku samotnością. To opowieść o doświadczeniu obcości . Jarosław Czechowicz.
Łukasz Orbitowski to przyprawiony na sportowo łobuz, który nie boi się wyzwań, wyobraźni, ma fantazję i szaleństwo . (Marcin Wilk)
Tak o książce Łukasza Orbitowskiego "Szczęśliwa ziemia" mówią jurorzy Koła Kultury wybierający w każdy ostatni czwartek ważne książki ukazujące się w naszym regionie.
Fragmentów książki słuchać będziemy w Nocnych Delikatesach 15 lutego od godz. 23 z minutami w interpretacji Juliusza Chrząstowskiego.

Dziennik Jana Józefa Szczepańskiego

  • calendar_today Środa, 2014.02.12
Trzeci tom to lata 1964 - 1972

Jan Pelc "...będzie gorzej"

  • calendar_today Poniedziałek, 2014.02.10
Nowość wydawnictwa Czarne

"Echa" Wojciecha Bonowicza

  • calendar_today Piątek, 2014.02.07
Nowe wiersze wydane przez Biuro Literackie

Jak układać limeryki?

  • calendar_today Czwartek, 2014.02.06
Poradnik profesora Jacka Balucha

Eli, Eli

  • calendar_today Środa, 2014.02.05
Tomy i Tomiki: Niezwykłe reportaże Wojcecha Tochmana i Grzegorza Wełnickiego

Autobiografia Andrzeja Wajdy

  • calendar_today Wtorek, 2014.02.04
Kino i reszta świata

Krótki przzystanek w drodze z Auschwitz

  • calendar_today Poniedziałek, 2014.02.03
Poruszająca książka Görana Rosenberga

Książka stycznia

  • calendar_today Piątek, 2014.01.31
"Fantastyczny Kraków"

Wieczny Grunwald

  • calendar_today Czwartek, 2014.01.30
Krzysztof Globisz czyta tekst Szczepana Twardocha

Zimowe sny

  • calendar_today Środa, 2014.01.29
Tomy i Tomiki: polskie wątki w nowej powieści Evansa

Nowa książka Grażyny Jagielskiej

  • calendar_today Poniedziałek, 2014.01.27
Polski "Lot nad kukułczym gniazdem"

Antyporadnik dla młodych rodziców

  • calendar_today Piątek, 2014.01.24
Tomy i Tomiki: Dziecko dla odważnych

Historia wielkiego odkrywcy

  • calendar_today Czwartek, 2014.01.23
"Poza krawędź świata"

Dzień Dziadka

  • calendar_today Środa, 2014.01.22
Dla dziadka i wnuka

Manuela Gretkowska pisze dla dzieci

  • calendar_today Wtorek, 2014.01.21
Marysiu, jak myślisz?

Grecja. Gorzkie pomarańcze

  • calendar_today Poniedziałek, 2014.01.20
Intrygująca książka Dionisiosa Sturisa

Noc żywych Żydów

  • calendar_today Piątek, 2014.01.17
Zapowiedź kolejnych Nocnych Delikatesów

Felietony o sztuce

  • calendar_today Czwartek, 2014.01.16
Zebrane teksty Jerzego Madeyskiego

Paszport Polityki dla Ziemowita Szczerka

  • calendar_today Środa, 2014.01.15
Tomy i Tomiki: Paszport Polityki dla krakowskiego dziennikarza i pisarza

Pod Mocnym Aniołem do czytania

  • calendar_today Wtorek, 2014.01.14
Wznowienie książki Jerzego Pilcha

Notatnik żałoby Ingi Iwasiów

  • calendar_today Poniedziałek, 2014.01.13
Umarł mi. Notatnik żałoby

Zaćmienie

  • calendar_today Piątek, 2014.01.10
Nowa książka Agnieszki Wolny-Hamkało

Nowa książka Andrzeja Muszyńskiego

  • calendar_today Czwartek, 2014.01.09
Co się stało z polską wsią?

Andrzej Muszyński
„Miedza”
Wydawnictwo Czarne 2013

Andrzej Muszyński zadebiutował niedawno tomem reportaży „Południe”. Zaprosił wówczas czytelników do egzotycznych krajów, ale jego teksty nie były relacjami z turystycznych podróży, tylko wnikliwymi zapisami wrażeń, spotkań, ludzkich historii.
Tym razem Muszyński tez zaprasza nas w podróż, ale bardzo blisko, dla nas krakowian, po sąsiedzku. To wioska nieopodal Olkusza, chociaż sam Muszyński podkreśla, że każde z opowiadań mogłoby się wydarzyć po prostu na polskiej prowincji. Ta prowincja jednak jest bardzo specjalna. To zderzenie Śląska z Małopolską, historyczne, kulturowe, językowe. To tez zderzenia miasta i wsi, z Sosnowic widać kominy i miejskie blokowiska. To właśnie ta tytułowa miedza, która w opowiadaniach Muszyńskiego ma wiele znaczeń.
Taka wieś, którą Muszyński przywołuje w kilku ze swoich tekstów właśnie znika. Opuścili ja młodzi ludzie w poszukiwaniu nauki a potem pracy. A starych coraz mniej. Przyjeżdżają do niej nowi mieszkańcy, dla których to tylko jest nowy adres. Sam nie wiem, jak mi się to udało, napisać tyle opowiadań o polskiej wsi, która całkiem traci swoją tożsamość – mówi Andrzej Muszyński.
Jest w tych opisach najbardziej wiarygodny, prawdziwy, bo to jego dzieciństwo i dorastanie i, jak opowiada, ma wieś we krwi mimo podróży w daleki świat, mieszkania w wielkich miastach, szukania sposobu na życie. Chciwie słucha najstarszych mieszkańców niknących chałup, bywalców zawalających się przystanków, pragnąc ocalić ich ostatnie opowieści.
„Miedza” to książka powstała z nostalgii i tęsknoty, wzruszająca, bywa, że niezwykle zabawna, napisana pięknym i prawdziwym językiem.
 

Zakochania Javiera Mariasa

  • calendar_today Środa, 2014.01.08
Nowa książka mistrza hiszpańskiej prozy

"Baśń" w serii proza świata

  • calendar_today Wtorek, 2014.01.07
Jonas T. Bengtsson w wydawnictwie Czarne

Cmono. Rozmowy z pisarzami

  • calendar_today Poniedziałek, 2013.12.30
Książka Grzegorza Jankowicza.

J.K.Rowling pod pseudonimem

  • calendar_today Piątek, 2013.12.27
Tomy i tomiki: kolejna powieść dla dorosłych autorki Harrego Pottera

Inne przestrzenie, inne miejsca

  • calendar_today Wtorek, 2013.12.17
Zbiór esejów o nie-miejscach.

Asa Lind. Chusta babci

  • calendar_today Piątek, 2013.12.13
Szwedzka książka dla dzieci

"Alibi na szczęście" i "Krok do szczęścia"

  • calendar_today Czwartek, 2013.12.12
To przykład debiutu, który przede wszystkim zaskoczył autorkę. Jak przyznaje Anna Ficner-Ogonowska, ta historia układała się w jej głowie od wielu lat, ale dopiero teraz poczuła dojrzałość i umiejętności, które pozwoliły je na przełożenie jej na książkę.

B. Westin. "Tove Jansson. Mama Muminków"

  • calendar_today Czwartek, 2013.12.12
Biografię Tove Jansson czyta się jak najlepszą powieść. Jej życie wypełnione było przede wszystkim pracą. zadebiutowała jako czternastoletnia dziewczynka, a potem do końca długiego życia podejmowała kolejne wyzwania i stawiała sobie coraz ambitniejsze zadania.

J.K. Rowling. "Trafny wybór"

  • calendar_today Czwartek, 2013.12.12
Jeden z najbardziej oczekiwanych tytułów jesieni ma dzisiaj swoją polską premierę. Dostajemy do czytania ponad 500 stron pierwszej powieści dla dorosłych autorki cyklu o Harrym Potterze.

Wit Szostak. "Dumanowski"

  • calendar_today Czwartek, 2013.12.12
"Dumanowski to opowieść o fikcyjnym bohaterze narodowym...". Tak zaczyna opis książki wydawca. My w Radiu Kraków posłużyliśmy się tą postacią do stworzenia projektu artystycznego, który słuchacze poznali 11 listopada.

 

Wit Szostak
Dumanowski
Wydawnictwo: Lampa i Iskra Boża

Sowizdrzał, dandys, weteran, mąż stanu. To Dumanowski jakiego przedstawia w swojej powieści Wit Szostak. Kim był? Jaki Kraków znajdujemy w książce Szostaka? Jak autorowi udało się sprowadzić do Krakowa Mickiewicza, Słowackiego i połączyć ich z Dumanowskim?

Wit Szostak napisał powieść, a na radiową antenę adaptował ją Sebastian Majewski. Powiedział, że, jak zwykle w takich sytuacjach, zadziałał przypadek. W jednej z wrocławskich księgarni-kawiarni do filiżanki kawy szukał na półkach literackiego towarzystwa. Znalazł "Dumanowskiego" i krótki przystanek zamienił się w długie czytanie. Kiedy w radiu pojawiła się koncepcja słuchowiska reżyserowanego przez Jana Klatę, Majewski nie miał wątpliwości, że wykorzysta tekst Szostaka.

O projekcie Majewskiego i Klaty można przeczytać tu:
http://www.radiokrakow.pl/www/index.nsf/ID/JPAK-8ZHNPF
 

 

"Dziewczyna z zapałkami" i "Pasja według Hanki"

  • calendar_today Czwartek, 2013.12.12
Krakowskie wydawnictwo wznawia obie powieści Anny Janko. A autorka zapowiada część trzecią, chociaż nie zdradza ani fabuły, ani tytułu. Wiadomo tylko, że będzie o przemijaniu. Każdą z tych powieści można czytać osobno.

Bralczyk i Ogórek - "Kiełbasa i sznurek"

  • calendar_today Czwartek, 2013.12.12
To rozmowa o rozmawianiu. Pytania stawia Michał Ogórek, odpowiada prof. Jerzy Bralczyk.

"Dwory i pałace wiejskie w Małopolsce i na Podkarpaciu"

  • calendar_today Czwartek, 2013.12.12
543 obiekty w 527 miejscowościach Małopolski i Podkarpacia. Pałace, dwory i dworki. Obiekty odnowione i zagospodarowane, a także opuszczone i popadające w ruinę.

Barbara Toruńczyk. "Żywe cienie"

  • calendar_today Czwartek, 2013.12.12
Marek Edelman, Jerzy Giedroyć, Zbigniew Herbert, Czesław Miłosz, Jerzy Turowicz i wielu innych, to bohaterowie książki Barbary Toruńczyk. Na kartach jej książki ożywają cienie ludzi, których już nie ma.

M. Pollack, C. Ransmayr. "Pogromca wilków"

  • calendar_today Czwartek, 2013.12.12
Austriacki duet i znakomite trzy opowiadania, wszystkie rozgrywające się w Polsce. Bieszczadzka wioska, Machowa i Zamość. Trzy różne historie, trzy opowiadania o ludzkich losach wplątanych w historię Europy.

Z. Miłoszewski. "Ziarno prawdy"

  • calendar_today Czwartek, 2013.12.12
Książka Zygmunta Miłoszewskiego otrzymała w tym roku Nagrodę Wielkiego Kalibru. To już druga taka nagroda dla autora powieści kryminalnych.

Seweryn Udziela. "Krakowiacy"

  • calendar_today Czwartek, 2013.12.12
Właśnie ukazało się wznowienie wydanego w 1924 roku dzieła wybitnego etnografa i antropologa. Autor skupia się w nim na opisie kultury ludowej: obyczajów, stroju, obrzędowości dorocznej i życia codziennego mieszkańców Krakowa i podkrakowskich wsi.

Agata Tuszyńska. "Romans amerykański"

  • calendar_today Czwartek, 2013.12.12
Książkę "Tyrmandowie. Romans amerykański" stworzyły właściwie dwie kobiety. Agata Tuszyńska, specjalistka od biografii niezwykłych ludzi i Mary Ellen Tyrman, wdowa po Leopoldzie Tyrmandzie.

Magdalena Skopek. "Dobra krew"

  • calendar_today Czwartek, 2013.12.12
Krew pojawia się w tej książce bardzo często. To sposób na przeżycie w najskrajniejszych warunkach. Krew z renifera, królika, ryby. Krew w kawałku surowego mięsa, czy pita z kubka. Najbardziej pożywny napój na skrawku ziemi na końcu świata.

Zośka Papużanka. „Szopka”

  • calendar_today Czwartek, 2013.12.12
Krakowska autorka i książka dziejąca się w Krakowie. To historia rodziny, w której życie koncentruje się wokół matki. Kobieta zagarnia przestrzeń i życie pozostałych członków rodziny, a jej dominująca rola dotyka kolejnych pokoleń.

„Pocztówki z kresów przedwojennej Polski”

  • calendar_today Czwartek, 2013.12.12
Ta książka to opowiedziana obrazem i słowem historia Kresów II Rzeczypospolitej. Została zbudowana na niezwykłej kolekcji pocztówek.

Don Winslow. "Savages"

  • calendar_today Czwartek, 2013.12.12
To powieść, która okazała się prawie gotowym scenariuszem filmowym. Książka była prawdziwym sukcesem i znalazła się na liście 10 najlepszych tytułów 2010 roku według New York Timesa.

Wisławy Szymborskiej "Wystarczy"

  • calendar_today Czwartek, 2013.12.12
Kilka tygodni przed premierą prezentujemy w Tomach i tomikach wyjątkowe wydawnictwo. To nowe wydanie tomu ostatnich wierszy Wisławy Szymborskiej "Wystarczy", wzbogaconego o płytę z nagranymi w studiu Radia Kraków trzynastoma wierszami z tego tomu.

T.Piątkowski, J. Gach. "Biegun"

  • calendar_today Czwartek, 2013.12.12
W Tomach i tomikach rzadko pojawiają się komiksy, a to przecież gatunek mający swoich wiernych fanów również wśród dorosłych czytelników.

"Jabłoń w ogrodzie, morze jest blisko"

  • calendar_today Czwartek, 2013.12.12
Aktorka, której nazwisko przed laty wywoływało narodowe dyskusje. Kiedy została wybrana do roli Oleńki w "Potopie" miała tylu samo zwolenników, co wrogów. Rolę Izabeli Łęckiej w telewizyjnej adaptacji "Lalki" opisywano we wszystkich poważnych opracowaniach filmowych. A potem u szczytu sławy wyruszyła do Indii i Tybetu i na wiele lat rozstała się z filmem i sceną.

R. Kapuściński. "Busz po polsku. Postscriptum"

  • calendar_today Czwartek, 2013.12.12
Z okazji 50-lecia debiutu Ryszarda Kapuścińskiego niedawno ukazało się specjalne wydanie jego pierwszych reportaży zebranych w tomie "Busz po polsku". Ale tym razem poznajemy je w wersji dźwiękowej dzięki znakomitej interpretacji Marcina Dorocińskiego.

"Nasz mały PRL"

  • calendar_today Czwartek, 2013.12.12
Ta książka powstała z tęsknoty i z nostalgii. Ale czy na pewno za PRL-em? Myślę, że przede wszystkim za dzieciństwem. Bo jej autorzy w latach osiemdziesiątych byli dziećmi. Żeby móc odtworzyć klimat i rzeczywistość tamtych lat, musieli zwrócić się o pomoc do starszego pokolenia. Ale decyzję podjęli wspólnie i po długim namyśle, i starannych przygotowaniach.

Alain Mabanckou. "Jutro skończę dwadzieścia lat"

  • calendar_today Czwartek, 2013.12.12
Przed przyjazdem autora do Krakowa wydawnictwo Karakter proponuje jego kolejną książkę. Do tej pory nakładem krakowskiej oficyny ukazały się trzy tytuły: "Kielonek", "African Psycho", "Black Baltazar".

Olga Tokarczuk. "Dom dzienny, dom nocny"

  • calendar_today Czwartek, 2013.12.12
Olga Tokarczuk wymieniana jest wśród kandydatów do tegorocznej literackiej Nagrody Nobla. Werdykt jeszcze przed nami, ale jej nazwisko znalazło się wśród trzech polskich obok Adama Zagajewskiego i Tadeusza Różewicza.

 

Olga Tokarczuk
Dom dzienny, dom nocny
Audiobook. Czyta autorka.
Wydawnictwo Literackie

Co roku bukmacherzy przyjmują zakłady dotyczące werdyktu Szwedzkiej Akademii. Zdaniem londyńskiej firmy bukmacherskiej Ladbrokes największe szanse (wyceniane na 8:1) na zdobycie tegorocznej Nagrody Nobla w dziedzinie literatury ma japoński pisarz Haruki Murakami. Kolejni na liście są: Chińczyk Mo Yan (13:1), holenderski prozaik Cees Nooteboom (13:1), Albańczyk Ismail Kadare (15:1) i syryjski poeta Adonis (15:1).

Książki Olgi Tokarczuk tłumaczone są na język szwedzki i doskonale znane szwedzkim czytelnikom. Pia Ingström w Hufvudstadsbladet pisze o polskiej autorce w samych superlatywach: Olga Tokarczuk jest imponującą i godną wielkiego zainteresowania pisarką europejską, której twórczość powinna być wyróżniana i doceniana przez najróżniejsze grupy odbiorców - zarówno przez środowiska elity intelektualnej jak i nieliterackie kręgi.

Przed werdyktem przypominamy jedną z najwybitniejszych powieści pisarki, ale tym razem w wydaniu dźwiękowym. Wydawnictwo Literackie właśnie wydało audiobook z powieścią "Dom dzienny, dom nocny" w interpretacji samej autorki.

Doskonała propozycja na jesienny czas. Książka wypełniona mądrością życiową, delikatnie skomponowana opowieść o niebanalnych bohaterach i ich niezwykłych losach. Melancholijna, nostalgiczna historia opowiedziana w mistrzowski sposób. O tej prozie Philip Marsden z "The Observer" pisze: (...) jest klarowna i pozbawiona zbędnych upiększeń. Pisarka opowiada historie z właściwą sobie lekkością, w której mieszczą się bez trudu nadzieja, ból i niedorzeczność świata.

Posłuchaj fragmentu: [

 

 

Posłuchaj: 

 

]

Wisława Szymborska. "Pamiątkowe rupiecie"

  • calendar_today Czwartek, 2013.12.12
Anna Bikont i Joanna Szczęsna napisały biografię Wisławy Szymborskiej po jej powrocie ze Sztokholmu. To wtedy książka "Pamiątkowe rupiecie" ukazała się po raz pierwszy. Ale po śmierci poetki uzupełniły tamtą wersję o lata "po Noblu".


[

 

 

 

"Alfabet Tischnera"

  • calendar_today Czwartek, 2013.12.12
"Czasami się śmieję, że najpierw jestem człowiekiem, potem filozofem, potem długo, długo nic, a dopiero potem księdzem." - tak napisał o sobie ks. prof. Józef Tischner.

"O Nowej Hucie twórczych zabaw kilka"

  • calendar_today Czwartek, 2013.12.12
Jak opowiedzieć dzieciom o czasach PRL-u? Jak przedstawić im historię Nowej Huty? Jak zaciekawić miejscami, których nie zna nawet większość mieszkańców Krakowa? Podjęli się tego Maja Dobkowska i Zbigniew Dobosz.

Stephen McGinty. "Sekretne życie Rudolfa Hessa"

  • calendar_today Czwartek, 2013.12.12
Niezwykły dokument brytyjskiego dziennikarza. Stephen McGinty po latach pracy i poszukiwań relacji, świadków, wiarygodnych źródeł, opisał jedną z największych zagadek II wojny światowej.

"Życie jak w Tochigi. Na japońskiej prowincji"

  • calendar_today Czwartek, 2013.12.12
To nie jest ani przewodnik, ani relacja z podróży. To bardzo ciekawa opowieść o codziennym życiu w małym, prowincjonalnym japońskim mieście.

Philippe Pozzo di Borgo. "Drugi oddech"

  • calendar_today Czwartek, 2013.12.12
Główny bohater, autor tej książki, bogaty arystokrata, w wieku czterdziestu dwóch lat miał wypadek na paralotni. Został całkowicie sparaliżowany. Ale to nie było pierwsze nieszczęście, jakie dotknęło jego rodzinę...

Janusz Kolasa. "Dziennik z podróży po Indiach"

  • calendar_today Czwartek, 2013.12.12
Jak mówi autor, krakowski podróżnik, lato to nie jest dobra pora roku na podróż do Indii. Ale może dlatego właśnie warto po tę książkę sięgnąć teraz i mieć czas na zastanowienie się nad takim celem kolejnej wyprawy.

"Droga do Różan" i "Wiosna w Różanach"

  • calendar_today Czwartek, 2013.12.12
Jeśli szukamy wakacyjnej lektury polskiej autorki, historii, rozgrywającej się w najbliższej okolicy, bohaterów, którzy czasem irytują, a czasem wydają nam się niezwykle bliscy, to takie są właśnie książki krakowianki Bogny Ziembickiej.

Paul Auster. "Sunset Park"

  • calendar_today Czwartek, 2013.12.12
Gigant amerykańskiej literatury swoją najnowszą książkę osadza w najbliższym mu miejscu - na Brooklynie, w Nowym Jorku. Tam mieszka i tam mieszkają jego bohaterowie. Ich domem staje się squat w Sunset Park, nieco zaniedbanej, miejscami popadającej w ruinę dzielnicy Nowego Jorku.

D. Shalleck, E. Munuz. "Śródziemnomorskie lato"

  • calendar_today Czwartek, 2013.12.12
Lato, Morze Śródziemne, luksusowy jacht, francuskie i włoskie jedzenie. To wszystko znajdziemy w książce, której autor przez ponad dwadzieścia lat był szefem kuchni i producentem najpopularniejszych telewizyjnych programów kulinarnych w Stanach Zjednoczonych.

Beata Rudzińska. "Wszystko dla niej"

  • calendar_today Czwartek, 2013.12.12
AMEA to niewielkie wydawnictwo z adresem w podkrakowskich Liszkach, specjalizujące się w książkach pisanych przez kobiety o kobietach. Taka jest też książka Beaty Rudzińskiej, która po sześciu latach prowadzenia wydawnictwa zdecydowała się na opublikowanie własnych tekstów.

"Znikająca nerka. Mały leksykon współczesnych legend miejskich"

  • calendar_today Czwartek, 2013.12.12
Najbardziej klasyczna jest "czarna wołga". Ale we współczesnej wersji zastąpiło ją czarne bmw. Zwykle z ulic miast porywa dzieci. Jednak tytuł książce autor dał pod wpływem innej legendy, która według niego jest najpopularniejsza i opowiadana bywa w wielu krajach, nie tylko w Polsce. To historia ukradzionej, przeznaczonej potem do sprzedaży nerki, czyli przeprowadzonej nielegalnie operacji na porwanym człowieku.

Marta Spingardi. "Kraków dla młodych podróżników"

  • calendar_today Czwartek, 2013.12.12
Na wakacje ukazała się cała seria przewodników dla małych podróżników. Jest Londyn, Paryż, Rzym i Kraków. We wszystkich autorka przytacza powszechnie znane fakty, ale odkrywa też wiele tajemnic, czasem podając je z humorem i puszczając oko do młodego czytelnika.

Andriej Diakow. "Do światła"

  • calendar_today Czwartek, 2013.12.12
"Do światła" to pierwszy tom trylogii Andrieja Diakowa, ukazującej się w ramach akcji "Uniwersum metro 2011". To międzynarodowy projekt Dmitra Glukhovsky'ego, rosyjskiego pisarza i dziennikarza. W projekcie biorą udział pisarze osadzający swoje historie w postapokaliptycznym świecie "Metra 2033".

Erwin Axer, Sławomir Mrożek. "Listy 1965-1996"

  • calendar_today Czwartek, 2013.12.12
Erwin Axer, jeden z najwybitniejszych polskich reżyserów teatralnych, zmarł piątego sierpnia. Był również doskonałym literatem, a wiele z jego książek ukazało się w Krakowie w Wydawnictwie Literackim.

Sasza Hady. "Morderstwo na mokradłach"

  • calendar_today Czwartek, 2013.12.12
Klasyczny kryminał, w którym jest zbrodnia, prywatny detektyw i śledztwo, a na dodatek wszystko dzieje się na angielskiej wsi. Autorka nie odżegnuje się od inspiracji angielskimi mistrzami. Zgrabnie skonstruowana akcja, jest też wątek miłosny, zaskakujące zakończenie, typowa wakacyjna lektura.

"Zapraszam do stołu. Kuchnia Jerzego Knappe"

  • calendar_today Czwartek, 2013.12.12
W tej książce życie przeplata się z fikcją, a obraz telewizyjny i popularny serial wchodzi do naszej domowej kuchni. Pomysł jest prosty: bohaterowie popularnego serialu proponują najlepsze przepisy na dania pojawiające się w serialowej scenerii.

"To nie jest książka"

  • calendar_today Czwartek, 2013.12.12
Z tą książką można robić wszystko to, co do tej pory było zabronione. Od dziecka uczeni jesteśmy, że: "Jak się czyta, to się nie je", "nie zagina się rogów", "w książce nie wolno bazgrać". Książka przygotowana przez wydawnictwo Format właśnie do takich czynności służy.

Etgar Keret. "Nagle pukanie do drzwi"

  • calendar_today Czwartek, 2013.12.12
Izraelski pisarz o polskich korzeniach jest coraz popularniejszy w Polsce. Mówi się o nim, że inny, że nowoczesny, że bezbłędnie trafia do serca czytelnika. Salman Rushdie uważa, że to głos nowego pokolenia.

Tadeusz Lubelski. "Historia niebyła kina PRL"

  • calendar_today Czwartek, 2013.12.12
"Historia niebyła kina PRL" to opowieść o pasjonujących zbiegach okoliczności i dziwnych losach filmów i ich twórców z czasów Polski Ludowej.

Marcin Meller. "Między wariatami"

  • calendar_today Środa, 2013.12.11
Tomy i Tomiki: Opowieści terenowo-przygodowe popularnego dziennikarza

Maria Nurowska. "Sergiusz, Czesław, Jadwiga"

  • calendar_today Środa, 2013.12.11
Sergiusz to Sergiusz Piasecki, Czesław to Czesław Miłosz. A Jadwiga? To najbardziej tajemnicza postać wśród bohaterów książki Marii Nurowskiej.

Nicolas Presl. "Fabryka"

  • calendar_today Środa, 2013.12.11
„Fabryka“ to picture book, czyli historia opowiedziana wyłącznie za pomocą rysunków. Przywykliśmy już, że tego rodzaju książki są adresowane do dzieci, ale akurat odbiorcą tego tytułu powinien być człowiek na tyle dorosły, aby miał przynajmniej ogólne pojęcie o historii świata.

Izabela Szolc. "Żona rzeźnika"

  • calendar_today Środa, 2013.12.11
Izabela Szolc napisała powieść o słynnym kanibalu, Karlu Denkem, który na początku XX wieku w Münsterbergu (obecnie Ziębice) na Dolnym Śląsku zwabiał do swego domu włóczęgów, by ich przerobić na peklowane mięso.

Wojciech Chmielarz. "Farma lalek"

  • calendar_today Środa, 2013.12.11
Prawdziwy kryminał, trzymający w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. Zaskoczenie spotyka czytelnika nawet wtedy, kiedy wydaje się, że zagadka została całkowicie rozwiązana. Małe miasteczko w Karkonoszach. Wszystko zaczyna się od zniknięcia dziewczynki.

Jan Jakub Kolski. "Egzamin z oddychania"

  • calendar_today Środa, 2013.12.11
Jan Jakub Kolski mówi, że pisze książki przede wszystkim z powodu rozczarowania. Rozczarowany jest drogą, którą idzie współczesne kino. Jak podkreśla, słowo ma większą moc niż obraz i dlatego w ostatnich latach woli posługiwać się słowem. Liczy na wyobraźnię czytelników, na to, że chcą zostawić sobie na nie miejsce, dać jej szansę. A takiej szansy coraz częściej nie mają oglądając filmy.

Joanna Bator. "Ciemno, prawie noc"

  • calendar_today Środa, 2013.12.11
Ta książka została uznana za jedno z ważniejszych literackich wydarzeń ubiegłego roku. Znalazła się w większości zestawień za 2012 rok książek, które należy przeczytać.

Wojciech Jagielski. "Wypalanie traw"

  • calendar_today Środa, 2013.12.11
Wojciech Jagielski opisuje historię zabójstwa, które wydarzyło się w kwietniu 2010 roku w małym miasteczku w RPA. Zamieszkują je biali potomkowie Burów, którzy nie identyfikują się z Anglikami.


[

 

 

 

"Norwegia. Przewodnik nieturystyczny". Praca zbiorowa

  • calendar_today Środa, 2013.12.11
Norwegia, kraj, który intryguje, do którego również na wakacje wyjeżdża coraz więcej Polaków. Najbogatszy kraj, najwyższa na świecie jakość życia.

Justyna Polanska. "Pod niemieckimi łóżkami"

  • calendar_today Środa, 2013.12.11
Książka, która jest bestellerem w Niemczech, dotyczy na pewno również polskiej rzeczywistości. To historia opowiedziana przez Polkę, która za zachodnią granicą utrzymuje się ze sprzątania w różnych domach.

Filip Springer. "Źle urodzone"

  • calendar_today Środa, 2013.12.11
Na okładce obserwatorium meteorologiczne na Śnieżce. A w środku inne fantastyczne zdjęcia.To na początku miał być album z fotografiami, mówi sam autor, Filip Springer. Ale kiedy zaczął poszukiwać informacji o budynkach, osiedlach z czasów PRL-u, docierał do niezwykle ciekawych informacji o ich twórcach.

Jeanette Obro i Ole Tornbjerg. "Krzyk pod wodą"

  • calendar_today Środa, 2013.12.11
"Krzyk pod wodą" jest pierwszą wspólną powieścią małżeństwa Jeanette Obro i Ole Tornbjerga. Inicjuje serię, której bohaterką jest Katrine Wraa, psycholog i specjalistka od profilowania kryminalnego.

"Kierpce, wianki, obwarzanki, czyli wędrówki po Małopolsce"

  • calendar_today Środa, 2013.12.11
Rodzinny przewodnik po regionie, podpowiedzi miejsc, które z radością odwiedzą też nasze dzieci: zamki, baszty, parki, skanseny i dolinki.

Richard Paul Evans. "Dotknąć nieba"

  • calendar_today Środa, 2013.12.11
Jest uwielbiany przez czytelników i niezbyt ceniony przez krytykę. Richard Paul Evans, autor wielu bestsellerów przyjezdża do Polski i nieprzypadkowo został zaproszony przez Dyskusyjne Kluby Książki. Ma cykl spotkań z czytelnikami w bibliotekach w Bydgoszczy, Rzeszowie i Warszawie. Jego trasa związana jest z promocją najnowszej książki pt. "Dotknąć nieba".

"Pojechane podróże. Szalone wyprawy Trzech Żywiołów"

  • calendar_today Środa, 2013.12.11
Na początek wakacji bardzo podróżnicza książka. Jej pomysłodawcą jest Marek Tomalik, dziennikarz, podróżnik, od lat zafascynowany przede wszystkim Australią, o której pisze też książki.

"Legendy żydowskiego Krakowa"

  • calendar_today Środa, 2013.12.11
Krakowskie wydawnictwo przygotowało zbiór tekstów będących opowieściami o dziejach miejsc i ludzi, których najczęściej w Krakowie już nie ma.

David Ebershoff. "Dziewczyna z portretu"

  • calendar_today Środa, 2013.12.11
Powieść amerykańskiego pisarza jest oparta na prawdziwej historii duńskiego małżeństwa malarzy Grety i Einara Wegenerów. Historia rozgrywa się w latach 20. XX wieku. Einar przy zdecydowanej i pełnej poświęcenia współpracy i pomocy żony postanawia zmienić płeć.

Anna Janko. "Pasja według św. Hanki"

  • calendar_today Środa, 2013.12.11
Nowa książka nagradzanej i wyróżnianej autorki. Bohaterka, tytułowa Hanka, to kobieta czterdziestoletnia, żona, matka. I kryzys wieku średniego, który prowadzi ją do roli kochanki.

"Kuba i Mela. Dodaj do znajomych"

  • calendar_today Środa, 2013.12.11
Przed Dniem Ojca propozycja prezentu dla taty. Popularny dziennikarz napisał kolejną książkę, w której bohaterami są jego dzieci.

Daniel Arasse. "Nie widać nic. Opowiadanie obrazów"

  • calendar_today Środa, 2013.12.11
To kolejna fascynująca książka krakowskiego, młodego wydawnictwa, które przyzwyczaja nas do niebanalnych tematów, autorów, regionów świata. Tym razem otrzymujemy tekst Daniera Arrase'a, francuskiego historyka sztuki, który pozostał w pamięci czytelników jako znawca odważny i niepokorny uprawiający "mikrohistorię sztuki".

S. Aleksijewicz. "Czarnobylska modlitwa. Kronika przyszłości"

  • calendar_today Środa, 2013.12.11
Białoruską pisarkę dobrze już znają polscy czytelnicy. Jej poprzednia książka "Wojna nie ma w sobie nic z kobiety" została doceniona w Polsce. Teraz dostajemy niemniej bolesną i nadal aktualną opowieść o skutkach katastrofy w Czarnobylu.

"Tropiąc Bin Ladena. W afgańskiej matni 1997-2007"

  • calendar_today Środa, 2013.12.11
Akcje najwyższego ryzyka, gry operacyjne, przeprawy przez górskie przełęcze, działania pod ostrzałem, ale też wielogodzinne obserwacje, nasłuchiwanie, rozmowy, negocjacje i oczekiwanie. Lotniska, dworce, kawiarnie, puby i hotele, pustynia, górskie szczyty i ulice europejskich miast.To wszystko areny działań wywiadu prowadzącego operację w Afganistanie.

"Jak uporządkować swoje życie i poradzić sobie z natłokiem informacji i zajęć?"

  • calendar_today Środa, 2013.12.11
Leo Babauta, autor popularnego bloga "Zen Habits", podpowiada nam krok po kroku, jak uporządkować swoje życie i odnieść sukces w wybranej dziedzinie.

Leif GW Persson. "Umierający detektyw"

  • calendar_today Środa, 2013.12.11
Emerytowany szef szwedzkiej policji i wywiadu Lars Martin Johansson leży w szpitalu po wylewie. To cena, jaką płaci za brak umiaru – niezdrowe jedzenie, alkohol i życie w ciągłym stresie.

K. Surmiak-Domańska. "Mokradełko"

  • calendar_today Środa, 2013.12.11
Początkiem tego reportażu jest książka "Kato-tata. Nie-pamiętnik". Autorka ukrywająca się pod pseudonimem Halszka Opfer opisała w niej, jak przez dwadzieścia lat była wykorzystywana przez ojca. Katarzyna Surmiak-Domańska idzie krok dalej.


[

 

 

 

John Medina. "Jak wychować szczęśliwe dziecko"

  • calendar_today Środa, 2013.12.11
Co możesz zrobić dla dziecka w czasie ciąży? Jaka dawka telewizji jest w sam raz dla malucha? Jak najlepiej radzić sobie z dziecięcymi wybuchami gniewu? Naukowcy to wiedzą.

"Dziękczynienie za dar Jana Pawła II"

  • calendar_today Środa, 2013.12.11
Książka jest świadectwem niezwykłego, narodowego dziękczynienia, wielkiego ogólnokrajowego modlitewnego pospolitego ruszenia, które zmobilizowało i zjednoczyło Polaków po beatyfikacji, tak jak było to za życia Ojca Świętego.

Michał Witkowski. „Drwal"

  • calendar_today Środa, 2013.12.11
Michał Witkowski zaskoczył tą książką i czytelników, i krytyków. Napisał powieść kryminalną, rozgrywającą się współcześnie w Międzyzdrojach.

J. Carroll. "Kobieta, która wyszła za chmurę"

  • calendar_today Środa, 2013.12.11
Amerykański pisarz cieszy się w Polsce niesłabnącym powodzeniem. Przynajmniej raz w roku przyjeżdża do naszego kraju. Tym razem promuje najnowszą książkę, która jest zbiorem opowiadań.

Marcin Ciszewski. "Upał"

  • calendar_today Środa, 2013.12.11
Książki Marcina Ciszewskiego to typowa męska literatura. Autor nazywany jest mistrzem sensacji. Tym razem do stworzenia trzymającej w napięciu intrygi wykorzystał zbliżające się Mistrzostwa Europy w piłce nożnej.

Tomas Tranströmer. "Wiersze i proza 1954-2004"

  • calendar_today Środa, 2013.12.11
Tom, który trafia właśnie do księgarń w całej Polsce, to najobszerniejszy dotąd zbiór utworów Tomasa Tranströmera, ubiegłorocznego laureata literackiej Nagrody Nobla. Jest polską wersją książki, która ukazała się w Szwecji w 2011 roku z okazji 80 urodzin poety.

Piotr Sarzyński. "Wrzask w przestrzeni"

  • calendar_today Środa, 2013.12.11
Dziennikarz zajmujący się kulturą, a szczególnie popularyzacją sztuki tym razem koncentruje się na architekturze. "Ta książka powstała z bólu, jaki odczuwam patrząc na nasze otoczenie - mówi Sarzyński - Chciałoby się wrzeszczeć".

Mary Norton. "Kłopoty rodu Pożyczalskich"

  • calendar_today Środa, 2013.12.11
Mary Norton stworzyła serię książek o Pożyczalskich. Teraz dostajemy pierwszą z książek z rewelacyjnymi ilustracjami Emilli Dziubak. Książka dla wszystkich pokoleń i każdego wieku.

"Helena Rubinstein. Kobieta, która wymyśliła piękno"

  • calendar_today Środa, 2013.12.11
W książce francuskiej autorki poznajemy całe życie Heleny Rubinstein, która fascynuje swoim niezwykłym życiorysem i zadziwia osobowością. A przecież wszystko zaczęło się w biednej, wielodzietnej rodzinie na krakowskim Kazimierzu, kiedy młoda Chaja odmówiła ustawionego przez rodzinę małżeństwa...

"Polskie starówki. Arcydzieła architektury i urbanistyki"

  • calendar_today Środa, 2013.12.11
W albumie najważniejsze są fotografie.To one przybliżają piękno starych polskich miast, zabytków architektury, kościołów, zamków, budynków.

"Kosa, czyli ballada kryminalna o Nowej Hucie"

  • calendar_today Środa, 2013.12.11
Nowa Huta ciągle czeka na swoją literaturę. Fascynujące miejsce powoli odnajduje swoich dokumentalistów, teraz otrzymujemy książkę, która choć ma kryminalna intrygę, to przede wszystkim przypomina czytelnikom o życiu w krakowskiej dzielnicy w latach siedemdziesiątych.

D. Combrzyńska-Nogala. "Drewniak"

  • calendar_today Środa, 2013.12.11
Tytułowy drewniak to dom, który główna bohaterka otrzymuje w spadku. Ale nie jest to ani luksusowa willa w dobrej dzielnicy, ani pensjonat w uroczym zakątku kraju. To dość zdewastowany, stary, drewniany dom w jednej zaniedbanych łódzkich dzielnic.

Anders de la Motte. "[Geim]"

  • calendar_today Środa, 2013.12.11
Nowa postać w świecie szwedzkich kryminałów. Anders de la Motte mocno wszedł do czołówki skandynawskich autorów piszących powieści sensacyjne i kryminalne.

D. Sumińska. "Dalej na czterech łapach"

  • calendar_today Środa, 2013.12.11
Rodzinna opowieść, bardzo osobista i pełna humoru. Dorota Sumińska to lekarz weterynarii, jest również popularną dziennikarką, pisarką, a jej świat kręci się wokół zwierząt.

Roma Ligocka. "Dobre dziecko"

  • calendar_today Środa, 2013.12.11
Długo oczekiwana książka. Autorka mówi, że tę powieść pisało się jej najtrudniej ze wszystkich. Jest bardzo osobistą i prywatną historią o dziewczęcym dojrzewaniu.

"Jerzy Giedroyć. Życie przed "Kulturą""

  • calendar_today Środa, 2013.12.11
To historia Jerzego Giedroycia zanim został R e d a k t o r e m. Marek Żebrowski poznał go w Paryżu przygotowując się do doktoratu poświęconego "Kulturze". Kilka rozmów wystarczyło, by nabrał przekonania, że musi powstać biografia człowieka, którego losy najlepiej zostały poznane, kiedy już osiadł w Paryżu, założył Instytut Literacki i redagował "Kulturę".

"Malczewski. Obrazy i słowa"

  • calendar_today Środa, 2013.12.11
Nad biografią jednego z najwybitniejszych polskich artystów Dorota Kudelska pracowała kilkanaście lat. Dotarła do bogatej korespondencji, nieznanych prac, zapisków i dzienników. Przemierzyła Polskę i pół Europy.

Zupa z gwoździa

  • calendar_today Wtorek, 2013.12.10
Nowa książka Anny Onichimowskiej

Jolanta Krysowata, "Skrzydło anioła. Historia tajnego ośrodka dla koreańskich sierot"

  • calendar_today Wtorek, 2013.12.10
Dla autorki tej książki, wrocławskiej dziennikarki z długim radiowym stażem, ten temat stał się tematem życia. Opowiedziała o tej historii w radiowym reportażu, za który między innymi otrzymała w Berlinie w 2003 roku Prix Europa. Powstał też niezwykły film dokumentalny Kim Ki Dok.

Jolanta Krysowata
"Skrzydło anioła. Historia tajnego ośrodka dla koreańskich sierot".
Świat książki

Teraz Krysowata zebrała wszystkie swoje informacje, rozmowy, dokumenty i napisała książkę. To najbogatszy dokument opowiadający niezwykłe losy grupy koreańskich dzieci, które spędziły w Polsce kilka lat w tajnym ośrodku w Płakowicach na Dolnym Śląsku. 1270 koreańskich sierot przyjechało pociągami w 1953 roku. Dzieci były pod opieką koreańskich wychowawców, w Polsce zajęli się nimi młodzi nauczyciele, wychowawcy lekarze, specjalnie zaangażowani do tej misji. I to oni opowiadają o swoich doświadczeniach i w książce, i w filmie dokumentalnym pt. "Kim Ki Dok", na podstawie scenariusza Jolanty Krysowatej. A ja dzisiaj proponuję państwu książkę jej autorstwa. Wszystko zaczyna się współcześnie na wrocławskim cmentarzu, gdzie autorka odkrywa grób trzynastoletniej Koreanki pochowanej w 1955 roku. Szuka ludzi, którzy opiekowali się dziewczynką w szpitalu i tak krok po kroku odkrywa zapomniane, często tajne historie. Najciekawsza z nich to opowieść o lekarzu, który opiekował się dziewczynką. Powikłane ludzkie losy w niełatwej rzeczywistości, Krysowata potrafi rozmawiać z ludźmi, a jeśli mówić nie chcą, to wraca do nich wielokrotnie. Kawałek polskiej historii opowiedzianej dzięki koreańskim sierotom.

Małgorzata RejmerBukareszt. Kurz i krew

  • calendar_today Wtorek, 2013.12.10
Za tę książkę autorka właśnie odebrała pierwszą nagrodę Newsweeka im. Teresy Torańskiej. Małgorzata Rejmer nie ukrywała zaskoczenia i zdradziła, że pracuje nad kolejną publikacją.Ale zanim dowiemy się, gdzie w drogę wybiera się młoda pisarka, poświęćmy czas na Bukareszt.

Jelena Czyżowa. Czas kobiet

  • calendar_today Wtorek, 2013.12.10
W tej historii najważniejsze są kobiety. Mężczyźni pojawiają się sporadycznie, najczęściej przynoszą nieszczęścia, albo przynajmniej kłopoty.

Arturo Perez – Reverte. Mężczyzna, który tańczył tango

  • calendar_today Wtorek, 2013.12.10
Tytułowy mężczyzna to Max Costa, którego poznajemy jako starszego człowieka, zatrudnionego w charakterze kierowcy u bogatego psychiatry we włoskim Sorrento. To, jak przypuszcza, ostatnie z jego nazwisk i ostatnie spokojne zajęcie, po sporej liczbie nazwisk i tytułów, jakich używał w swoim życiu i branż, również nielegalnych, w których zarabiał. Max niespodziewanie spotyka kobietę, która przed laty zmieniła jego życie. Opowieść od tej pory toczy się na trzech planach: w Buenos Aires, w Nicei i w Neapolu, i w trzech przedziałach czasowych: w latach dwudziestych, trzydziestych i sześćdziesiątych ubiegłego wieku.

Filip Springer. Wanna z kolumnadą

  • calendar_today Wtorek, 2013.12.10
Dlaczego w Polsce przestrzeń jest tak chaotycznie nieplanowana? Na takie pytanie próbuje odpowiedzieć Filip Springer w swojej najnowszej reporterskiej książce "Wanna z kolumnadą".

Wojciech Jagielski. Trębacz z Tembisy. Droga do Mandeli

  • calendar_today Wtorek, 2013.12.10
Ta książka to dowód najnowszej, wielkiej pasji Wojciecha Jagielskiego - Republiki Południowej Afryki. To tamte sprawy najbardziej go interesują, tam ostatnio najczęściej jeździ i jak mówił w wywiadzie dla Radia Kraków, tematów, które tam znalazł wystarczy mu na kilka książek.

 

Wojciech Jagielski
Trębacz z Tembisy. Droga do Mandeli
Wydawnictwo Znak 2013


Chociaż książka nosi podtytuł "Droga do Mandeli", to nie jest to prosta biografia afrykańskiego przywódcy. Jest on tu jednym z trzech głównych bohaterów. Drugim jest na pewno sam autor, Wojciech Jagielski, dla którego spotkanie z Mandelą stało się najpoważniejszym wyzwaniem i od takiej nieudanej próby zaczyna swoją opowieść. W wywiadzie dla Radia Kraków mówi o spotkaniu nieoczekiwanym, które zdarza się reporterowi raz na kilka lat, kiedy trzeba zachować zimną krew i schować emocje. On był tak przejęty szansą zadania Mandeli pytań, że zaczął od najbardziej nieoczekiwanego: "Kiedy przyjedzie pan do Polski?".
I o tym też jest ta książka. O pracy i wyzwaniach dziennikarza i reportera, o tym co stało się w ostatnich latach z dziennikarstwem. Ale książka ma jeszcze trzeciego, bardzo ważnego bohatera. To Freddie "Saddam" Maake, dla którego najważniejsza w życiu jest piłka nożna. Jagielski opowiada jego i całego kraju historię w czasie Mistrzostw Świata w piłce nożnej rozgrywanych na stadionach RPA, przy okazji wchodząc do domów ludzi związanych z mistrzostwami. Są też stadiony, mecze i słynne trąbki, z którymi kojarzyć nam się już zawsze będą mistrzostwa w RPA.
Ale na pytanie Saddama, co pierwszy raz sprowadziło go do Johannesburga, Jagielski bez wahania odpowiada: "Mandela. Chciałem zobaczyć Mandelę".
Ta książka to przede wszystkim opowieść o pasji, która kieruje życiem wszystkich jej bohaterów. I szukanie odpowiedzi na pytanie, czy dla pasji warto poświęcić życie prywatne, rodzinę bliskich. Znakomita książka jednego z najlepszych polskich reportażystów, która na pewno jest czymś więcej niż reportażem.

 

Nele Neuhaus. Przyjaciele po grób

  • calendar_today Wtorek, 2013.12.10
Nele Neuhaus to niemiecka gwiazda literatury kryminalnej. W Polsce jej książki wydaje Media Rodzina, a przekłada małżeństwo świetnych tłumaczy Anna i Miłosz Urbanowie. Wszystkie powieści kryminalne łączy para śledczych: komisarz Olivier von Bodenstein i jego koleżanka Pia Kirchhoff.

Janusz Głowacki. "Przyszłem, czyli jak pisałem scenariusz o Lechu Wałęsie dla Andrzeja Wajdy"

  • calendar_today Wtorek, 2013.12.10
Jeśli byli już państwo w kinie i widzieli film Andrzeja Wajdy "Wałęsa. Człowiek z nadziei", to teraz warto skonfrontować swoje wrażenia z książką Janusza Głowackiego, scenarzystą filmu. Jak zaznacza autor już we wstępie, nie napisał tej książki ani z żalu ani z żądzy odwetu, że wiele scen z jego scenariusza nie weszło do filmu. Nie chciał, żeby zginęły na zawsze, więc je zapisał.

Maciej Zaremba Bielawski. "Polski hydraulik i nowe opowieści ze Szwecji"

  • calendar_today Wtorek, 2013.12.10
To nowe wydanie książki, która i w Szwecji, i w Polsce wzbudziła spore poruszenie. W Szwecji te reportaże najpierw publikowane były w największym dzienniku "Dagens Nyheter". Maciej Zaremba potrafi spowodować narodową debatę, zgłębiając problemy, których inni starają się nie zauważać.

Małgorzata I. Niemczyńska. Mrożek. Striptiz neurotyka

  • calendar_today Wtorek, 2013.12.10
Pracę nad książką Małogorzata Niemczyńska zaczęła kilka lat temu. Szukała materiałów, rozmawiała z ludźmi, przetrząsała archiwa, wczytywała się w dziennik i listy Mrożka. Pracowała, jak sama przyznaje "skokowo". Kiedy, jak nas wszystkich, zaskoczyła ją śmierć pisarza, książka była prawie gotowa. Wymagała drobnych uzupełnień, redakcji, kilku poprawek. To pierwsze po jego śmierci mierzenie się z życiorysem niezwykłego twórcy i trudnego w kontaktach człowieka.

Marta Sztokfisz. "Chwile, których nie znamy. Opowieść o Marku Grechucie"

  • calendar_today Wtorek, 2013.12.10
Materiały do tej książki Marta Sztokfisz zbierała przez dwa lata. Jak mówi, nie wszyscy chcieli opowiadać o Marku Grechucie, najczęściej z bardzo osobistych powodów. Ale udało się jej zebrać wiele relacji artystów, ludzi estrady, znanych nazwisk, jak również dotrzeć do osób, z którymi Marek Grechuta związany był rodzinnie czy po sąsiedzku.

Anne Applebaum. "Za żelazną kurtyną"

  • calendar_today Wtorek, 2013.12.10
Lekcja historii Polski udzielana przez amerykańską dziennikarkę. Podtytuł tej książki brzmi: "Ujarzmienie Europy Wschodniej 1944 - 1956". Anne Applebaum poświęciła swoje badania, poszukiwania, rozmowy i wywiady okresowi bezpośrednio po II wojnie światowej.

"Ich czworo" Gabrieli Zapolskiej w reżyserii Jerzego Stuhra.Słuchowisko Radia Kraków

  • calendar_today Wtorek, 2013.12.10
Radiowy teatr na żywo. Premiera z udziałem publiczności odbyła się 17 grudnia 2012 roku. Teraz mamy szanse powrócić do tego wydarzenia. Radio Kraków wydaje płytę z zapisem tego wydarzenia.

Sylwia Chutnik. Cwaniary

  • calendar_today Wtorek, 2013.12.10
Sylwia Chutnik to pisarka, felietonistka, kulturoznawczyni. To też nieformalna rzeczniczka mam małych dzieci w Warszawie i prezeska Fundacji MaMa, działającej na rzecz poprawy jakości życia rodziców w stolicy. "Zamiast banków widziałabym miejsca spotkań, na przykład po to, żeby grać w gry planszowe" - mówi autorka.

Barbara Toruńczyk. "Z opowieści wschodnioeuropejskich"

  • calendar_today Wtorek, 2013.12.10
Tymoty Snyder pisze we wstępie do tej książki: "Pisarz musi żyć, żeby pisać, a życie na wschodzie Europy było nieuchronnie polityczne".

Anne Goscinny. "Tato. O autorze Mikołajka"

  • calendar_today Wtorek, 2013.12.10
To wzruszająca opowieść o ojcu, którego znał cały świat, a córka zdążyła tylko pobyć z nim przez krótki czas. Anne Goscinny miała dziewięć lat, kiedy zmarł jej ojciec, pisarz, scenarzysta, twórca słynnego Mikołajka. Książkę - wspomnienie napisała w formie listu do ojca.

Ann Patchett. „Taft”

  • calendar_today Wtorek, 2013.12.10
Amerykańska prowincja, muzyczny bar, John, czarnoskóry menadżer i stała klientela. Takie tło otrzymuje czytelnik powieści „Taft”.

Julia Hartwig. "Zapisane"

  • calendar_today Wtorek, 2013.12.10
Dostojna, jak zawsze, Dama Polskiej Poezji, Julia Hartwig spogląda na nas z czarno-białego zdjęcia, które znalazło się na okładce najnowszego zbioru „Zapisane”. Jakże symboliczna to poza! Poetka jest lekko odchylona w stronę księgozbioru, w ręku trzyma kolejną książkę. Wzrok zwrócony ku nam. Wyraźnie, jakby chciała coś powiedzieć. Ale słowa będą płynęły w tym wypadku powoli. Bardzo powoli. I bardzo ostrożnie.

Beata Pawlak. "Aniołek"

  • calendar_today Wtorek, 2013.12.10
Należy zacząć od wstępu. Bardzo wzruszającego tekstu Wojciecha Tochmana, współpracownika i przyjaciela Beaty Pawlak. To on pojechał jej szukać po zamachu na Bali. Opisując każdy dzień rosnącej nadziei, że przeżyła, wspomina pracę z "Pawlaczką". "Miała świdrujący głosik i czasami lubiła dużo mówić" - pisze Tochman. Kiedy wyjeżdżała "bywało, że oddychaliśmy z ulgą". A dzisiaj dalibyśmy tak wiele, by jej głos usłyszeć".

Roberto Bolano. "Dziwki morderczynie"

  • calendar_today Wtorek, 2013.12.10
Klasyczne opowiadania i zwykli ludzie. Fantastyczne historie, życie po śmierci i duchy zmarłych. Groteskowe sytuacje i prostytutki, kastraci i nekrofile. Autobiograficzne eseje i teksty czerpiące z historii literatury. Taką rozmaitość i różnorodność gwarantuje nam lektura opowiadań Robero Bolano "Dziwki morderczynie".

Marek Bieńczyk, Joanna Concejo. "Książę w cukierni"

  • calendar_today Wtorek, 2013.12.10
Marek Bieńczyk zaskoczył czytelników już w ubiegłym roku. Zaraz po Literackiej Nagrodzie Nike ukazała się książka dla dzieci . Sam autor przyznał w rozmowie z Radiem Kraków, że takich krótkich przypowiastek ma kilka, i że sam ma wątpliwości, czy to są teksty dla dzieci.

Tan Twang Eng. "Ogród wieczornych mgieł"

  • calendar_today Wtorek, 2013.12.10
Ta książka, od tego wypada w sumie zacząć, jest filmowa. Frazy i poszczególne rozdziały są tak odmalowane, że - jak to się mówi - dostrzegamy je oczyma wyobraźni. Oto, moi mili, Tan Twang Eng i "Ogród wieczornych mgieł" (Znak Literanova, 2013).

Inger Frimansson. "Wyspa nagich kobiet"

  • calendar_today Wtorek, 2013.12.10
Do rodzinnej wioski po latach nieobecności przyjeżdża Tobias, popularny pisarz, autor powieści kryminalnych. Musi na chwilę zostawić swoje miejskie życie, bo jego ojciec, hodowca owiec, potrzebuje pomocy. Ojciec jest unieruchomiony po wypadku, gospodarstwo prowadzi kobieta, z którą związał się po tym, jak opuściła go żona, zabierając ze sobą jedynego syna. Ciężka fizyczna praca, trudny klimat i wrogo nastawieni współpracownicy nie ułatwiają Tobiasowi pobytu w rodzinnym domu. Niespodziewany romans z kobietą ojca przerwany zostaje dramatycznymi wydarzeniami.

Pavol Rankov. "Zdarzyło się pierwszego września (albo kiedy indziej)"

  • calendar_today Wtorek, 2013.12.10
Trzydzieści lat środkowoeuropejskiej historii opowiedziane poprzez losy czworga przyjaciół. Trzech chłopców podkochuje się w jednej dziewczynie, Słowaczce Marii. Ci chłopcy to Gabriel, Jan i Peter. Żyd, Czech i Węgier.

Ignacy Karpowicz. "Ości"

  • calendar_today Wtorek, 2013.12.10
To bardzo intrygująca książka opowiadająca przed wszystkim o tym, jak zmienia się współczesna rodzina. Doskonale przyjęta powieść jednego z najbardziej cenionych polskich prozaików. Współczesna, aktualna historia, galeria postaci, których losy przeplatają się i zazębiają. Jest przeżywające kryzys małżeństwo, para gejów, drag queen, kobieta religijna, kobieta wyemancypowana, kobieta bezrobotna, kochanka, kochanek i obok żadnego z bohaterów nie przechodzimy obojętnie, każdy przedstawiony jest przez Karpowicza oryginalnie, każdy ma swoją niebanalną historię. Miłość, zazdrość, samotność, bezradność, zależność – różne tytułowe „Ości” znajdujemy w prozie Karpowicza.

Marek Pernal. "Praga. Miasto magiczne. Spacerownik historyczny"

  • calendar_today Wtorek, 2013.12.10
Na koniec wakacji znakomity przewodnik po mieście, które jest jedną ze stolic z najczęściej odwiedzanych przez Polaków. Praga opisana tu została przez eksperta i znawcę, historyka i dyplomatę, byłego ambasadora RP w Republice Czeskiej.

Jean Hatzfeld. "Ostatni wyścig"

  • calendar_today Wtorek, 2013.12.10
Frederic, francuski dziennikarz, korespondent wojenny zostaje wysłany do Etiopii. W rejonie walk, niedaleko linii frontu spotyka żołnierza, którego sylwetka i twarz wydaje mu się znajoma. Szybko rozpoznaje w nim olimpijskiego mistrza w maratonie z Pekinu. I przypomina sobie, bo był wtedy również w dziennikarskiej obsłudze igrzysk, że to Ayanleha Makeda.

Cheryl Strayed. "Dzika Droga"

  • calendar_today Wtorek, 2013.12.10
To jedna z książek przygotowana przez wydawnictwo Znak na wakacje. Idealna lektura, książka drogi. Autorka opisuje własna historię. Towarzyszymy jej w niezwykłym przedsięwzięciu, marszu przez Stany Zjednoczone, pokonywaniu pieszo ponad 1700 km, mierzeniu się z pustyniami, górskimi szczytami, upałem, mrozem, bólem, wyczerpaniem, głodem, grzechotnikami i niedźwiedziami, a przed wszystkim ludźmi.

Tomas Venclova. "Wilno. Przewodnik biograficzny"

  • calendar_today Wtorek, 2013.12.10
Co łączy Józefa Piłsudskiego, Elizę Orzeszkową, Juliusza Osterwę i Stanisława Moniuszkę? Wilno. Miasto, które było albo ich miejscem pracy, albo debiutu, albo życia. Ich śladami idzie w swojej książce Tomas Venclova, litewski poeta, publicysta, krytyk literacki, tłumacz, profesor slawistyki. Jego słownik zawiera blisko 600 haseł, grupuje bohaterów wokół tematów i epok, na przykład część zatytułowana "Średniowiecze" to książęta, kapłani, biskupi, a rozdział "Pod carskim jarzmem" nosi podtytuł: "Powstańcy, artyści, literaci".

"Lem. Mrożek. Listy"

  • calendar_today Wtorek, 2013.12.10
W ostatnich latach Sławomir Mrożek wydawał swoje książki w Wydawnictwie Literackim. Każda z nich była sukcesem. Przede wszystkim wyczekiwaliśmy kolejnych tomów Dziennika. Trzeci, obejmujący lata 1980-1989 ukazał się na wiosnę w tym roku. Prawdopodobnie ukaże się jeszcze czwarty tom, coraz bardziej osobistych zapisków pisarza. Sławomir Mrożek pozostawił też obfitą korespondencję. Część z jego listów możemy już czytać.

Klementyna Suchanow. "Królowa Karaibów"

  • calendar_today Wtorek, 2013.12.10
Co łączyło Witolda Gombrowicza z młodym poetą Virgilio Pinerą? Czy pozostały jakieś nieznane dowody ich znajomości? Klementyna Suchanow w poszukiwaniu korespondencji między pisarzami pojechała na Kubę. Śledzimy jej poszukiwania, towarzyszymy jej w czasie wędrówek, spotkań z ludźmi, rozmów. A przy okazji poznajemy historię kubańskiej rewolucji.

Katarzyna Michalak. "Bezdomna"

  • calendar_today Wtorek, 2013.12.10
Wśród pisarek, tzw. literatury kobiecej, wyrosła ostatnio nowa niekwestionowana gwiazda. A Katarzyna Michalak należy do autorek niesamowicie pracowitych. Potrafi pisać po kilkadziesiąt stron dziennie i wydawać kilka książek w roku.

Janusz Majewski. "Ekshibicjonista. Opowiadania nie tylko erotyczne"

  • calendar_today Wtorek, 2013.12.10
Zbiór opowiadań i miniatur Janusza Majewskiego, pisarza, reżysera, scenarzysty. W tym tomie znalazły się teksty nigdy niepublikowane, takie, które czytelnicy już znają i kilka napisanych teraz, specjalnie do tomu "Ekshibicjonista". Jak przyznaje pisarz, to właśnie te teksty są najodważniejsze obyczajowo, ale wszystkie 22 teksty traktują o słabościach ludzi, często o erotycznym niespełnieniu, niemocy, czasem o młodzieńczych fascynacjach, bywa że o niespełnionych marzeniach.

 

Janusz Majewski
Ekshibicjonista. Opowiadania nie tylko erotyczne
Wydawnictwo Marginesy 2013

Tytułowy "Ekshibicjonista", to krótki tekst napisany w 1996 roku, zabawny obrazek z wnętrza gabinetu prawnika. Historia oparta na zderzeniu dwóch światów, starzejącego się bogacza i tryskającego energią młodego mężczyzny, bogactwa Ameryki i będących na dorobku imigrantów ze wschodu, ale w finale okazuje się, że te dwa światy mają ze sobą wiele wspólnego.

My w Nocnych Delikatesach przedstawiamy opowiadanie z 2000 roku zatytułowane "Transplant" w interpretacji Jerzego Treli.

Janusz Majewski to reżyser i pisarz. Jego powieści to m.in. "Siedlisko", "Zima w Siedlisku", "Mała matura". Na motywach tej ostatniej powieści Majewski wyreżyserował film "Mała matura 1947" o pierwszych latach w powojennym Krakowie z udziałem między innymi: Wiktora Zborowskiego, Marka Kondrata, Artura Żmijewskiego.

 

Wojciech Machowski. "Śladami Pauzaniasza. Podróż po starożytnej Grecji"

  • calendar_today Wtorek, 2013.12.10
Pauzaniasz był jednym z pierwszych podróżników. Odbył swoją podróż dwa tysiące lat temu. Odwiedzał najważniejsze miasta, sanktuaria, poznawał mitologię, historię Grecji. Był nie tylko podróżnikiem, ale też geografem i historykiem sztuki.

Antologia reporterów Dużego Formatu. "Made in Poland"

  • calendar_today Wtorek, 2013.12.10
Reportaż prasowy istnieje od ponad stu lat. Od ponad 1000 numerów tworzą go reporterzy Dużego Formatu, dodatku magazynowego do Gazety Wyborczej. Teraz są współtwórcami książki, bo to oni wybrali do niej swoje teksty. Kierowali się przede wszystkim ich ponadczasowością, chociaż wiele z sytuacji przez nich uchwyconych, już nie wróci.

Richard Paul Evans. "Zegarek z różowego złota"

  • calendar_today Wtorek, 2013.12.10
Nowa powieść amerykańskiego autora bestsellerów. Tym razem akcję swojej historii Evans umieszcza na początku dwudziestego wieku w Salt Lake City. Jej bohaterowie to para młodych ludzi. On, David, właściciel wielkiej fortuny, milioner, kolekcjoner starych zegarów, wieczny kawaler. Ona, Mary Ann, zjawia się w jego firmie, odpowiadając na ogłoszenie. Zostaje jego asystentką, a krótko potem żoną. Na świat przychodzi dziecko.

Jan Polkowski. "Ślady krwi. Przypadki Henryka Harsynowicza"

  • calendar_today Wtorek, 2013.12.10
Historia Polski opowiedziana losami czterech pokoleń jednej rodziny. Główny bohater to Henryk Harsynowicz, emigrant mieszkający w Kanadzie. Prowadzi nieskomplikowane, wręcz nudne życie, czyta wciąż te same książki, pracuje od czasu do czasu w polonijnej rozgłośni radiowej.

Kruca fuks. Alfabet góralski

  • calendar_today Poniedziałek, 2013.12.02
Premiera w radiowej bibliotce